Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 08, 2019, 12:09:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 7  (Przeczytany 58612 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #30 : Czerwiec 01, 2010, 16:40:08 »

A łodyga jej nie gnije przypadkiem?
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #31 : Czerwiec 01, 2010, 17:23:07 »

A jakże Sad trafiony-zestrzelony,patrzyłam korzenie a nie macałam łodygi ,rozumiem,że nie ma ratunku  Mad
Zapisane

Majoki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3568


6a - Mazury/ Mazowsze


« Odpowiedz #32 : Czerwiec 01, 2010, 18:56:46 »

Skoro ma oprysk 150 razy dziennie  Smile Widać że zalana.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
PEla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2449



« Odpowiedz #33 : Czerwiec 01, 2010, 19:16:50 »

Koki o ile pamiętam taką nierokującą szczepkę Bee moczyła w jakim świństwie (nie pamiętam co to było Confused) w zamkniętym pudełku. Chyba nawet dłużej niż dobę i udało się.
Zapisane

Florki Peli cz. 1
Florki Peli cz. 2
uczę się, uczę          pozdrawiam
Majoki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3568


6a - Mazury/ Mazowsze


« Odpowiedz #34 : Czerwiec 01, 2010, 19:27:07 »

Mnie też się wydaje Pelu że powinna spróbować ale wzięła i uciekła Smile))
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #35 : Czerwiec 01, 2010, 20:15:45 »

Próbuję  Cool ,przycięłam do spodu,wrzuciłam w słoik i liczę na kolejny cud  Very Happy ,a stał się z liściem meredithi nie znam odmiany,ale taki fajny wielki i do tego falbaniasty,przyszedł zdechły,ze zdechłą resztą pędu,teraz ma 2 cm korzonka i sztywniak jak się patrzy  Cool ,co do zraszania  rany jak ja bym chciała mieć na to wpływ  Mad każda forma ograniczania Pana Męża z sikawką kończy się kłótnią,jesteśmy razem ponad 20 lat ,było lajlaj,do czasu jak odkrył powołanie w hojach,jak mówiłam daj im spokój to warczał,że wie co robi,jak w konsekwencji wszedł grzyb,chwilowo spokorniał,ale jak to facet zwoje mózgowe  z lekka sprostowane i szybko to co dobre ześlizguje się z pamięci  Smile Jola wie,lało jak cholera u nas a on w ten deszcz chodził i psikał.....
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #36 : Czerwiec 01, 2010, 21:52:41 »

A w dobrym miejscu przycięłaś ? W sensie w żywym ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #37 : Czerwiec 02, 2010, 05:27:47 »

w sensie żywego to tam nie bardzo,ale wspomniana wcześniej meredithi też na padniętym resztku ostała i się puściła,liczę na cud,dumam czy ją w pomidorze nie wymoczyć na zachętę  Confused bo on tak do końca do niekoniecznie złotym środkiem jest na zmartwychwstanie
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #38 : Czerwiec 02, 2010, 10:03:32 »

Taką gnijącą to raczej w Previcurze.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
afarek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 918



« Odpowiedz #39 : Sierpień 17, 2010, 12:53:23 »

W zeszłym tygodniu dostałam od Dobrej Wróżki szczepkę hijki gracilis. Miała już korzonki więc ją wsadziłam do ziemi. Wczoraj musiałam oderwac dwa listki bo zbrązowiały, a dziś dzieje się to samo z kolejnymi Sad Wyjęłam ją z ziemi i odciełam kawałek łodygi, ale z godziny na godzinę jest coraz gorzej  Sad Co jej zrobiłam ? Sad Nie mogę przeżałowac.. Da się coś jeszcze zrobic?  Sad



Zapisane

Zapraszam do siebie  

moje roślinki cz. 1
moje roślinki cz. 2



Agnieszka Very Happy
anulka247
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 567



« Odpowiedz #40 : Sierpień 17, 2010, 13:36:09 »

To raczej zgnilizna i na moje oko nie da się już nic zrobić  Sad Ale poczekajmy na dalsze opinie, może będą bardzie optymistyczne  Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Smile
afarek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 918



« Odpowiedz #41 : Sierpień 17, 2010, 13:43:49 »

Anulko, jeśli tak, to bardzo niedobrze Sad Sad Przelałam ją czy co mogłam źle zrobic?
Zapisane

Zapraszam do siebie  

moje roślinki cz. 1
moje roślinki cz. 2



Agnieszka Very Happy
mery
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2414


E=mc'kwadrat


WWW
« Odpowiedz #42 : Sierpień 17, 2010, 13:55:02 »

Przelana jak nic i z reszty raczej juz nic nie będzie. Gracilis nawet jako dorosła roślina jest bardzo wrażliwa na zalanie.
Zapisane

Polityka to wahadło kołyszace się nieustannie pomiędzy anarchią i tyranią napędzane żywymi iluzjami. A.Einstein

Moje hoje
ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #43 : Sierpień 17, 2010, 14:02:39 »

Ja mam inny problem carnosie varegiacie odpadają nowe młode listki- w czym może tkwić problem?





Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
mery
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2414


E=mc'kwadrat


WWW
« Odpowiedz #44 : Sierpień 17, 2010, 14:22:07 »

Stawiałabym na przędziora Confused, ale to może być również zbyt mala wilgotność.
Zapisane

Polityka to wahadło kołyszace się nieustannie pomiędzy anarchią i tyranią napędzane żywymi iluzjami. A.Einstein

Moje hoje
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #45 : Sierpień 17, 2010, 14:24:29 »

W zeszłym tygodniu dostałam od Dobrej Wróżki szczepkę hijki gracilis. Miała już korzonki więc ją wsadziłam do ziemi. Wczoraj musiałam oderwac dwa listki bo zbrązowiały, a dziś dzieje się to samo z kolejnymi Sad Wyjęłam ją z ziemi i odciełam kawałek łodygi, ale z godziny na godzinę jest coraz gorzej  Sad Co jej zrobiłam ? Sad Nie mogę przeżałowac.. Da się coś jeszcze zrobic?  Sad

Moim zdaniem kosz.
Masz szansę na nową?
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
afarek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 918



« Odpowiedz #46 : Sierpień 17, 2010, 15:05:50 »

Raczej nie..  Sad Jeju, ale mi jej szkoda Sad
Zapisane

Zapraszam do siebie  

moje roślinki cz. 1
moje roślinki cz. 2



Agnieszka Very Happy
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #47 : Sierpień 17, 2010, 17:38:42 »

Nie podlewaj świeżo posadzonych sadzonek przez 2-3-4 dni.Chyba ,że sadzisz do ziemi suchej na wiór np po wyprażeniu.Ta ilość wilgoci jaka jest w ziemi z worka wystarczy na parę dni.Dla korzeni wepchnięcie w glebę to szok przenosin.Muszą się ułożyć na nowo,zacząć przerastać podłoże.Zawsze podlewam dopiero po paru dniach.
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
afarek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 918



« Odpowiedz #48 : Sierpień 17, 2010, 17:43:04 »

Teraz mam nauczkę Sad Szkoda tylko, że takim kosztem.
Asiu, a czy to tyczy się wszystkich roślin, czy mówisz tu tylko o hojach?
Zapisane

Zapraszam do siebie  

moje roślinki cz. 1
moje roślinki cz. 2



Agnieszka Very Happy
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #49 : Sierpień 17, 2010, 17:49:48 »

O hojach  Smile ,choć to chyba prawda uniwersalna. Nigdy raczej nie lałam żadnych doniczkowych zaraz po wsadzeniu  Confused
Podlałaś?  Sad
Niestety mam maluśką gracilis,więc nie wspomogę  Sad

Dobrym pomysłem jest sadzenie hojowych dzieci w małe przezroczyste kubeczki.Widać jak rosną korzenie,czy są zdrowe,czy nie ma robactwa.Podlewasz jak nie widać już wilgoci osadzonej na ściankach.Im bardziej zbita,nie przepuszczalna ziemia ,tym rzadziej lejesz  Smile Trzeba tylko porobić otwory w dnie kubka i wsypać drenaż/ kamyczki,keramzyt/



Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
afarek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 918



« Odpowiedz #50 : Sierpień 17, 2010, 18:48:34 »

Wow, dzięki Asiu - takiego wytłumaczenia mi było trzeba Smile Faktycznie, przy przezroczystych kubeczkach łatwiej będzie nad nimi zapanować Smile
Zapisane

Zapraszam do siebie  

moje roślinki cz. 1
moje roślinki cz. 2



Agnieszka Very Happy
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #51 : Sierpień 17, 2010, 19:09:22 »

Ja mam inny problem carnosie varegiacie odpadają nowe młode listki- w czym może tkwić problem?
Zbyt suche podłoże.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #52 : Sierpień 17, 2010, 19:31:28 »

Dziękuję Wam za pomoc...zastosowałam się do wskazówek, przy okazji zrobiłam prysznic carnosie -faktycznie może i zbyt sucho miała.
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #53 : Sierpień 17, 2010, 19:42:39 »

To taka najprostsza diagnoza - jak żółkną liście najstarsze to znaczy podłoże za mokre, jak najmłodsze - za suche.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Kerstin2309
Zrezygnował
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8114



« Odpowiedz #54 : Sierpień 25, 2010, 19:29:32 »

Nie jestem pewna czy moja Imperialiska choruje (być może  Confused ), dlatego zwracam się do Was  (mądrzejszych niż ja) o poradę. Dłuższy czas temu kupiłam Hojeczkę na All, i od tamtego czasu stoi jak zaklęta. Liście raz się przyżółcają, później kolor im na nowo powraca - i tak wkoło Macieju.Nie bardzo wiem co jej dolega? Może fotka Imperialiski coś podpowie:





Czy coś z niej będzie?  Confused Sad Sad
Zapisane
ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #55 : Sierpień 25, 2010, 19:35:31 »

Krysiu w tej dziurce nie ma żadnej pajęczyny? jak dla mnie ziemia na ciężką wygląda. Confused
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
adamanna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Rzeszów


« Odpowiedz #56 : Sierpień 25, 2010, 19:38:26 »

Może ma za mało wapnia w podłożu??? ona z tych wapnolubnych daj jej pod nózki troszke skorupek z jajek albo muszelek Smile
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #57 : Sierpień 25, 2010, 20:27:31 »

Też bym wymieniła podłoże na lżejsze.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Kerstin2309
Zrezygnował
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8114



« Odpowiedz #58 : Sierpień 25, 2010, 21:26:49 »

Jolu, lżejsze to znaczy podłoże np. uniwersalne? Podlewam przegotowaną, odstałą wodą, w której są skorupki od jajek.  Smile
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #59 : Sierpień 25, 2010, 21:52:00 »

Lżejsze to np. storczykowe.
Akurat imperialis lepiej jest podlewać wodą surową, bo jest w niej więcej wapnia.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: