Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Października 29, 2020, 17:03:34
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szkodniki cebul: pobzyga cebularz, udnica cebulówka i inne  (Przeczytany 44453 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #60 : Marca 21, 2014, 21:26:27 »

   Kilka już zabiłam, nie tych co trzeba Sad Niektóre nie są szkodliwe, tylko żywią się pyłkiem kwiatów.
Chyba zrobię hipkom namiot z gęstej firany.


Zapisane

Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #61 : Marca 08, 2015, 14:36:25 »

Witam. Chciałabym odświeżyć wątek. Jestem nową forumowiczką, więc witam wszystkich serdecznie. Mam na imię Monika i przychodzę z problemem. Ale nie jest to cebularz, ani nie jest to inne dziadostwo zżerające cebulę od środka. Moim problemem jest....MĄCZLIK. Przyniesiony do domu z cebulą odmiany Hercules (podobno, zobaczymy jak zakwitnie). Wczoraj zauważyłam latające osobniki. Co zauważyłam - zabiłam. Przejrzałam wszystkie kwiaty - nic. Powtykałam żółte lepy. Jako, że jedna lub dwie muszki latały wokół hipperastrów - wsadziłam i tam. Dziś rano niespodzianka. Przy obchodzie i kontroli lepów znalazłam mączlika przy moim Herculesie. Zaczęłam oglądać cebulę i ziemię wokół i na tejże siedziały jeszcze 3 albo 4 sztuki. W innych hipkach brak. Ta cebula nie ma liści ani kwiatów więc gdzie one siedzą? Na łuskach?? Jak to dziadostwo zlikwidować??
Wetknęłam do doniczki to co miałam, czyli pałeczkę przeciw trudnym szkodnikom substrala. Prysnęłam Agrecollem co się dało i czekam. Czy coś jeszcze wylezie, czy nie. Jak z nimi walczyć? W domu małe dziecię, więc wolałabym unikać ostrej chemii.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam. Monika
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #62 : Marca 08, 2015, 18:09:59 »

Wydaje mi się, że powinnaś wyrzucić ziemię w której rośnie, opłukać cebulę, wysuszyć na powietrzu do jutra i wsadzić do nowej ziemi, najlepiej wyprażonej. Mączlik jest strasznie trudny do pozbycia, więc działaj szybko.
Ja walczyłam kiedyś z mączlikiem na kupionej w ogrodniczym werbenie. Żałowałam potem, że nie wyrzuciłam od razu wszystkiego do kosza, bo mi tylko poprzełaził na inne rośliny. Teraz zawsze oglądam dokładnie jak kupuję.
Zapisane

Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #63 : Marca 08, 2015, 18:31:37 »

Dziękuję serdecznie za radę. Boję się właśnie, że przelezie na inne kwiatki Sad. Jutro kupię jeszcze Mospilan (bo chyba tak się ten środek nazywa) albo Apacza. Tak w razie co. Pomyję dolne strony liści u roślin wodą z denaturatem i zobaczymy. Mam nadzieję, że to dziadostwo się nie rozpleni. Obecnie jestem załamana, bo wiem właśnie, że jest bardzo uciążliwym szkodnikiem Sad


Pozdrawiam
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #64 : Marca 08, 2015, 18:34:04 »

Na wypadek obierz jeszcze cebulę z tych brązowych łusek. I jeśli możesz, to odizoluj od innych roślin, na przykład w łazience.
Zapisane

Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #65 : Marca 08, 2015, 19:27:48 »

Ona właśnie nie ma brązowych łusek. Taka została kupiona. i właśnie podejrzewm, że larwy mogą być na tej żywej łusce Sad
Zapisane

Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #66 : Marca 08, 2015, 20:09:05 »

Wyjęłam cebulę z ziemi, umyłam, namoczyłam ręczniki papierowe roztworem zrobionym z kawałka pałeczki substrala i zawinęłam w to cebulę. Zawiązałam w worku na śmieci. Potrzymam 24 godziny. Kupię inną ziemię. Gorzej jak zostały przywleczone z ziemią. Mam ją w kilku doniczkach Sad

Mefi jeśli możesz napisz na priv jakie inne rośliny zaatakowało Ci to dziadostwo. Będę bardzo wdzięczna za informacje Smile
Zapisane

mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2235



« Odpowiedz #67 : Marca 09, 2015, 18:25:07 »

Jakiego koloru są te muszki? Jakoś nie kojarzę, żeby fruwający mączlik z ziemi wychodził.
Zapisane

Barbara
Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #68 : Marca 09, 2015, 19:50:37 »

Muszki są białe. Albo przynajmniej białawe. Siedziały na ziemi wokół cebuli. Teraz zaczęłam grzebać troszkę i wychodzi na to, że może to być jeszcze co innego. Bo ze zdjęć jakie znalazłam wychodzi, że mączlik nie jest owłosiony na tułowiu. A to co u mnie latało jest chyba włochate w tym miejscu (między skrzydłami). Zaczęłam się przyglądać i tym złapanym na lep i tym, które się utopiły w wodzie. I mi to jakoś się nie klei. Kojarzę takie podobne do mączika muszki latające w lato po dworze i się zastanawiam, czy po prostu nie przezimowały chowając się pomiędzy liście hipperastrum (a właściwie to co z nich zostało po obcięciu, bo ewidentnie ten hercules został skoszony, sam spokojnie nie zasechł).... Przypomina trochę muszki z rodziny ćmiakowatych wręcz... Tylko że kolor się nie zgadza, albo mogą występować bardzo jasne formy umaszczenia..
Zapisane

Zielonka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404



WWW
« Odpowiedz #69 : Marca 09, 2015, 19:52:24 »

Pożyczę jeszcze mocną lupę i podejrze delikwenta któregoś. Jak się okaże, że to jednak ćmiakowate to kamień mi spadnie z serca Neutral
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #70 : Marca 09, 2015, 22:25:03 »

  Dałabyś radę zrobić im jakoś zdjęcie i wstawić tutaj?  Confused
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #71 : Maja 18, 2015, 12:43:23 »

Czy to pobzyga? Grasowało mi to w cebulowych z takim samym kolegą.  Shocked



Mam to w słoiku. Jeśli to nie szkodnik wypuszczę.
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #72 : Maja 18, 2015, 23:40:56 »

Muszka bzykuszka:











Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #73 : Maja 19, 2015, 08:50:42 »

Ada, na moje oko pobzyga.  Evil or Very Mad
Zapisane

Pozdrawiam Ela
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #74 : Maja 19, 2015, 09:15:35 »

 Shocked
Dzięki Elu.

Udało się ją złapać, bo samiec się za nią uganiał. U pożytecznych stworzonek gody tak nie wyglądają.
Poza tym bzyczała podczas lotu nieprzyjemnie jak te wielkie obrzydliwe muchy.
A chciałam wystawić część hipków na balkon.  Sad Teraz już wcześniej jak w lipcu na pewno nie wyniosę.  Sad
Zapisane

kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1601



« Odpowiedz #75 : Maja 19, 2015, 09:55:49 »

I to jest to obrzydliwe paskudztwo pierwszy raz widzę tego owada . Czy są jakieś lepy na pobzygę ?
Zapisane
mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #76 : Maja 19, 2015, 10:32:39 »

Ada, myślisz, że dopiero w lipcu?  Sad To ile one pobędą na letnisku....  Confused Ja też już chciałam części dać świeże powietrze, ale się powstrzymam.
Zapisane

Pozdrawiam Ela
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #77 : Maja 19, 2015, 10:43:32 »

Czy to jest może pobzyga?  Surprised  Razz





Dziś znalazłam to paskudztwo łażące po brzegu doniczki z cebulą. Evil or Very Mad


To jest dokładnie ten sam gad.  Mad

Moje w zeszłym roku też wyciągnęłam dopiero w wakacje.
Teraz wiem dlaczego zginęły mi narcyzy po Babci.  Razz

Piotrek to ma jednak nosa.  Smile Uparł się, by złapać tą muchę.  Smile
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #78 : Maja 19, 2015, 11:24:38 »

Przepraszam za post pod postem.

https://insektarium.wordpress.com/diptera-2/syrphidae/merodon-equestris-pobzyga-cebularz/

Szkodnik i tak.  Mad
Zapisane

doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1459


« Odpowiedz #79 : Maja 19, 2015, 11:36:21 »

Co do wytępienia mączlika- w sklepie ogrodniczym zasugerowano mi podlanie rośliny roztworem z Mospilanu ( oczywiście opryski liści też po obu stronach).
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2235



« Odpowiedz #80 : Maja 19, 2015, 12:17:20 »

bzyczała podczas lotu nieprzyjemnie jak te wielkie obrzydliwe muchy.
Typowe też dla pobzygi.

Doda
Przed zastosowaniem "chemii' należy sobie zadać pytanie: Czy moja roślina jest aż tak cenna, żeby truć środowisko?
Zapisane

Barbara
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1459


« Odpowiedz #81 : Maja 20, 2015, 11:00:20 »

bzyczała podczas lotu nieprzyjemnie jak te wielkie obrzydliwe muchy.
Typowe też dla pobzygi.

Doda
Przed zastosowaniem "chemii' należy sobie zadać pytanie: Czy moja roślina jest aż tak cenna, żeby truć środowisko?
Masz rację, o trzeba się troszczyć o środowisko. Myślę jednak, że trudno takie działania ( mówię o roślinach) wypośrodkować. W tej chwili okazało się, że moje datury i hipki ( na szczęście z jednego pokoju) są zaatakowane przez przędziorka. Zmywanie liści ( trudne i nieskuteczne u datur) nie przyniesie efektu, roslina zginie. Jeśli chcę zachować roślinę, moja interwencja musi być skuteczna. Nie twierdzę, że mój punkt widzenia jest jedynie słuszny, ale w tej chwili nie widzę innego sposobu pomocy moim roślinom.
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #82 : Maja 22, 2015, 11:15:39 »

Jeszcze taka moja uwaga co do tych większych szkodników: aparatem upolowałam inną muchę (ta na liściu), do słoika złapałam też inną, ale one się wzajemnie atakowały.  Shocked Jeśli ten pierwszy to rzeczywiście pobzyga, to jest pospolity. Pamiętam z dzieciństwa jak przylatywała na szczególnie żółte kwiatki i jak wygrzewała się w słońcu.  Confused
Myślicie, że crinum też nie pogardzi?
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #83 : Maja 24, 2015, 11:21:00 »

Dziś utłukłam kolejną muchę.  Sad
Upodobały sobie rabatę z cebulowymi, która jest w pełnym słońcu.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #84 : Stycznia 10, 2016, 13:06:50 »

Autorzy G.Łabanowski,L.Orlikowski,A.Wojdyła w książce "Pielęgnowanie roślin doniczkowych-choroby i szkodniki" podają że pobzyga cebularz to muchówka przypominająca małego trzmiela,ale tylko z jedną parą błoniastych skrzydeł,barwa ciała zmienna.W tej sytuacji wypadłoby liczyć te skrzydła Smile.

Co my tu możemy jeszcze  upolować na hippeastrum, oprócz wymienionej wyżej muchówki?

Rozkruszek szklarniowy





Najpierw była larwa pobzygi, ale niezdara nie potrafiła dostać się do środka cebuli i tylko nadgryzła ją z zewnątrz i zrobiła niezbyt głęboki korytarzyk. Znalazłam niezdarę i w akcie zemsty wyrzuciłam na 15 st. mróz.
W akcie desperacji widząc wypasioną nadgryzioną cebulę,  zalałam ją ....nalewką  z żyworódki , bo akurat to miałam pod ręką. Po 2 godzinach z cebuli wyszedł ten oto pijany rozkruszek.
Co dalej zrobiłam, nie będę pisać.....
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
gosia58
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 957



WWW
« Odpowiedz #85 : Stycznia 10, 2016, 13:55:19 »

Już po cebuli? czy będziesz ją jakoś ratować?
Zapisane

tak mi się podoba
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=46066.new#new
tak mi się podoba - cz.2
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=47456.0

"Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić." - Mark Twain
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #86 : Maja 09, 2016, 21:00:24 »

Chciałabym już wyrzucić moje cebule na dwór ale jest problem - nigdzie nie mają (w sklepach z chemią ogrodniczą)
Basudinu. A gdy pytam o cokolwiek do zwalczania szkodników gryzących w cebulach, robią oczy wielkości pięciozłotówki  Mad Czasami mam wrażenie, że tam pracują zupełnie przypadkowi ludzie, byle tylko umieli obsługiwać kasę. Tylko czemu się trochę nie douczą, przecież to nie jest miło tak wciąż ujawniać swoją niekompetencję. Czasami klienci wiedzą więcej niż oni. Ale wracając do problemu; czym można by zastąpić Basudin? Czy Decis aplikowany co 3 tygodnie (do ziemi) załatwiłby sprawę? Mam też Polysect, ale to na ziemiórki, nie ten kaliber. Ma ktoś jakiś sprawdzony patent?
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #87 : Maja 09, 2016, 21:09:37 »

Mireczko, mi powiedziano, ze Basudin został wycofany. Jest środek o podobnym działaniu, ale nie zapisałam nazwy.  Sad U nas podobno tylko do kupienia w centrali nasiennej, nie prowadzą go ogrodnicze, ani np. Mrówka.

W zeszłym roku znalazłam w doniczce martwą pobzygę. Monika (Zielonka), poradziła mi napar z wrotyczu.
Podlewałam nim cebule na zewnątrz. Nic mi pobzyga nie zjadła.

Nie boisz się już wynosić cebul? Jeszcze będą chłodne noce , nawet po Zimnych Ogrodnikach.


Zapisane

Klarusia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1013



« Odpowiedz #88 : Maja 09, 2016, 21:51:35 »

Ja mam Bi 58 Nowy. Pryskałam cały sezon do późnej jesieni co 2 tygodnie i pobzygi nie znalazłam dotąd w żadnej cebuli, ale obecnie mam kłopot z roztoczem na wielu cebulach Mad I nie wiem, czy oprysk ich nie zwalcza, czy roztocz pojawił się po tym jak chemia przestała działać Confused
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #89 : Września 01, 2016, 20:56:16 »

Zauważyłam, że siewki zaczęły tracić liście i gnić. Sądziłam, że je zalałam. Kolejno wyciągałam szczątki cebulek z doniczki i dokonałam takiego odkrycia:







Na balkon wystawiałam cebulki bardzo późno, ale część od dawna stało już na werandzie, gdzie otwierałam okno.
Nie mam pewności, ale te chyba stały w pokoju na regale i wyniosłam je na zewnątrz niedawno, bo przestały rosnąć.
Z całej doniczki po chryzantemach uratowałam dwie cebulki. W jednej ze szczątków cebulki znalazłam też martwą larwę. Musiała paść z głodu. Co najgorsze to prawie wszystkie cebule w tym pokoju są bez liści.
Czeka mnie pracowity weekend.
Wrotyczu mam masę, ale eliksiru nie zrobiłam, więc teraz mam.  Smile
Dobrze, że siewki nie są opisane, bo jeszcze bym miała zawał.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: