raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #150 : Marzec 14, 2010, 22:21:44 » |
|
Oj coś mi się nie wydaje, żeby natychmiastowe zaprzestanie oprysku wpływało na dłuższe utrzymywanie się kwiatów, które i tak u hibków żyją bardzo krótko  Przecież blossom booster to nie jakieś czary tylko nawóz NPK 10 30 20, który również potrzebuje czasu (wprawdzie jeśli dolistnie - to nieco krótszego) na to aby zadziałać, czyli zastymulować tworzenie pąków. Po zaprzestaniu opryskiwania roślina nie od razu zużyje dostarczone składniki pokarmowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #151 : Marzec 15, 2010, 08:20:44 » |
|
Stymuluje rozwijanie pąków, jednocześnie przyspieszając ich rozwój, więc tym samym szybciej przekwitają. Ja wypróbowałam na falkach i uważam że należy pryskać tylko rośliny które pąków nie mają - stymulować ich tworzenie, natomiast w momencie kiedy pączki już są, należy zakończyć oprysk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #152 : Marzec 15, 2010, 09:16:50 » |
|
Skoro wypróbowałaś i tak jest, to na pewno masz rację. Wykorzystam w takim razie Twoje doświadczenia. Najważniejsze, żeby te pąki, zwłaszcza na moich falkach chciały się wreszcie tworzyć  pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KarinaLeon
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 346
|
 |
« Odpowiedz #153 : Marzec 15, 2010, 13:33:02 » |
|
anicurka - od kiedy zaczęłaś używać blossom booster na hibiscusach z nasion?
Ja się zastanawiam nad jego zakupem, ale na moje dorosłe hibiscusy, naczytałam się o nim trochę i naoglądałm waszych zdjęć kwitnących hibiscusów zimową porą, bo u mnie to rzaden żaden nie zakwitł w zimę, puszczały pączki, ale chwilę później odpadały, może taki nawóz pomógłby im troszkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdeczne pozdrowionka od Karinki i Leonka 
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #154 : Marzec 15, 2010, 19:03:26 » |
|
W całym Krakowie nie ma hibków ale dziś udało mi się kupić roślinkę w supermarkecie!!! Był jeden jedyny, ostatni, jakby na mnie czekał. Może dobrze, że nie było więcej bo wykupiłabym wszystkie  . Niestety nie wiem jaki ma kolor, gdyż widać tylko nierozwiniete aczkolwiek bardzo dorodne pąki. Zdaję sobie sprawę, że hibiskus może je zrzucić, ale chyba warto czekać, gdyż roślina jest z firmy Graff, którą poleciła mi Agnieszka (Wyrmsik). A chyba od nich wszystkie są ładne  . Pąk jest blady, taki białawo- zielono - żółty. Jakiego koloru mogę się spodziewać???   pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #155 : Marzec 15, 2010, 19:15:40 » |
|
Będzie różowy z białą obwódką, lub cały różowy. Sądząc po liściach raczej stawiam na różowy z białą obwódką. A gdzie kupowałaś?? Ja mam z tej samej firmy i kupowałam w Realu Ch krokus
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #156 : Marzec 15, 2010, 19:31:33 » |
|
O!!! Bardzo by mi się przydał różowy z białą obwódką. Lepiej jeszcze gdyby był biały z różową  Kupowałam go w Realu w Krk (dawny Geant).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marzena63
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 376
|
 |
« Odpowiedz #157 : Marzec 15, 2010, 19:40:01 » |
|
A ja mam wrażenie ,że będzie żółty  i może trochę pomazany w środku innym kolorem. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #158 : Marzec 15, 2010, 19:41:47 » |
|
No to też może być  Najważniejsze, żeby pokazał kwiat.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wyrmsik
Aktywny

Online
Płeć: 
Wiadomości: 597
|
 |
« Odpowiedz #159 : Marzec 15, 2010, 19:44:49 » |
|
Gdzie ty go tam wypatrzyłaś byłam dwa dni temu i go nie widziałam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #160 : Marzec 15, 2010, 19:49:11 » |
|
Agnieszko! Ja też tam byłam na zakupach w piątek i nie widziałam. Może nieuważnie patrzyłam. Tylko dlaczego nie było więcej? Pojechałam zaraz do drugiego Reala ale tam nic nie było...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #161 : Marzec 15, 2010, 20:28:10 » |
|
To może jeszcze z tych co ja kupowałam na początku marca - właśnie tam gdzie ty:) Jak ja kupowałam to zgarnęłam jak leci 3 różne, na następny dzień kolejnego 1 szt, i zostało bardzo niewiele więc może ten jeden gdzieś się uchował.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #163 : Marzec 16, 2010, 08:55:46 » |
|
U mnie zakwitl zolty. To znak, ze wiosna blisko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Katarzyna
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2325
ŁÓDŹ
|
 |
« Odpowiedz #164 : Marzec 16, 2010, 11:52:16 » |
|
Kasiu oby to była wiosna > ta woda ze śniegiem mnie dobija  Mam nadzieję że jak pójdę do pracy będzie co podziwiać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
smykla1
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 544
|
 |
« Odpowiedz #166 : Marzec 16, 2010, 19:49:39 » |
|
Ten różowy to rarytas 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ewa
|
|
|
marzena63
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 376
|
 |
« Odpowiedz #167 : Marzec 16, 2010, 20:30:26 » |
|
Ewo kupiłam go na jesieni w Netto.Kwiaty miały wtedy trochę inne wybarwienie.W doniczce były 3 badylki,ale przetrwał tylko jeden.Być może te sadzonki były różnych kolorów,ale niestety tego już nie sprawdzę. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #168 : Marzec 17, 2010, 19:36:38 » |
|
Też mam takiego różowego, nabyłam ostatnio w Krakowie:) Raflezja stawiam na to że twój będzie taki sam. U mnie jak na razie rozwijają się pąki już 2 tydzieńi doczekać się nie mogę bo nie wiem co to za kolor 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
smykla1
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 544
|
 |
« Odpowiedz #169 : Marzec 17, 2010, 21:23:11 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ewa
|
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #171 : Marzec 18, 2010, 18:40:27 » |
|
Życzę powodzenia w ukorzenianiu tych sadzonek, bo dorosłe rośliny są jeszcze nafaszerowane retandartami i ukorzenienie czegokolwiek z takiej rośliny to trudna sprawa ponieważ wolno rośnie i nie będzie chciało puszczać korzeni itp itd. Tym bardziej że na aukcji oferowane są nieukorzenione gałązki. Szczęściem będzie jeśli dotrą one żywe do potencjalnego nabywcy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #172 : Marzec 20, 2010, 17:32:47 » |
|
Też mam takiego różowego, nabyłam ostatnio w Krakowie:) Raflezja stawiam na to że twój będzie taki sam. U mnie jak na razie rozwijają się pąki już 2 tydzieńi doczekać się nie mogę bo nie wiem co to za kolor  No to miałaś rację  . jest właśnie taki sam. Myślałam, że będzie inny ale też się z niego cieszę. Zresztą w rzeczywistości kolory są łądniejsze, zdjęcie nie oddaje ich w pełni, choć próbowałam robić różnymi aparatami, w różnych warunkach oświetlenia i dobierając zmienne parametry.  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marzena63
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 376
|
 |
« Odpowiedz #173 : Marzec 20, 2010, 17:50:18 » |
|
Po prostu cudo  aż dech w piersiach zapiera 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 153
|
 |
« Odpowiedz #174 : Marzec 20, 2010, 18:34:37 » |
|
Anicurko masz 100% rację - dostałam w tamtym roku taką właśnie szczepkę - posadziłam jak wszystkie do tej pory w ziemię trwała w niej na granicy życia ze 2 miesiące i nic - zero korzeni ale nie odpuściłam i wsadziłam w perlit po ok 3 tygodniach przesadziłam już z korzonkami do podłoża i rośnie cały czas ale bardzo powoli pozdrawiam Teresa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #175 : Marzec 20, 2010, 18:46:02 » |
|
Teresa, czy wsadziłaś w sam perlit? Czy w ziemię z perlitem? Pytam, ponieważ nigdy w perlicie nie ukorzeniałam a chciałam spróbować. pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #176 : Marzec 20, 2010, 19:24:44 » |
|
Raflezjo, ten twój kolorek jest śliczny, mam taki w domu i uważam że to było szczęście że na niego trafiłam bo jeszcze nie mam takiego dwukolorowego. Generalnie to udało mi się ukorzenianie ale z roślinami które sama otrzymałam jako małe szczepki i od początku rosły sobie bez żadnej chemii. Te które mam ze sklepów, mimo że niektóre mam już rok, nadal nie nadają się na jakiekolwiek próby ukorzeniania. Myślę że z dwóch powodów. Po pierwsze sklepowa chemia, a po drugie takie odmiany trudno się ukorzeniają, gdyż z zasady posiadają słaby system korzeniowy i trzeba mieć sporo szczęścia by je samodzielnie ukorzenić. Będę próbować robić jakieś sadzonki ale raczej jeszcze nie w tym roku. Sklepowy hibiskus jest gotowy na sadzonkowanie wtedy, gdy puszcza dużo dzikich bocznych gałązek, i dosłownie rośnie w oczach. Ci którzy mają w domu choć jednego takiego dzikusa i sklepowego mają porównanie. Przykład z osobistych obserwacji - w 2008 we wrześniu dostałam 10 cm sadzonkę hibka od teściowej, w tym czasie roślina urosła na wysokość pół metra, mimo przynajmniej 4 krotnego silnego przycinania i skracania pędów czasem o 30-40 cm (zwłaszcza po sezonie letnim. Dzisiaj ma około 60 cm i staram się utrzymać taką wysokość cały czas korygując wzrost nożyczkami  W 2009 roku w lipcu kupiłam pierwszego hibka ze sklepu, od tego czasu urósł o jakieś 5-10 cm i nie był ani razu przycinany. Jeśli ten sklepowy zacznie rosnąć w podobnym tempie co ten z sadzonki to wtedy będzie czas na ukorzenianie. Oczywiście to są moje subiektywne obserwacje i każdy może spróbować. Nie mniej jednak osobiście nie pokusiłabym o ukorzenianie sadzonek z hibków które mam ze sklepu ponieważ najzwyczajniej w świecie żal mi marnować gałązek Konkludując - uważam że kupowanie na allegro gałązek bez żadnej gwarancji powodzenia uprawy po 30 zł to spore ryzyko. Sama obiecałam jednej z forumowiczek że wyślę jej gałązki z mojego dzikusa, ale ostatecznie zrezygnowałam ponieważ marne szanse są na to żeby gałązki dotarły żywe po 3 dniach siedzenia w paczce, więc posadziłam je do ziemi i wyślę jak zobaczę że ma korzenie i rośnie, wtedy będę miała jakiś cień nadzieji że roślina zniesie trudy podróży.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
|
|
|
marzena63
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 376
|
 |
« Odpowiedz #177 : Marzec 20, 2010, 19:45:56 » |
|
Anicurko masz rację ,te skarlane sklepowe hibiskusy dopiero po kilku latach nadają się do szczepienia.Ale są w sprzedaży też takie hibiskusy ,które nie były potraktowane środkami skarlającymi i wtedy można je bez problemu szczepić,ale gałązki mają dużo dłuższe i cieńsze.Przyrost ich też jest szybszy.Tych z allegro też bałabym się kupić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #178 : Marzec 20, 2010, 19:48:53 » |
|
Anicurko- odmiany hibiskusa przewaznie sa szczepione na pierwotnych odmianach. Dlatego tez ukorzenianie szczepek moze sie powiesc ale rosliny takie sa slabe i podatne na wszelkie bledy w hodowli. Dlatego jezeli juz chcemy ukorzeniac taka szczepke, to powinnismy ja potem zaszczepic.Z kupnych hibiskusow nie powinno sie pobierac szczepek przez ok 1,5 roku. Tyle dzialaja opryski skarlajace.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #179 : Marzec 20, 2010, 19:52:58 » |
|
,ale gałązki mają dużo dłuższe i cieńsze.Przyrost ich też jest szybszy.Tych z allegro też bałabym się kupić.
Dokladnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|