Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Października 29, 2020, 17:26:13
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szkodniki cebul: pobzyga cebularz, udnica cebulówka i inne  (Przeczytany 44454 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3612


Wrocław


« Odpowiedz #90 : Września 01, 2016, 21:19:05 »

Każdy musi chyba przez to przejść,ja miałam w cebulach ismen.
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #91 : Września 01, 2016, 22:03:25 »

Niestety chyba tak.  Sad

Krysiu udało się Ci uratować ismeny?
Zapisane

haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3612


Wrocław


« Odpowiedz #92 : Września 01, 2016, 22:22:48 »

Tak pokroiłam na cząstki ,tak by miały piętkę i wsadziłam do doniczki,wszystkie się przyjęły.
Miałam gdzieś zdjęcia,ale nie mogę ich znależć,sama byłam zdumiona.
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #93 : Września 02, 2016, 20:30:19 »

Krysiu to super, że przetrwały.  Very Happy

U mnie nie było czego ratować.

Dziś zrobiłam bardzo mocny wywar z wrotyczu i część cebul już nim podlałam.
Jutro druga tura.  
 
W tym sezonie nie podlewałam cebul ani wrotyczem, ani nawet nawozem z pokrzyw ( być może odstrasza) i to był wielki błąd.

Pobzygę miałam w słoiczku z niedojedzonymi cebulkami i dorzuciłam jej też małe zamorki.
Zjadła wszystko. Swobodnie przemieszczała się na dnie otwartego słoiczka do kolejnych cebulek.
Zapomniałam ją zabrać z kuchni, kiedy robiłam wywar z wrotyczu. Wtedy jeszcze żyła.
Czy to możliwe, że zabiły ją opary z wywaru?  Shocked
Śmierdziało w całej kuchni straszliwie.
Pootwierałam okna i drzwi, ale od razu rozbolała mnie głowa.

A tak chciałam gada hodować i poobserwować.  Sad
Jedno mogę stwierdzić, że jest bardzo żarłoczna.
Pożarła wszystko, co dostała. A może padła z głodu?  Confused

Pewnie znajdę kolejne obiekty do badań.

Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #94 : Września 02, 2016, 20:39:49 »


Pożarła wszystko, co dostała. A może padła z głodu?  Confused

Albo z przejedzenia  Laughing
Zapisane

mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2235



« Odpowiedz #95 : Września 02, 2016, 20:59:22 »

Może ją dzienne światło zabiło?
Zapisane

Barbara
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #96 : Września 02, 2016, 21:01:31 »

Ożyła jednak.  Surprised  Laughing Laughing Laughing
Dałam jej kolejnego zamorka do schrupania.  Mr. Green
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #97 : Września 02, 2016, 21:08:19 »

Oj, Ada, Ada  Laughing
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #98 : Września 02, 2016, 21:18:57 »

Już siedzi w szyjce tej siewki. Prawie jej nie widać.  Shocked

Kusi mnie, by poeksperymentować z gadziną, ale nie mam zamiaru się znęcać.
Do wiosny, zanim się przeobrazi w formę dorosłą, jak będzie jadła w takim tempie, to nic nie zostanie po mojej kolekcji.  Smile

Zastanawia mnie czy wywar z wrotyczu jest wystarczający do zabicia tych larw.
Podejrzewam, że niestety będzie ich więcej.  Sad





Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #99 : Września 03, 2016, 06:13:51 »

Daj jej zwykłą cebulę. Jak taki żarłok, to może się nie zorientuje  Laughing
Zapisane

basia_styk
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1070


WWW
« Odpowiedz #100 : Września 03, 2016, 07:47:54 »

Zastanawia mnie czy wywar z wrotyczu jest wystarczający do zabicia tych larw.
Też mnie to intryguje, czy zrobisz słoikowy eksperyment? to byłoby szalenie cenne!

B.
Zapisane
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #101 : Września 05, 2016, 20:05:58 »

W pierwszej z brzegu doniczce znalazłam jeszcze dwie larwy.
Jedna z nich wyglądała tak:





Druga była lepiej ukryta. Już siedzi z koleżanką w słoiczku.

Cebulkę z larwą posadziłam do ziemi i podlałam wywarem z wrotyczu, mięty i rumianku:



Basiu_styk trzymaj kciuki za pomyślność eksperymentu.  Smile
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #102 : Września 11, 2016, 11:34:32 »

Poszła sobie...
Dwie małe larwy najprawdopodobniej udnicy lub młodsze larwy pobzygi i tak siedziały w środku.



Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #103 : Września 22, 2016, 07:14:04 »

Kochani czy to jakiś gatunek trzmiela czy szkodnik?
Niepokoi mnie jego metaliczny połysk.
Nie zdążyłam zobaczyć jak ma zbudowane oczy.







Chyba zbyt podejrzliwa się stałam, ale coś wrąbało mi cebule.

Przypomnę jeszcze ten link. Form jest od groma.
https://insektarium.wordpress.com/diptera-2/syrphidae/merodon-equestris-pobzyga-cebularz/

Nawet larwy różnią się barwą: jedna jest niemal czarna, a druga jasna i ma ciemny przód.  Confused

Zapisane

kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1601



« Odpowiedz #104 : Września 22, 2016, 08:17:08 »

Hmm trudno powiedzieć ale chyba raczej trzmiel   Confused W Polsce jest o ile dobrze pamiętam ponad 30 gatunków trzmieli więc jest do czego porównać  Confused
Zapisane
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #105 : Października 14, 2016, 13:58:50 »

Zamieszczam zdjęcia charakterystycznych objawów żerowania roztocza narcyzowego. Często błędnie różne podejrzane objawy kładziemy na karb czerwonej plamistości, i dziwimy się że nie działają środki grzybobójcze. Czasami też  objawy nakładają się, bo wszelkie uszkodzenia natychmiast zasiedlają grzyby.
To co tu widać, to bardzo charakterystyczne objawy działalności roztocza; mikroskopijne szczeliny w powierzchni liścia, jakby pęknięcia, w nich jakieś ciemne punkty (nie wiem czy to szkodnik bo mam za słabą lupę), powierzchnia pokryta gruzełkami, często czerwone nabiegnięcia. Liście kruche, pędy wyrastają krzywo, na pędach kwiatowych występują podłużne, czasem wzdłuż całego pędu, skorkowacenia. Taki pęd najczęściej nie rośnie prosto.





Pęd z prawej zaatakowany:







Zastosowałam dziś Vertigo, bardzo obficie, powtórka po 18 dniach. Nie wolno tego środka użyć więcej, niż dwa razy w sezonie. W ogóle jest bardzo szkodliwy  Sad Operacja odbyła się oczywiście w garażu, no i mam nadzieję, że nie będzie dużego przymrozku, bo cebule muszą tam zostać do całkowitego wyschnięcia.

Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #106 : Października 14, 2016, 15:26:04 »

W poprzednim sezonie pokazywałam takie zgrubienia na liściach - jak myślisz, Mirka, czy to może być objaw żerowania roztocza?

Zapisane

Pozdrawiam Ela
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #107 : Października 14, 2016, 18:45:02 »

Elu, myślę że może być, ale pewności nie mam, przecież pierwszy raz mam do czynienia z tym dziadostwem  Mad
Te zgrubienia by na to wskazywały, tylko że u Ciebie nie widzę żadnych przebarwień ani odchodów? I jak sobie z tym poradziłaś, pryskałaś czymś? Od dwudziestu paru lat hoduję te rośliny i nigdy nie miałam takiego problemu... Czyżby znowu prezent od firm hodowlanych ?  Mad Albo od przechowalni, w Polsce  Razz
Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #108 : Października 14, 2016, 21:06:31 »

Ten hipek rósł i kwitł potem bezproblemowo. Wiosną wszystkie hippeastra pryskałam Actelikiem i podlewałam Polsectem - mam nadzieję, że udało mi wię wyplenić dziadostwo, cokolwiek to było.
Zapisane

Pozdrawiam Ela
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #109 : Października 17, 2016, 21:39:07 »

Elu, prawdopodobnie to niestety roztocz. Polecam Ortus 05 sc zmieszany z Buldock 025 EC po 2,5ml na pół litra wody. Oprysk powtórzyć co 7-14 dni kilkakrotnie. Przed opryskiem polecam obciąć wszystkie silnie porażone przez ordzawienia części roślin. Niestety widzę, że większość z nas boryka się z tym szkodnikiem. Jest zaliczany do szkodników kwarantannowych, więc osoby, które go stwierdzają u swoich roślin nie powinny rozpowszechniać nigdzie swoich cebul.
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #110 : Października 24, 2016, 15:11:26 »

Dobra wiadomość, Kochani  Very Happy 'Vertigo' zadziałało bardzo dobrze  Cool Widać wyraźnie, że od pewnego momentu liście wychodzą już "czyste" i nie ma śladów żerowania. Więc teraz powtórka 31 października, bo to będzie ten osiemnasty dzień (pewnie tyle trwa cykl rozwojowy szkodnika) i mam nadzieję na wygranie batalii.

Widać, od którego momentu liście są już bez uszkodzeń:



Nad pąkiem widać ślady, pod pąkiem już nie:





Odwrotna strona:



Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #111 : Listopada 07, 2016, 19:25:22 »

W tym sezonie larwy były bezlitosne.

To pobzyga znaleziona kilka dni temu:


Tu z innymi, które znalazłam poprzednio:


Przedstawiciele najmniejszego okazu siedziały gromadnie w cebulkach siewek.
Przepraszam za kiepską jakość zdjęć.


Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #112 : Listopada 08, 2016, 09:30:17 »

Pokażę Wam efekty żerowania prawdopodobnie roztocza na pędzie kwiatowym:

jedna strona łodygi:



Druga strona - widać mocniej porażona - rozwarstwiła się i pękła:



Próbowałam podeprzeć ją bo bardzo krzywo rosła i doszło do całkowitego złamania w tym miejscu. Jak widać teoria Mirki o kruchości się potwierdza. Kwiat powędrował do wazonu a cebulą z liśćmi muszę się teraz zająć, tylko waham się, jakiego preparatu użyć...  Confused
Zapisane

Pozdrawiam Ela
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #113 : Listopada 08, 2016, 09:38:01 »

Adusiu, strasznie przykro, że tak się na Ciebie uwzięły...  Sad Bardzo kibicuję Twoim siewkom; mam jedną, a już wiem, co to znaczy drżeć o takie maleństwo  Sad Żeby nie zawiało, nie przygrzało, żeby nie przenawozić albo podsuszyć. Wielka szkoda Twoich siewek, zawsze się myśli, jakie fajne mogłyby być, przecież są niepowtarzalne  Sad
Życzę Ci, żeby te, które zostały już bezpiecznie dotarły do dorosłości, a potem obficie darzyły Cię kwieciem  Smile
Szczerze mówiąc myślę, że przy tak zmasowanym ataku paskud, naturalne metody to za mało, trzeba im przywalić chemią. Trudno, przecież jej nie nadużywasz, raz można.
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #114 : Listopada 08, 2016, 19:19:47 »

Dziękuję serdecznie MireczkoVery Happy

Kupionych cebul tak mi nie żal jak siewek właśnie.
Może wśród nich było coś wyjątkowego?

Będzie trzeba się przemóc i zastosować środki chemiczne.  Cool
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #115 : Listopada 08, 2016, 21:40:46 »

Elu, u mnie sprawdziło się bardzo dobrze Vertigo 018 EC, nawet nie musiałam powtarzać oprysku. Oczywiście robiłam to w garażu, bo środek jest szkodliwy. Jednak kiedy przestrzega się zaleceń, jest bezpieczny (ja miałam okulary i szalik na nosie i ustach). Po oprysku potrzymałam je cztery dni w garażu, żeby sobie nie nanieść do domu paskudztwa. Teraz pewnie byłoby trudniej, bo już są ujemne temperatury. Najważniejsze, to odseparować "zadżumionych".
Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #116 : Kwietnia 24, 2017, 15:59:59 »

Udało mi się zwalczyć roztocze naturalnym środkiem ekologocznym. Chemii unikam jak ognia, przez okres zimowy w domu opryszki szkodliwymi preparatami wykluczam.

Tak wyglądała porażona cebula w grudniu. Już po oczyszczeniu z martwych łusek.



Systematycznie opryskiwałam ją preparatem ekologicznym - mniej więcej co 2 dni przez jakieś 2 tygodnie. na koniec zasypałam cynamonem. W lutym prezentowała się następująco:



Tak wyglądała wczoraj - nowe liście wyglądają na zdrowe:



Preparat którego używam:



Pokażę jeszcze, jak odradza się cebula po ataku pobzygi:



Zapisane

Pozdrawiam Ela
asiula
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3356



« Odpowiedz #117 : Kwietnia 24, 2017, 16:27:53 »

Elu gratuluję udanej  Very Happy terapii  Cool Mi polecono ten preparat  w Castoramie na wciornastki  Smile Również był skuteczny  Very Happy
Zapisane

--------------------------------------------------
Pozdrawiam Asia
mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #118 : Kwietnia 24, 2017, 16:42:47 »

Dziękuję, AsiuVery Happy U mnie zwalczył także wełnowce.  Cool Mam go cały czas w pobliżu hipków, jak tylko widzę coś niepokojącego - spryskiwacz idzie w ruch.  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Ela
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6657



« Odpowiedz #119 : Kwietnia 24, 2017, 20:26:21 »

Co prawda do hipków nie zastosuję, ale dobrze wiedzieć, że skutecznie działa na inne gadziny.
Muszę się zaopatrzyć w ten preparat.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: