Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 09, 2019, 13:40:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Straty zimowe  (Przeczytany 25298 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3404

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #30 : Kwiecień 12, 2012, 09:25:26 »

Teraz to już czas przeszły  Mr. Green  Do teraz wytrzymywała, ale był śnieg.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Szymka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 941



« Odpowiedz #31 : Kwiecień 12, 2012, 09:57:16 »

U mnie na pewno wymarzły 2 budleje , chociaż jeszcze nie straciłam nadziei, 2 krzewuszki , cyprysik . Na szczęście były to młode egzemplarze więc nie żal aż tak bardzo . Postanowiłam sadzić tylko krzewy o dużej mrozoodporności- pęcherznice, tawuły , pięciorniki, wszystkie przezimowały bez problemu. W bylinach na szczęście nie mam żadnych strat i wszystkie róże sadzone na jesieni całe i zdrowe. Podejrzewam,że wymarzły mi 3 gatunki traw, ale mam nadzieję, że później budzą się do życia. Wrzosy miały taką warstwę ochronną , że nie miały prawa zmarznąć.
I ciekawostka. Odcięłam jeden pęd magnolii bo jakoś mi nie pasował i żal było wyrzucać więc wcisnęłam taką zdrewniałą gałąź w ziemię pod sosną, bez żadnych ukorzeniaczy,nie podlewałam w czasie jesiennych suszy, nie zabezpieczyłam w żaden sposób na zimę i zaczyna coś wypuszczać! Czytałam że rozmnażanie magnolii jest dosyć trudne i raczej nie robi się tego ze zdrewniałych pędów...
Zapisane

Paprotki
Balkon
Działka

Zapraszam.  Kasia
Sloneczko
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1283



« Odpowiedz #32 : Kwiecień 12, 2012, 11:54:27 »

I u mnie straty bo mroźnej i bezśnieżnej zimie . Przemarzła większość żonkili, hiacynty, krzaki róż.
Do tej poty byłam przekonana że lilie nie zimują w gruncie w naszych warunkach, a tu czytam że wam przemarzły. To jak to z nimi jest?  Confused
Kupiłam na próbę w tym roku tylko jedną cebulkę, ale jak mi się spodobają to może za rok będzie więcej Smile
Zapisane

katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #33 : Kwiecień 12, 2012, 12:05:48 »

Zależy jakie lilie bo niektóre zimują  ,ale jak widać nawet te zimujące takiej zimie się nie oparły Mad .

Cała i jedyna  kępka niskich fioletowych irysków mi wsiąkła  Shocked , a żółte w kilku miejscach nie naruszone , a tych mam sporo  Mad.
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #34 : Kwiecień 13, 2012, 09:06:39 »

O rany, to nie tylko ja mam straty...  Sad

Narzekacie na bezśnieżną zimę, a u mnie w te największe mrozy leżało na wrzosach z metr śniegu i prawie wszystkie są mocno zmarznięte... nie wiem, czy odbiją.  Sad

Barwinek też suchy...  Sad
Z lilii to na razie tylko dwie wyłażą...  Sad
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #35 : Kwiecień 13, 2012, 14:20:43 »

I co, i co ja teraz zrobię, obiecałam Raflezji zimujące chryzantemy a one nie wyłażą, ani nie puszczają się, prawdopodobnie zmarzły, tego to jeszcze nie było
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3404

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #36 : Kwiecień 13, 2012, 14:48:33 »

Dukra - na razie nie załamuj się. Podlej te miejsca gdzie są i na razie nie ruszaj. U mnie jest sucho i zimno, więc roślinkom - szczególnie małym - nie jest zbyt śpieszno na świat. Ja też mam jeszcze nadzieję - wszak to dopiero kwiecień. U mnie przetrwały na pewno moje różowe kwitnące od lipca, reszta w różnym stanie..... chyba padły mi definitywnie ślicznotki od Babci Wisi  Mad .... ale to moja wina, bo zachciało mi się jesienią je przesadzać. Mam też takie, co pokazują się dopiero w początkach maja..... może wyjdą.
Swoją drogą - to ciekawe, że padają te na których nam bardzo zależy  Mad
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
2spanielki
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 454



« Odpowiedz #37 : Kwiecień 13, 2012, 16:09:42 »

Straty - prawdopodobnie dwie azalie, no chyba że wydobrzeją jeszcze, póki co daję im czas; róże; hortensja macrophylla różowa, myślałam że piwonia chińska poszła na torf ale okazało się że nieśmiało coś wybiło, i tak na szybko to chyba wszystko, mam nadzieję...
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4126



« Odpowiedz #38 : Kwiecień 13, 2012, 16:27:01 »

Mam takie same odczucia jak obie Krystyny/dukra i krysp 50/.
Ja jesienią obiecałam dziewczynom ,że na wiosnę starczy dla wszystkich a te żółte chryzantemy chyba jednak
przemarzły i były okryte stroiszem. Mad Mad
To jednak zbyt mało bo ...........je trafił chyba. Sad
No i jak moje obietnice względem koleżanek? Confused.Poczekam może coś odbije. Sad
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #39 : Kwiecień 13, 2012, 16:35:25 »

Przestawiam się na żurawki, wszędzie będą żurawki, pod płotem, pod domem, w truskawkach będą żurawki, bo ani jedna nie padła.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Anok
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1659



« Odpowiedz #40 : Kwiecień 13, 2012, 16:48:46 »

A ja właśnie odkryłam, że też podmarzły. To na co się mam przestawić? Mleczyk? Wink
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #41 : Kwiecień 13, 2012, 17:04:51 »

Anok, może i podmarzły, ale przeżyją, żurawki się szybko regenerują. Z małego serduszka za miesiąc będziesz miała ładne kępki.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Anok
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1659



« Odpowiedz #42 : Kwiecień 13, 2012, 21:32:48 »

Pocieszyłaś mnie trochę Smile Boję się myśleć, co z hortensjami - jeszcze ich nie odkrywamy.
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #43 : Kwiecień 13, 2012, 22:06:29 »

U mnie popodmarzało mnóstwo!...ale nie zimą. Zimą było bardzo dużo śniegu i nawet taka egzotyczna juka którą zapomniałam wykopac po stopnieniu śniegu była zielona. Za to niedawno było te 3 dni solidych przymrozków i mżawki marznącej ze śniegiem-wszyyystko poleciało na żółto-i rzeczona juka i ostrokrzew i mahonia i ciemierniki! i juz sama nie wiem co jeszcze-na pewno barwinki,trzmieliny,głupie fijołeczki nawet-tylko 1 kępka kwitnie schowana przy murku z piaskowca.....
Ot uroki naszej wiosny,znów będzie zmiana wyglądu ogrodu....
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #44 : Kwiecień 14, 2012, 00:28:14 »

Do strat doliczam cyklamen neapolitański i floks miniaturowy... Sad
A brzoza, o którą najbardziej się bałam, bo szczepiona, już cała zielona! Całe szczęście, bo bym się chyba zapłakała, tyle się jej naszukałam w zeszlym roku...
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Merghen
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5640


“Slow down and smell the roses...”


« Odpowiedz #45 : Kwiecień 14, 2012, 06:49:40 »

To ja dołączę do waszych swoich 'straceńców': Kilka krzaków róż - chyba się pożegnamy ze współpracą, ciemierniki, chyba pierwiosnek ząbkowany i maksimowicza. Hortensje na szczęście okryłam przed ostatnimi przymrozkami (mama już je wcześniej rozebrała) więc chyba doczekam jakiś kwiatów, chyba wymarzły niektóre hiacynty i cieszynianka - jej mi najbardziej żal. Reszta się pomału zieleni i kwitnie.
Zapisane

2spanielki
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 454



« Odpowiedz #46 : Kwiecień 14, 2012, 08:10:04 »

A i róża pienna którą jeszcze opłakuje  Sad
Zapisane
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #47 : Kwiecień 14, 2012, 18:38:50 »

Marangai czy chodzi ci o  FLOKS SZYDLASTY, bo jeśli tak, to on tak wygląda  po zimie, zupełnie suchy, u mnie zaczyna się powolutku zazieleniać. W ubiegłym roku, było, to samo, już, już miałam go wyrzucić a za dwa dni patrzę a on się puszcza. Poczekaj jeszcze troszkę.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #48 : Kwiecień 14, 2012, 19:03:02 »

Nie, niestety, to taki "normalny" floks, z tych pachnących oszałamiająco... Jakaś pleśń się w niego wdała, więc nie ma nadziei... Sad
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #49 : Kwiecień 30, 2012, 20:14:08 »

Podliczam i ja straty zimowe.  Posadzona jesienią brzoskwinia, 1 hortensja to ofiary zimy, barwinki i powojniki oberwały na początku kwietnia jak już zaczęły puszczać się po zimie. No i cała wielka skrzynia funkii na tarasie - też już chyba nie wyjdą  Sad.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6657



« Odpowiedz #50 : Kwiecień 30, 2012, 20:16:50 »

Buu, akebia mi nic nie puszcza, a pączki nabrzmiałe już były.Ostatnie mrozy dały jej radę.
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #51 : Kwiecień 30, 2012, 20:26:53 »

To samo chyba z moim lilakiem Meyera... Chociaż aż wierzyć mi się nie chce, bo to mój weteran... Sad
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #52 : Kwiecień 30, 2012, 20:35:03 »

U mnie ze zdziwieniem powitałam 2 martwe brzoskwinie posadzone jesienia! No jeszcze drzewka to mi nie usychały po posadzeniu...Drobnicy nawet nie licze....
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #53 : Kwiecień 30, 2012, 20:38:25 »

Wierzyć się też nie chce, aby stara piwonia też oberwała a ja myślałam , że to żelazna roślina.Niestety wszyściutkie chryzantemy, te gruntowe, zimujące nie wybijają. Na dzień dzisiejszy nie mam ani jednej w ogródku.
Obiecałam  na jesieni  Raflezji i co , co ja teraz zrobię ???.
Co do róż, hortensji, ognika, wiśni już się pogodziłam, ale chryzantemy???
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #54 : Kwiecień 30, 2012, 21:09:23 »

U mnie ze zdziwieniem powitałam 2 martwe brzoskwinie posadzone jesienia! No jeszcze drzewka to mi nie usychały po posadzeniu..
Kupowałaś na Zemborzyckiej ? Bo ja tak i też jestem zdziwiona, że brzoskwinia padła. Byłam tam dzisiaj i widziałam cały zagon martwych brzoskwiń. Myślę, że to nie mróz im zaszkodził.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #55 : Kwiecień 30, 2012, 21:32:10 »

Tak! też grzybek mi się widzi..... Sad
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5586


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #56 : Kwiecień 30, 2012, 21:48:38 »

U mnie duże straty  Sad 8 róż wielkokwiatowych, 2 piwonie, tojeść orszelinowa, hortensje odbijają od korzeni, 2 ketmie nie pączkują, pąkom magnolii zaszkodziły przymrozki, korony cesarskie wcale nie wyszły, sporo lilii i innych cebulowych także, w tym szafirki, hiacynty, krokusy... szkoda gadać  Sad
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #57 : Kwiecień 30, 2012, 21:56:04 »

Tak! też grzybek mi się widzi..... Sad
Grzybka nie podejrzewam, raczej błąd w uprawie, tzn. złe nawożenie i nieprzygotowanie do zimy, liście zapewne zostały usunięte 'ręcznie'.

Nowiro, przykro mi z powodu Twoich strat.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
emma
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #58 : Kwiecień 30, 2012, 22:28:07 »

U mnie też sporo strat po zimie Mad. Zmarzły powojnik, wiciokrzew japoński, brunery nie mogę odżałować, zioła oregano 2 odmiany ,melisa też 2 odmiany i nawet mięta , ciemiernik i wieczernik damski. Wściekła jestem ,  to takie zwyklaczki, ale bardzo je lubiłam i żal mi ich bardzo Sad.
Zapisane

nyskadu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #59 : Kwiecień 30, 2012, 22:42:14 »

U mnie też straty aż nie chcę nawet wspominać: 4-5 budlei, wszystkie wysokie ozdobne trawy, kilka hibiscusów i nadotkliwsza strata: hibiscus bylinowy Sad
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: