Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 16, 2019, 06:48:54
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szkodniki cebul: pobzyga cebularz, udnica cebulówka i inne  (Przeczytany 41617 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« : Wrzesień 19, 2010, 13:39:35 »

Ponieważ pojawiły się u kilku osób paskudy, z którymi z Karoliną miałyśmy wątpliwą przyjemność kilka lat temu, wklejam znalezione wtedy informacje. Na początek artykuł:

"Mucha narcyzowa, największy szkodnik narcyzów - co robić?"
Bronisław Kondrot - KK Wydanie specjalne Krokusy-Narcyzy-Tulipany-Fritillaria 1994

Z niecierpliwością oczekuje się na pierwsze wiosenne kwiaty cebulowe. Zazwyczaj na Święta Wielkanocne pojawiają się pierwsze kwiaty odmiany 'Ice Folie' a przy ciepłej zimie o trzy tygodnie wcześniej odmiana 'Rijnvald's Early Sensation'. Jeśli pojawia się i obficie kwitną jesteśmy pewni, że naszym żółtym i srebrzystym zwiastunom wiosny nie zagroził największy szkodnik narcyzów - mucha narcyzowa.

Mucha narcyzowa zasiedla znaczne obszary, a gdy pojawi się w naszym ogródku, to w ciągu dwóch sezonów wegetacyjnych zniszczy wszystkie narcyzy, a potem w poszukiwaniu pokarmu przeniesie się na inne rośliny amarylkowate: śnieżyczki, ismeny, crinum i wystawione w doniczkach hipeastrum.

Są dwa rodzaje much. Duża, pobzyga cebularz (Lampetia equestris) i mała, udnica cebulówka (Eumerus strigatus) nazywane potocznie muchami narcyzowymi. Są one aktywne w ogrodzie w pełni wiosny od pierwszych ciepłych dni maja aż do końca czerwca. Duża mucha narcyzowa, gęsto szarobrązowo owłosiona jest podobna do małego trzmiela, zaś rzadziej występująca mała mucha - do dużej muchy domowej. Jeśli nie podejmiemy żadnych przeciwdziałań, to samiczki składają jaja na liściach w pobliżu powierzchni ziemi. Duża mucha - tylko jedno, a mała - do 30. Larwy wylęgają się, wchodzą do ziemi i wgryzają do cebuli przy piętce, przy czym mała mucha najczęściej do cebul już chorych, porażonych chorobami grzybowymi, uszkodzonych mechanicznie itp.

Opanowane przez dużą muchę cebule można wykryć po wykopaniu. Na wolnej od korzeni piętce znajduje się ciemno obrzeżona okrągła dziura o średnicy 2-4 mm. Czy cebule opanowane są przez muchę możemy także stwierdzić, mocząc cebule w wodzie. Cebule, w których znajduje się larwa wypłyną na wierzch i takie cebule należy spalić. Larwa przebywając w cebuli wygryza całe wnętrze i do czasu sadzenia we wrześniu - październiku dorasta do 16 mm długości i 7 mm grubości, zaś małej muchy do 1/3 tej wielkości. Przepoczwarzenie larwy następuje w cebuli lub w glebie i w ciepły majowy dzień, przez szyjkę z pustej już cebuli wylatuje dorosła mucha.

Na pozostawionych na piętce łuskach mogą wytworzyć się w ciągu nowego roku wegetacyjnego małe cebulki, jeśli nie nastąpi na nowo nalot much. Gospodarstwa ogrodnicze rozmnażające cebule stosują w jedno lub dwuletnim cyklu, po wstępnym przygotowaniu, kąpiel cebul w wodzie o temperaturze 45oC przez kilka godzin. W czasie takiej kąpieli giną nie tylko larwy much, ale również niszczyka zjadliwego (Ditilenchus dipsaci) i roztocza. Dla amatora metoda ta jest zbyt kosztowna, zwłaszcza gdy musi się postarać o kocioł, system ogrzewania, mieszalnik, termostat.

Stosunkowo łatwo i pewnie można muchy narcyzowe zwalczać corocznie przez podlewanie insektycydami systemowymi. W byłym NRD z dobrym skutkiem stosowano Bi 58 EC (Dimethoat) w 5% rozcieńczeniu. Zastosowane zastały również Ruscalin-bercema oraz preparat Lindan. W ogrodach, gdzie muchy narcyzowe zniszczyły wszystkie narcyzy, odbudowa nasadzeń była znowu możliwa. Te systemowe środki ochrony roślin dostają się z sokiem komórkowym do każdej komórki całej rośliny i zostają aktywne przez 10-14 dni. Wymienione środki są stosowane w ochronie drzew i krzewów owocowych, warzyw i kwiatów i stosowane właściwie, nie powodują żadnych szkód. Podlewać należy konewką całe kępki dwukrotnie w okresie nalotu much; według źródła niemieckiego raz w połowie maja po pełnym kwitnieniu i po raz drugi w połowie czerwca. Źródła polskie podają: opryskiwać od połowy kwietnia do końca wegetacji co 2 tygodnie środkami owadobójczymi.

Przeciwko udnicy cebulówce możemy, począwszy od maja, opryskiwać lub podlewać ziemię wokół roślin 2-3 krotnie co 14 dni Basudinem 25 EC - 0,15% lub Diazinonem 25 EC - 0,15%. Przy podlewaniu zużyć 2,5 l cieczy użytkowej na 10m rzędu.

W ogrodach przydomowych i działkowych należy ograniczać do minimum stosowanie środków chemicznych. Amatorski miłośnik narcyzów stoi więc wobec dylematu: nie stosować chemii i pozbywać się corocznie wielu pięknych odmian narcyzów, czy stosować i cieszyć się okazałymi kwiatami. Dylemat ów rozwiązać mogłyby biologiczne środki ochrony z korzyścią dla środowiska i miłośników kwiatów, ale na razie się nie pojawiły.

   
Zapisane

pozdrawiam - Irena
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 19, 2010, 13:54:24 »

Pytanie i odpowiedź z Forum Ogrody na gazeta.pl
(Zwracam uwagę, że i ułudnica i popbzyga atakuje wszystkie cebule z rodziny amarylkowatych, więc pytania i odpowiedzi dotyczące narcyzów, krokusów itp. w takim samym stopniu odnoszą się do hippeastrów. Niestety część z zalecanych preparatów jest niedostępna w sprzedaży ). Podkreślenia moje.

Odpowiada ówczesny ekspert tamtego forum, Jerzy Woźniak:

Pytanie - Niektóre narcyzy zbyt wcześnie więdną, we wnętrzu liści pojawiają się wydrążone tunele przez małe do 5 mm larwy, które przemieszczają się w dół w stronę cebuli, a następnie w miejscu, z którego wyrastają liście otaczają się czerwono-brązowym kokonem.
Po wykopaniu roślin i wysuszeniu po pewnym czasie w pomieszczeniu zauważyłem ok. 1.5-2 cm owady barwy pomarańzowo-brązowej trochę przypominające muchę. Co to za owady i jak z nimi walczyć? Drugi szkodnik jaki się pojawia w moich narcyzach to jedna wielka larwa wygryzająca środek cebuli.

Odpowiedź - Witam. Te mniejsze larwy to najpewniej larwy "udnicy cebulówki". Te większe, pojedyncze w cebuli to larwa "pobzyga cebularza" (zawsze żeruje tylko 1 larwa w cebuli).
Po wykopaniu cebul z ziemi (jak i przed sadzeniem) cebule moczyć przez 0,5 godz. w 0,1% roztworze preparatu "Actellic 500 EC" (jest niebezpieczny dla zdrowia - przestrzegać ściśle instrukcji stosowania!). Po kąpieli cebule osuszyć i przechować w suchym i przewiewnym miejscu. P. Marku, nawet gdybym się pomylił co do szkodników, to kąpiel w Actellic powinna załatwić problem także innych szkodników cebulowych. Powodzenia, Jurek.

Znalezione gdzieś w internecie, nie pamiętam gdzie i kiedy :

Zapobieganie i zwalczanie. Aby uchronić zdrowe cebulki przed udnicą, należy rośliny – począwszy od maja – podlewać dwu-trzykrotnie co 14 dni 0,15-procentowym roztworem jednego z następujących preparatów: Basudin 25 EC, Diazinon EC lub Diazol 250 EC. Można też rozsiać wokół roślin granulowany insektycyd (Counter 5 G, Basudin 10 GR, Diazinon 10 GR) i wymieszać z wierzchnią warstwą gleby.
Cebule już zasiedlone przez larwy trzeba zniszczyć.

***

pobzyga cebularz.
Mucha ta atakuje różne rośliny cebulowe. Jedno pokolenie w ciągu roku. Zimują larwy we wnętrzu cebul. Samice składają jaja w maju do gleby w pobliżu szyjki korzeniowej. Larwa po wylęgu dociera do piętki i wgryza się do wnętrza cebuli. Cebula wskutek żeru staje się miękka, wiosną z porażonych cebul nie wybijają się liście lub, w przypadku cebul słabo uszkodzonych, wypuszczają liczne drobne listki. Zaatakowane rośliny zazwyczaj nie kwitną.
Pomocnym będzie preparat zwalczający szkodniki glebowe np.:
Diazol 500 EW - zalecane stężenie: 0,075%.(75 ml środka w 100 litrach wody) (4-6 litra/m2)
Diazol 250 EC - zalecane stężenie: 0,15% (150 ml środka w 100 litrach wody) (4-6 litra/m2)
Basudin 25 EC -zalecane stężenie: 0,15% (150 ml środka w 100 litrach wody) (4-6 litra/m2)
Oba te preparaty są bardzo szkodliwe dla ludzi, pszczół i ryb, dlatego należy zachować wszystkie wskazane środki ostrożności.
Stosowanie. Raz w połowie maja po pełnym kwitnieniu i po raz drugi w połowie czerwca lub opryskiwać od połowy kwietnia do końca wegetacji co 2 tygodnie (różne źródła).
Najlepszą jednak metodą jest zniszczenie chorych roślin. Środki te raczej stosuje się w celu ochrony zdrowych roślin. Może się jednak zdażyć, że uszkodzone cebule, w sytuacji gdy nie zostaną zaatakowane powtórnie, będą w stanie wytworzyć w ciągu cyklu wegetacyjnego nowe cebulki.
Istnieje jeszcze metoda polegająca na kilkugodzinnym gotowaniu cebul w temp. 45 stopni, ale w praktyce wykorzystywana jest ona tylko w szkółkach.
Zapisane

pozdrawiam - Irena
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 20, 2010, 16:38:42 »

A ja dodam dokumentację zdjęciową, bo na przykład co się okazało, że nie zawsze objawem bytności larwy jest miękkawa cebula ale widoczne dziury w piętce, istne korytarze , a cebula może być jędrniutka. Dlatego przy wykopywaniu jest dobrze dokładnie obejrzeć piętkę.
Zapisane

Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 20, 2010, 20:11:05 »

Dziewczyny, też myślałam o osobnym wątku w dziale "agrotechnika" . Zastanawiałam się tylko, czy zrobić to zaraz, czy poczekać na ewentualne doświadczenia innych i wtedy poprosić Tellerkę o wyłączenie i przeniesienie odpowiednich postów, i też uważam, że zdjęcia bardzo by się tam przydały - np. zdjęcie larwy ułudnicy autorstwa Bee.  Smile

Skoro Wasze zdanie pokrywa się z moim, to jeszcze dzisiaj to zrobię  Cool
Zapisane

pozdrawiam - Irena
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 20, 2010, 21:09:59 »

OOo Iren larwy nie mam Smile tylko zdjęcia szkód i jak ratowałam ale jeszcze mi się na pewno trafi to zrobię jej fotkę.

Dukra ale on ma kooloor!!
Zapisane

Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 20, 2010, 21:19:06 »

Ja kto nie masz  Confused A tu ? :

To ja Wam pokażę moje nieszczęście. Po szkodzie ez136, sprawdziłam swoich część cebul. Znalazłam zeżarte oczywiście jakie cebule? Tych najcenniejszych equestre i jedna podejrzana reticulatum! W euestre aż dwie larwy Sad. Nie wiem czy coś uratuję z tej cebuli i nie wiem jak się do tego zabrać. Resztę obejrzę w weekend, bo zeszło ze mnie powietrze.  Confused Sad Sad Mad Mad

 





No może ja i jestem ślepa, ale nie aż tak, żeby nie zauważyć na pierwszym zdjęciu larwy obok rozkrojonej cebuli, a na drugim w jej wnętrzu! Czy to nie będzie larwa ułudnicy? Ułudnicy, nie pobzygi! Larwę pobzygi widziałam na własne oczy - jest biała i większa! Karolina też widziała, bo to ona ją znalazła. Ja nie zwróciłam żadnej uwagi na dziurkę. Do głowy mi nie przyszło, że tam w środku, może coś zamieszkać! To ona była bardziej dociekliwa, zaniepokojona i miała rację.  Karolina, odezwij się! Gdzie Cię nosi?!
Zapisane

pozdrawiam - Irena
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 20, 2010, 21:43:52 »

Mogę jeszcze dodać (też wyczytałam gdzieś kiedyś Smile ), że i jedna i druga mucha, zostały do nas przywleczone w cebulach, najprawdopodobniej narcyzów i krokusów. Tak więc pojawienie się larw w nowokupionych cebulach z antypodów, być może oznaczać kolejny, nielegalny, import Sad
Ponadto, pozostawienie chorych cebul może zagrażać zdrowiu kolejnych w następnym sezonie.
Zapisane

pozdrawiam - Irena
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 20, 2010, 21:47:49 »

No tutaj jest ale taka upaćkana Smile. Jedną miałam całkiem opłukaną , bo wymywałam czerwone z korytarzy pod kranem.
Zapisane

Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2544



« Odpowiedz #8 : Wrzesień 20, 2010, 22:09:17 »

To może dobrze, że tak upaćkana  Confused  Przynajmniej widać kolor?  Laughing
Zapisane

pozdrawiam - Irena
krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #9 : Wrzesień 21, 2010, 05:36:39 »

Ja też byłam pewna, że na zdjęciu bee jest pobzyga Confused tylko uwalona tym czerwonym Confused. Moje miały czyste warunki. Cebule nie były przy tym zaatakowane przez grzybek Smile, dlatego były czyste Confused, białe Mad i tłuściutkie Mad!
Zapisane

krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #10 : Wrzesień 21, 2010, 05:43:38 »

To ta mała mucha http://cebula.uprawy.info/szkodniki-cebuli/124-udnica

A tutaj bardzo dobrze pokazana jest pobzyga na dobrze znanej nam stronce. Swoją drogą widzę, że dominuje dla niej nazwa w łacinie Merodon equestris a z angielskiego "Duża mucha narcyzowa".
http://www.amarylis.estranky.cz/stranka/choroby_skudci_hvezdniku
Zapisane

malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #11 : Wrzesień 21, 2010, 08:34:29 »

Ja tylko chciałabym wiedzieć czy przetrzymanie cebul w domu do końca maja ewentualnie czerwca zabezpieczy przed złapaniem tych niszczących much? Bo rozumiem, że one atakują jak cebule są na zewnątrz.
Zapisane

krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 21, 2010, 09:28:47 »

Omijając okres rozrodczy można stwierdzić, że cebule są uchowane w 90% Smile. Bo wystarczy inna pogoda i wszystko bierze w łeb Confused. Dłuższy okres chłodniejszych temperatur i cykl rozrodczy się przesunie. Sad  Myślę, że w sytuacji, kiedy jest ryzyko wystąpienia tych owadów(bliskie sąsiedztwo cebulowych: ogród, działka itp)warto podlewać cebule tym diazolem po wystawieniu ich na powietrze przynajmniej na początku. Zabije to młode larwy i nie zdążą się one rozpanoszyć po cebuli.
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 25, 2010, 19:08:18 »

Dzisiaj przejrzałam dwie doniczki z 7 cebulami. Wyglądają na zdrowe, żadnych wgryzów w pęitkę, nic niepokojącego. Wygląda na to ,że pecha miały tylko mała doniczka z botanicznymi i wieksza doniczka z 4 nowymi z tego roku zakupionymi.
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #14 : Grudzień 30, 2010, 11:06:32 »

Niby nic miałam już nie znaleźć, a tu taka niemiła niespodzianka w Double Roma, ....no ale mamy przynajmniej zdjęcia Smile











Co powinno nas zaniepokoić przy wykopywaniu cebul, to wszelkiego rodzaju dziury w piętce i korytarze. Jeżeli takie coś zobaczymy u swojej cebuli, możemy mieć pewność , że posiada szkodnika.







W moich cebulach znalazłam po dwie larwy w każdej. Cebule zostały pokrojone na pół i oczyszczone z pozostawionych przez larwę strawionych resztek.







Każdy kawałek został posmarowany Kaptenem i posadzony do przepuszczalnego podłoża.





Doniczkę umieściłam w woreczku strunowym aby kawałki nie wysychały.



Po jakimś miesiącu zaczęły pojawiać się małe cebulki.





Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #15 : Grudzień 30, 2010, 11:45:24 »

Niby nic miałam już nie znaleźć, a tu taka niemiła niespodzianka w Double Roma, ....no ale mamy przynajmniej zdjęcia Smile











Co powinno nas zaniepokoić przy wykopywaniu cebul, to wszelkiego rodzaju dziury w piętce i korytarze. Jeżeli takie coś zobaczymy u swojej cebuli, możemy mieć pewność , że posiada szkodnika.







W moich cebulach znalazłam po dwie larwy w każdej. Cebule zostały pokrojone na pół i oczyszczone z pozostawionych przez larwę strawionych resztek.







Każdy kawałek został posmarowany Kaptenem i posadzony do przepuszczalnego podłoża.





Doniczkę umieściłam w woreczku strunowym aby kawałki nie wysychały.



Po jakimś miesiącu zaczęły pojawiać się małe cebulki pomiędzy łuskami przy piętce.




Bardzo proszę o usunięcie poprzedniego posta bez zdjęć. Źle umieściłam linki i zdjęcia się nie pokazały , a później na poprawkę zabrakło mi czasu i wiadomości nie zmodyfikowało.
Zapisane

malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #16 : Grudzień 30, 2010, 15:51:57 »

Beatka dziękuję Ci za tą poglądową lekcję niezwykle ważną! Wspaniale to opisałaś i opatrzyłaś zdjęciami. Te larwy sieją spustoszenie. Wiosną przy wystawianiu hipków od razu podleję diazolem!
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #17 : Grudzień 30, 2010, 19:05:24 »

Muszę jeszcze napisać ,że te pocięte kawałki gdzieś po tygodniu pokryły mi się prawie całe czerwoną plamistością pomimo że były pomalowane Kaptanem . W tej chwili jak się już obsypały nowymi malutkimi cebulkami i widać że to w miarę daje sobie radę, plamistość ustąpiła.

Bogusiu, w jakim miesiącu będziesz je już wystawiała? Mnie prawdę mówiąc szkoda jest trzymać cebule w domu aż do czasu skończenia lotów muchy i też kupię ten Diazol.
Zapisane

malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #18 : Grudzień 30, 2010, 22:23:07 »

Beatko myślę, że jak będzie ciepełko to już w maju by poszły na zewnątrz.
Zapisane

marek rd
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #19 : Marzec 23, 2011, 16:53:15 »

Witam.

Proszę o pomoc.
Po wysadzeniu cebul w nowej ziemi pojawiły się małe muszki.
Ziemię kupiłem w CASTORAMIE. Cebule były zaprawione w kaptanie.
Doniczki znajdują się w mieszkaniu.
Na razie nie widać złych oznak na hipkach działalności "małych lokatorów".
Czym pozbyć się intruzów?
Zapisane
ez136
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 724

małopolskie


« Odpowiedz #20 : Maj 16, 2011, 20:10:22 »

Zbliża się chwila wystawiania hippeczków, na balkoniki. Od kiedy będziecie podlewać hippeastra, przeciwko tym wstrętnym muchom? Jakie środki polecacie.  Confused
Basudin i Diazinon, nie do zdobycia. A jakbyście jeszcze zobaczyli minę sprzedawcy, jak zapytałam o te środki. Zbaraniał normalnie ... Smile
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #21 : Maj 16, 2011, 21:52:43 »

Ez dobrze, że przypomniałaś.
Na początku tego wątku, jest napisane kiedy i czym. Moje hippeastra już prawie od miesiąca stoją pod folią. Następne podlewanie będzie z diazolem. tegoroczna wiosna jest zimna i myślę,że wymienione wyżej szkodniki, nie zaczęły buszować.

Ja  Diazol mam jeszcze z zapasów, bo nie stosuję go do oprysku. Muszę sprawdzić datę ważności.


 
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #22 : Październik 09, 2011, 10:22:32 »




Mam książkę "Pielęgnowanie roślin doniczkowych" choroby i szkodniki autorstwa G.Łabanowski ,L. Orlikowski, A. Wojdyła i tam jest trochę napisane o szkodnikach hippeastrum. Okazuje się,że na tej roślinie żeruje kilka  szkodników, które ją osłabiają .
Szkodniki to:
Roztocz narcyzowiec
Rozkruszek Szklarniowy.
Pisze tam, żeby cebule po wykopaniu moczyć przez godzinę w roztworze preparatu opartego na na Diazinonie w stężeniu o,15% albo też  w preparacie Actelic 500 EC 0,1%.
Moczenie w Actelicu polecają też w przypadku pobzygi   



Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
ez136
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 724

małopolskie


« Odpowiedz #23 : Październik 10, 2011, 20:58:39 »

Dukra13-dzięki za info  Very Happy
Zapisane

mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2125



« Odpowiedz #24 : Styczeń 15, 2012, 10:07:46 »

Choroby i szkodniki

http://naradka.wordpress.com/tag/roslina-cebulowa/
Zapisane

Barbara
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3537


Wrocław


« Odpowiedz #25 : Styczeń 15, 2012, 11:13:32 »

Basiu,bardzo dziękuję za ten link.
Zapisane

nusia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 618



« Odpowiedz #26 : Styczeń 15, 2012, 11:46:39 »

Basiu -bardzo przydatna i ciekawa lektura.Dzięki. Very Happy
Zapisane
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #27 : Styczeń 05, 2013, 15:59:00 »

W wątku podstawowym wróciła sprawa pobzygi to i ja muszę wtrącić swoje trzy grosze.

W trzech doniczkach wykryłam larwy szkodnika i bardzo się zastanawiałam jak to się mogło stać, bo trzykrotnie podlałam basudinem w przepisowym terminie połowa maja-czerwca i dla pewności lipca.  Te doniczki i kilka innych z młodzieżą stały osobno  na daszku komórki dla zapewnienia więcej światła.  Cała reszta była w otwartym foliaku osobno i te na ile widzę są w porządku.

Myślę, że zrobiłam błąd w sposobie podlewania środkiem owadobójczym.  Płyn lałam  na podstawek, tak jak przy podlewaniu a należało lać jednak z góry po ziemi i cebuli.  Rośliny na daszku, miały bardziej gorąco i środek chemiczny szybciej wyparował.

W tym roku mimo obaw będę jednak wszystkie cebule profilaktycznie podlewać z góry .
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #28 : Styczeń 05, 2013, 16:27:48 »

O tak zdecydowanie podlewać trzeba od góry! Ja swoje też tak podlewałam, zlewając możliwe jak najbardziej cebule i liście zresztą też
Zapisane

mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #29 : Luty 02, 2014, 11:26:27 »

W części zimujących cebul hippeastrum  odkryłam, że schronienie znalazła sobie także pobryzga.  Sad





Podjedzone cebule pokroiłam, oczyściłam z robactwa i odchodów i pokrojone na kawałki zdrowe łuski z fragmentami piętki posadziłam do przepuszczalnego podłoża celem rozmnożenia.

Napiszcie mi proszę, jakim preparatem dostępnym na rynku pryskać profilaktycznie cebule wystawione latem na podwórko? Czytałam w tym wątku, że najlepiej Basudinem 25 EC - 0,15% lub Diazinonem 25 EC - 0,15%, ale preparaty te są niedostępne na rynku, podobno wycofane z obrotu.  Sad
Zapisane

Pozdrawiam Ela
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: