Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 12, 2019, 20:47:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Stare i młode  (Przeczytany 2949 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
mama
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2123



« : Czerwiec 13, 2010, 10:54:32 »

Kilka moich roślin wyraźnie chce odpocząć. Podlewania coraz mniej potrzebują, nowe liście nie wyrastają, stare nie przyrastają a niektóre zewnętrzne się pokładają czyli pora zasuszać. Ale mają małe cebulki przybyszowe na których szybkim wzroście bardzo mi zależy. Są za małe, żeby oddzielić i pewnie przyzwoitych własnych korzeni jeszcze nie mają. Jak pogodzić zasuszanie starych cebul z szybkim przyrostem przybyszowych ?
Zapisane

Barbara
malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 20, 2010, 11:14:14 »

Ja bym zrobiła tak: jeśli zależy mi tak bardzo na przybyszowych to podlewałabym nadal mateczne, ale tylko w takiej ilości, żeby przybyszówki rosły. Jeśli cebula ma na tyle siły to i tak zakwitnie. Zamiast snu będzie lekka drzemka przez zimę.  Smile
Zapisane

mama
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2123



« Odpowiedz #2 : Wrzesień 20, 2010, 19:02:30 »

Kiedyś i tak muszą " pójść na swoje",  więc oddzieliłam. Rosną, mają nowe liście. Nawet ta najmniejsza.
Hipki rzeczywiście mają wolę rośnięcia, byle ciepło było  Smile
Zapisane

Barbara
malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #3 : Listopad 12, 2010, 16:06:04 »

No to pozostaje Basiu tylko czekać na prezentację zdjęć z kwiatami w pełnej krasie! Życzę tego!
Zapisane

Tifa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 91


« Odpowiedz #4 : Listopad 25, 2010, 19:39:59 »

Kładą mi się liście. Jeśli to z powodu niedoboru wapnia / widzisz,jaka jestem mądra?!/, to może skorupkami z jajek,a ściślej mówiąc, wodą ze skorupek, da się ten niedobór uzupełnić. Przeciwko osteoporozie, mieli się skorupki, gotuje, i pije te wodę, to przecież roślinom nie zaszkodzi, taka kuracja. Co o tym sądzisz,Bogusiu?
Zapisane
malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #5 : Listopad 26, 2010, 09:46:38 »

Myślę, że to bardzo dobry pomysł Tifa!! Podgapiam!  Smile Pozdrawiam
Zapisane

Tifa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 91


« Odpowiedz #6 : Listopad 26, 2010, 23:14:56 »

Mój "napój" gotowy.Jutro podlewam. Chyba wystarczy im raz na tydzień porcyjka, żebyśmy nie przedobrzyły!
Zapisane
ingga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 249



« Odpowiedz #7 : Lipiec 27, 2011, 14:33:49 »

Tifa, ciekawa jestem, czy mikstura serwowana twoim podopiecznym smakowała?
Był jakiś efekt?
Zapisane

Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 452



« Odpowiedz #8 : Listopad 05, 2019, 14:40:52 »

Wyciągnęłam stary wątek, bo mam ten sam dylemat, co mama na początku wątku. Stare i młode, oddzielać, nie oddzielać, zasuszać, nie zasuszać.
W poprzednich latach oddzieliłam przybyszówki i pozwoliłam im rosnąć, a stare poszły spać. Nie jestem jednak zadowolona z tego rozwiązania. Te maleństwa były jednak za słabe. Coś tam przeżyło i wegetuje do dzisiaj w fazie mikro cebulki. Inne nawet na początku wydawały się rosnąć, bo miały ładne listeczki, ale po roku, albo dwóch padły. Za mało miały zapasów, żeby wygrać zapasy  Wink z przeciwnościami natury.
Tegoroczne przybyszówki zostawiłam przy matecznych i towarzystwo ułożyłam do snu. I tak smętnie mi, gdy podglądam, jak małym klapnęły listki. I znowu nie wiem, czy dobrze robię? Confused

Czy ktoś zostawiał przybyszówki z matecznymi na spoczynek? Podzielcie się doświadczeniami.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
perełka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1624


żyj i pozwól żyć innym


« Odpowiedz #9 : Listopad 05, 2019, 15:25:11 »

Oczywiście że jak zbyt małe to nie oddzielam i tak kładę spać .Na logiczny sposób po co za małe oddzielać jak nie ma korzeni albo ma słabe i nie będzie w stanie samo rosnąć ,albo nie poradzi sobie z warunkami jak piszesz.Jak matka wstaje to i dzieciaczki to samo i zaczynają rosnąć .Ostatnio tak mam że lubię gaszcz w doniczce.Wtedy trzeba karmić i poić jak większa rodzinę .Czasem zachodzi potrzeba podzielić się przybyszówką i brutalnie wyrwać by wysłać .Taka cebulka musi mieć korzenie  i jednak być trochę większa by miała szanse szybciej się zaasymilować i mieć lepsze warunki na start.Zmarnować jest łatwo taką cebulkę.Raz wysłałam w doniczce taką sporą  przybyszówkę z ziemią bez wyrywania ,bo mi zależało by rosła i drugi raz nie musiała się wysilać.Kwestia zapakowania i ceny przesyłki  i czasu wysyłki.Inne wysyłam jak są odpowiednio większe .Czyli ogólnie można i tak i tak .Jak już cebula jest duża to śmiało przesadzamy albo jak już w doniczce nie ma miejsca.Jak oddzielamy małą przybyszówke to musi mieć szanse się usamodzielnić i zanim to zrobi minie trochę czasu ,ale zacznie rosnąć i nadrobi w przyszłych sezonach bez spania .Moje obserwacje sa takie ,że dużo zależy od odmiany.Jedne szybko sobie radzą z produkcją przybyszówek  i rosną one jak szalone w krótkim czasie nawet jak matka śpi  i przesadzaniem nie ma kłopotu .A inne oporne.Tu niczego na siłę nie przyśpieszysz.Miałam też tak że przybyszówki w liczbie dwie  rosły ,a matka nikła aż znikła i wtedy podlewałam bezprzerwy ,aż sama  największa przybyszówka postanowiła zasnąć ,to i ta mała poszła spać .Ostatnio dostałam dwie przybyszowe cebulki nie hybrydy i były one wyrwane, ale miały korzenie i liście i są dosyć spore. Znów wsadzone do ziemi rosną, ale jeden listek zgubiły .Nie ma co ,klapneły listki a jak wstanie cebula , to zaczną rosnąć ,bo taki jest cykl tych cebul .Dobrze robisz .Takie są moje obserwacje i doświadczenia mając te cebule.Mamy tu miłosników tych kwiatów i kolekcjonerów więc każdy ma swoje zdanie i obserwacje.
Zapisane
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 452



« Odpowiedz #10 : Listopad 05, 2019, 19:17:04 »

Dzięki Perełko za szczegółowe opisanie swoich doświadczeń. Teraz będę spać spokojnie, że moje maluchy przy mamuśkach dadzą radę.  Cool
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: