Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Września 20, 2020, 02:29:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szkodniki cebul: pobzyga cebularz, udnica cebulówka i inne  (Przeczytany 44175 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1596



« Odpowiedz #120 : Kwietnia 25, 2017, 08:02:28 »

Gratuluję reanimacji Smile i dzięki za info o preparacie też muszę się w niego zaopatrzyć .
Zapisane
mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #121 : Kwietnia 25, 2017, 08:06:53 »

Preparat działa tylko na dorosłe osobniki, dlatego często trzeba powtarzać oprysk. No i obserwować roślinę, czy nic nowego nie wyłazi.
Zapisane

Pozdrawiam Ela
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #122 : Maja 28, 2017, 09:31:30 »

Lily Star, pożarta w zeszłym roku przez pobzygę, ratuje się cebulkami potomnymi:




Zapisane

kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1596



« Odpowiedz #123 : Maja 28, 2017, 14:09:15 »

Jaka dzielna i mocna Smile
Zapisane
onectica
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 155



« Odpowiedz #124 : Grudnia 09, 2017, 15:45:10 »

Super wątek! Znalazłam tu odpowiedzi na pytania, które spędzały mi sen z oczu jakiś czas temu!
Bo miałam taki kłopot z dwiema cebulami
Na liściach jednej pojawiły się czerwone brzydkie plamki i takie twarde przezroczyste punkty. Pod światło widać było 'dziurki'. Cebula stała cały czas na parapecie wewnątrz.

 

 

Drugiej z kolei wyrosły takie liście:



Nie wiedziałam z czym mam do czynienia, więc obie cebule odizolowałam a wszystko, jak leci podlałam Bi58
Czyli jest szansa,że teraz 'obudzą się' zdrowe?
Zapisane

Pozdrawiam nieustająco, Lucy
mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #125 : Stycznia 18, 2018, 20:16:14 »

Dziś znalazłam takiego potwora na szybie ona z hipkami - czy jest to powód do niepokoju?



Nie jest to pobzyga, bo z tą muchą zawierałam już bliskie znajomości, ale może to jakiś inny szkodnik? Identycznego stwora zgarnęłam z szyby 2 dni temu. Czyżby to była udnica?
Zapisane

Pozdrawiam Ela
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 424


« Odpowiedz #126 : Stycznia 18, 2018, 22:34:13 »

Elu to jest jakaś klecanka. Taki rodzaj osy. Hiperastrom nie powinna nic zrobić.
Możesz ją zawsze wyeksmitować. Smile
Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #127 : Stycznia 19, 2018, 13:18:41 »

Dzięki, Anisiek, uspokoiłaś mnie.  Cool Skad takie 2 sztuki wzięły się na moim parapecie?  Confused Czy mogły zakopać się w ziemi  na zimę?
Zapisane

Pozdrawiam Ela
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 424


« Odpowiedz #128 : Stycznia 19, 2018, 22:19:35 »

Aż tak to się nie znam. Pewnie poczuły ciepełko i wlazły do domu na zimę, jak to robią złotooki czy biedronki. Smile Jak nie ma ich więcej to bym się nie przejmowała.

Dziś znalazłam drugą cebulkę zeżartą przez pobzygę, a myślałam, że moje cebule nie są na nią narażone.
Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #129 : Stycznia 24, 2018, 19:43:21 »

Niestety, w ciągu ostatnich dni znalazłam takich os chyba z 10 (dziś 3)!  Mad  Do tego na różnych oknach, 2 na lampie!!!  Evil or Very Mad Jedna chodziła sobie w szafce, gdzie trzymam podpórki do hipków.  Confused Jednym słowem są wszędzie.  Mad Czyli pewnie jaja były z ziemi.... tylko jak licznie je złożyły? 
Mój M jest uczulony na osy.  Shocked
Zapisane

Pozdrawiam Ela
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #130 : Stycznia 24, 2018, 20:16:32 »

Przypuszczalnie, może być to

https://insektarium.net/hymenoptera-2/vespidae-osowate/stenodynerus-xanthomelas/

wyczuły dużo pyłku.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #131 : Stycznia 25, 2018, 13:31:31 »

Opowiem o moich szkodnikowych perypetiach na początku tego sezonu.
Budzenie cebul zaczęłam 2 tygodnie temu i przy sadzeniu ich znalazłam obrzydliwą larwę pobzygi w odmianie 'Antarctica'. Inne cebule nie zdradzały takich objawów. Sprawdziłam w zapiskach, gdzie rosła cebula latem - otóż przy wejściu do szklarni i może dlatego pobzyga ją wybrała.
Codziennie oglądam moje cebule i obmacuję, czy gdzieś się tkanka nie zapada. Wszystkie cebule pomalutku ruszają, a coś nie widać było aktywności ze strony 'Green Goddess', więc ją dokładniej wymacałam i palce mi się zapadły. Wzięłam cebulę na "stół operacyjny" i wycięłam chore tkanki. Larwy żadnej nie znalazłam. Wypłukałam pod silnym strumieniem, zdezynfekowałam i posadziłam znowu. Codziennie ją kontrolowałam, czy zgnilizna nie postępuje. Wczoraj tak sobie zaglądam do zdechlaczka, sprawdzam, czy gdzieś nie ma miękkich tkanek i nagle między łuskami widzę brązową kulkę. Ponieważ aktualne podłoże mam z drobnym keramzytem, to myślałam, że to kulka tej substancji. Nie mogłam wyłuskać paznokciem, więc wzięłam pęsetę. Ciągnę, a to nie kulka, tylko kokon. Więc jednak paskuda była w roślinie, zdążyła się tyko przepoczwarzyć.
Z najwyższym obrzydzeniem wrzuciłam znalezisko do pieca i nie domknęłam drzwiczek, bo zajęłam się jeszcze oględzinami cebuli. Nagle słyszę trzask i z pieca z impetem wylatuje kokon, widocznie pod wpływem temperatury wytworzyło się w nim ciśnienie i wystrzelił na zewnątrz. Szybko go zebrałam na szufelkę i ponownie wrzuciłam, tym razem głęboko do pieca, szczelnie zamknęłam drzwiczki, a potem... śmieszne, ale czas jakiś bałam się je otworzyć, żeby podrzucić opał.
Obrzydliwość. Pomyślcie, co by było, gdyby wylęgła mi się w domu pobzyga i zainfekowała wszystkie hipki. Mad
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #132 : Stycznia 25, 2018, 17:47:31 »

Musiałaby jeszcze znaleźć kompana do rozrodu.

Współczuję.  Sad

Jolu tylko mam prośbę- nie gniewaj się, ale zabij, zanim spalisz.  Confused
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #133 : Stycznia 25, 2018, 19:28:38 »

Z moich obserwacji wynika, że nie można sprawdzić dotykowo na obecność larwy pobzygi. Cebula jest z zewnątrz twarda i jędrna, mimo obecności owada w środku. Gdy inne cebule na wiosnę zaczynają wzrost, ona nie wykazuje śladów życia, tylko otacza się wianuszkiem przybyszówek.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #134 : Stycznia 25, 2018, 19:51:18 »

Jolu tylko mam prośbę- nie gniewaj się, ale zabij, zanim spalisz.  Confused
Nie gniewam się i rozumiem względy etyczne, tylko jak u diabła być humanitarnym w zabijaniu. Oprysk preparatami fosfoorganicznymi (taki Oświęcim w ogrodniczym wydaniu) jest humanitarny?

Przeraziło mnie to, że nie można stwierdzić obecności larwy przy oględzinach i jednocześnie uspokoiło, bo moje pozostałe cebule już normalnie wznowiły wzrost, więc może obeszło się tylko dwoma cebulkami.

W najbliższym sezonie planuję nad hipkami skonstruować szczelny tunelik z agrowłóniny.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #135 : Stycznia 26, 2018, 15:43:35 »

Krysiu jesteś wielka  Cool, a Twoje uwagi bezcenne

 
Z moich obserwacji wynika, że nie można sprawdzić dotykowo na obecność larwy pobzygi. Cebula jest z zewnątrz twarda i jędrna, mimo obecności owada w środku. Gdy inne cebule na wiosnę zaczynają wzrost, ona nie wykazuje śladów życia, tylko otacza się wianuszkiem przybyszówek.

Pod wpływem Twoich słów jeszcze raz bardzo szczegółowo przyjrzałam się moim hipkom. Jednak za szybko napisałam, że wszystkie ruszyły. Zwiódł mnie 'Magic Green', bo ma ogromną błyszczącą i... zieloną cebulę, tzn, tam gdzie nie miał zaschniętych łusek. I ta żywa zieleń uczyniła, że nie zaglądałam mu do serduszka, uważałam go za żywy okaz zdrowia.  Jednak z tej pięknej cebuli nic nie ruszyło. Chyba ciężko by mi było wziąć nóż i rozkroić cebulę, więc próbowałam zajrzeć do wnętrza lekko uciskając cebulę. I zobaczyłam robala, nawet się bardzo nie ukrywał.
Larwa uśmiercona, a cebulę jednak ciachnęłam. Środek wyżarty. Oczyściłam, wypłukałam i zasypałam węglem drzewnym.
Teraz liczę, że z tych połówek dochowam się cebulek potomnych.
Posadziłam i ustawiłam w bardzo ciepłym miejscu. Zasłaniać górę jakimś plastikiem, żeby utrzymać wysoką wilgotność (nie będą łapać grzyba)? Na razie obok doniczek ustawiłam naczynka z wodą, żeby parowała.
Tym sposobem mam trzy cebule postawione na cebulki potomne. Gdyby nie pobzyga, nigdy bym się nie odważyła tak ciachać cebule. Confused

Myślałam, że uniknę pobzygi sadząc hipki do szklarni i do tego z pomidorami. Podobno zapach pomidorowych łętów odstrasza różne muchy. Były jeszcze opryski, ale tylko ekologiczne ze względu na obecność jedzonka - pomidory.
Okazuje się, że to metoda do bani. Sad
Tej wiosny będę uprawiała hipki w pojemnikach, tak żeby móc je dowolnie przestawiać ( gdyby np.było mokre lato) i pod osłoną. Zastanawiam się, czy zamiast agrowłókniny nie lepsza byłaby gęsta firanka. Ktoś próbował? Pod firaną byłoby lepiej widać, co się dzieje z hipkami. Confused
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1437


« Odpowiedz #136 : Stycznia 26, 2018, 16:58:37 »

W walce z pobzygą skorzystałam ze wskazówek Mireczki- Decis spisał się świetnie. Co dwa tygodnie do połowy lipca na podstawkę.
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2510


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #137 : Stycznia 26, 2018, 19:27:25 »

Jolu ja używałam firanki wieki temu, jakoś wlazły  Mad A wydawało mi się że zawinęłam naprawdę dokładnie. Tak jak Ty cięłaś można robić, zawsze jest szansa a nie masz nic do stracenia. Tu link jak mnożyć przez łuski:

https://naradka.wordpress.com/2011/01/04/hipeastrum-zwartnica/

Reniu, satysfakcja wspólna  Smile
Zapisane

Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #138 : Stycznia 26, 2018, 19:45:11 »

Czyli firanka odpada, a agrowłóknina?
I rozumiem obowiązkowo chemia. Neutral
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2510


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #139 : Stycznia 26, 2018, 21:22:37 »

Jak chemia, to włóknina zbędna  Wink
Zapisane

Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #140 : Stycznia 26, 2018, 22:17:06 »

To jeden kłopot z głowy.
Dziękuję za rady.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #141 : Lutego 04, 2018, 23:41:15 »

W wątku z prezentacjami kwitnień trwa teraz dyskusja o zwalczaniu chorób wysoką temperaturą.
Podaję tu link do artykułu o profesjonalnej uprawie hipków, gdzie pod koniec w części o uprawie na cebule jest o wykorzystaniu temperatury do zwalczania nicieni.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1697

Mowa tu o 46 st.C.

Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1596



« Odpowiedz #142 : Lutego 05, 2018, 09:59:45 »

Bardzo dziękuję za podzielenie się  Smile  A jak je już moczysz to czy są zanurzone całe w wodzie czy trzeba uważać aby woda nie dostała się do wnętrza cebuli  Confused ?
Zapisane
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #143 : Lutego 05, 2018, 12:15:09 »

Kero, ja jeszcze tego nie próbowałam. Na razie zbieram informacje i szukam też grzałki z termostatem, która by umożliwiła utrzymanie stałej temperatury przez 2 godziny.
Teraz nie odważyłabym się, bo czekam na kwiaty. Myślę o takiej dezynfekcji po sezonie letnim, przed zabraniem na spoczynek.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
belalu
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 316



« Odpowiedz #144 : Lutego 05, 2018, 12:41:01 »

Zanurzam całe cebule (łącznie z szyjką), jeśli liście dopiero co wyrastają, to liście również, jeśli są duże, to wystają poza naczynie, ale tak, by szyjka po sam koniec była zanurzona. Takie długie liście niestety musiałam nieco zgiąć i po całej operacji oraz wskutek wysokiej temp. przeginają mi się na jedną stronę, powiązałam je do patyka. Jeszcze nie kąpałam roślin, które akurat kwitły.

Po takiej akcji roślina nie wygląda najlepiej, ale zauważyłam, że ten sposób działa też na czerwoną plamistość, a ja jestem zbyt leniwa, by bawić się z chemią na różne szkodniki i choroby Hippeastrum  Mad
Zapisane

Pozdrawiam,
    Beata
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #145 : Lutego 07, 2018, 10:41:13 »

Co do chemii, to bardzo sceptyczna jestem.
Stosowanie jej w mieszkaniu też całkowicie odpada.  Sad

Czy to któreś ze stadium rozwojowego wciornastka czy jeszcze inny milusiński?



Tu z wciornastkiem (ciemny przecinek powyżej). Nie wiem czy widać te gady?

Zapisane

Curious
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 411



« Odpowiedz #146 : Lutego 07, 2018, 11:07:50 »

To coś wygląda na zielone, wciornastki są raczej czarne.

Ja niezależnie na jakie byle drobne szkodniki latające robię pułapki: do najlepiej bezbarwnego lub żółtego naczynka (jak kubek jednorazowy czy opakowanie po margarynie/serku) wlewam sporo płynu do mycia naczyń i rozrabiam z wodą, sypię kurkumy żeby płyn był wyraźnie żółty, dodaję octu jabłkowego i sporo cukru. Wciornastki baardzo lubią żółty kolor i to je przyciąga, także jeśli oprócz kurkumy płyn do mycia naczyń jest również żółty, to dodatkowy bonus. Słodki zapach octu owocowego i lepkość od cukru też je przyciąga. Płyn do mycia naczyń zmniejsza napięcie powierzchniowe cieczy, więc jeśli owad usiądzie na płynie/mokrej części opakowania, możemy być pewni że już nie odleci tylko zostanie w środku.
Sposób super działa na wszelkie wciornastki, owocówki itp.
Płyn musi się "przegryźć" ze dwa dni - potem działa niezawodnie. Smile
Przy wciornastkach pułapki muszą stać przez kilka tygodni, aż wyklują się wciornastki z jaj w ziemi, a najlepiej cały czas jak profilaktycznie coś stoi.
Smile
Zapisane
kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1596



« Odpowiedz #147 : Lutego 07, 2018, 11:11:21 »

Niestety u mnie to nie zdało egzaminu już lepsze są lepy lub płytki na komary.
Zapisane
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 517



« Odpowiedz #148 : Lutego 07, 2018, 11:12:01 »

Ado, nie podpowiem co za paskuda siedzi na liściu.
Natomiast polecę środek, który wcześniej chwaliły dziewczyny: "Agricolle" z Targetu - ekologiczny na bazie polisacharydów (czyli wielocukrów), bezpieczny do stosowania w mieszkaniu.
Można kupić w opryskiwaczu gotowy do użycia, a ja wybrałam koncentrat, rozpuszczam w wodzie we własnym opryskiwaczu - wychodzi taniej, bo za tą samą cenę mam 5 litrów zamiast  0,75 l.
Lepy i płynne pułapki jako kuracja wspomagająca, bo same nie wystarczają.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #149 : Lutego 07, 2018, 11:19:59 »

Curious, Kero, Jolu bardzo dziękuję.  Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: