Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 14, 2019, 22:12:58
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 6  (Przeczytany 59793 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 936



« : Grudzień 18, 2009, 22:02:06 »

W zastraszającym tempie tracę dorosłe rośliny :stoneana,thompsonii,shepherdii /już odkupiona/, neoebudica i wayetti uratowane kilka sadzonek no i dzisiejsza Jennifer.Podobnie pogubiła liscie vittelinoides.W mieszkaniu ok.22 C ,wszystkie blisko okna /nie otwierane/ i trzymane dość sucho tzn .nie zalane .W takim tempie wiosną będzie już u mnie łyso.! Very Happy

Jedne listki zanim odpadną robią się żółte inne odpadają jak są zielone
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 18, 2009, 22:08:27 »

Bożenko, ale to jednak wygląda na zalanie...Confused
Spróbuj podlewać jeszcze mniej.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 936



« Odpowiedz #2 : Grudzień 18, 2009, 22:14:22 »

No nie . Confused. I niech mi ktoś powie,że zimą nie powinno się robić zakupów.Żaden mróz nie zabije rośliny ,tylko ja ,oprawca hoi. Very Happy
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 887


Beata


WWW
« Odpowiedz #3 : Grudzień 18, 2009, 22:24:02 »

A spróbuj do ziemi dodać hydrożelu i trzymać naprawdę sucho. Przy hydrożelu na pewno z pragnienia nie klapną. Ma on jeszcze tę dodatkową zaletę, że przy podlewaniu chłonie wodę, co zapobiega przelaniu. Ja kupuję kuleczki bezbarwne i dodaję podczas przesadzania. Wydaje mi się, że działa regulująco przy bardzo przepuszczalnym podłożu.
Zapisane

"Bo jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!"  Smile

Hoje szulbe
Kwiatki szulbe cz.2
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #4 : Grudzień 18, 2009, 22:24:55 »

Mam pytanie, (przepraszam jeśli infantylne) czy ukorzeniona hoja, która poprzez uszkodzenie mechaniczne straciła korzonek, ma szansę wypuścić go jeszcze raz?
Zapisane
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 887


Beata


WWW
« Odpowiedz #5 : Grudzień 18, 2009, 22:25:26 »

Ma. Smile
Zapisane

"Bo jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!"  Smile

Hoje szulbe
Kwiatki szulbe cz.2
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #6 : Grudzień 18, 2009, 22:32:33 »

Czy 4 miesiące na wypuszczenie nowego korzonka to za krótko? Smile
Zapisane
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 936



« Odpowiedz #7 : Grudzień 18, 2009, 22:33:29 »

Beata , przyjdzie wiosna ,będzie czas na przesadzanie i chyba tak spróbuję .Teraz chyba tak jak Basia  zamiast butelki wezmę kieliszek do podlewania .Innej rady nie ma .
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 887


Beata


WWW
« Odpowiedz #8 : Grudzień 18, 2009, 22:42:01 »

Tylko, żeby Ci hojki w alkoholizm nie wpadły. Wink
Zapisane

"Bo jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!"  Smile

Hoje szulbe
Kwiatki szulbe cz.2
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #9 : Grudzień 18, 2009, 22:45:19 »

Dobrze, że nie strzykawką..... Smile
Zapisane
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 887


Beata


WWW
« Odpowiedz #10 : Grudzień 18, 2009, 22:55:21 »

 Laughing

Chociaż pomysł ze strzykawką chyba niezły jest.
Zapisane

"Bo jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!"  Smile

Hoje szulbe
Kwiatki szulbe cz.2
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 936



« Odpowiedz #11 : Grudzień 18, 2009, 22:57:44 »

E , jajcary ja tu staram się poważny nastrój budować bo roślinka odeszła ,a Wy? Sad
Dobra , minuta ciszy już minęła. Smile
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1529



« Odpowiedz #12 : Grudzień 18, 2009, 23:04:52 »

Moja mechata Australis też chora Sad
Żółkną jej liście i opadają, ogonek robi się taki bez życia, potem czarnieje jej na liściu przy ogonku, aż w końcu żółknie i opada, żadnych szkodników nie widać, podlewałam już previcurem dwa razy i nic Sad łysa się robi, a była taka gęsta i wielka...
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 936



« Odpowiedz #13 : Grudzień 18, 2009, 23:10:04 »

No właśnie takie same objawy .Żółte liście odpadają ,zielone dyndają na wiotkim ogonku  Sad
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #14 : Grudzień 18, 2009, 23:11:55 »

Wiecie co bo to chyba taki okres, że łatwo stracić roślinkę....
Strzykawką, to tak na serio, podlewam fiołki (jeden również odszedł.... Sad) i właśnie tą moją hojkę (która nota bene faktycznie wygląda jak zombi-narkoman Smile). Resztę hojek (3, dwie duże i 1 "puszczająca" się szczepa) prawie wcale nie podlewam.
Zapisane
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #15 : Grudzień 18, 2009, 23:26:47 »

A ja myślę, że je chyba przesuszacie, a potem chlust wody!   -    i nie sprawdzona osłonka lub podstawka i za mokro.  Podlewam często i po aptekarsku, o wiele częściej niż w lecie ale mniej, staram się trzymać umiarkowanie wilgotno. W zimie jest wilgotność bezwzględna powietrza bardzo mała i szybko podłoże wysycha - chwilowo (odpukać w niemalowane drewno mimo, że przesądna nie jestem) strat nie mam i hojki nie gubią listeczków.  pozdrawiam Teresa
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #16 : Grudzień 18, 2009, 23:31:41 »

lilymarleen, 4 miesiące to długo, ale ja mam taką sadzonkę (uwaga Bożenko Wink), która siedzi bez korzeni od...marca Razz
Była już w wilgotnym podłożu, w suchym podłożu, w mchu, w wodzie...
I nic Rolling Eyes Liście jak przyszły tak są, korzeni nie ma  Mad
Naprawdę jestem ciekawa czym ona żyje, bo że nie moją miłością to pewne  Razz  Smile

Masz rację Teresko, taka technika też jest zabójcza (wiem, bo  ją czasem stosuję  Mad).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #17 : Grudzień 18, 2009, 23:38:57 »

Ona to nawet trochę zielona jest (tak mi się zdaję Smile), liści nie gubi... Dać jej worek? Smile
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #18 : Grudzień 18, 2009, 23:50:54 »

Worek można dać, tylko pamiętaj, że pod workiem podłoże wysycha bardzo wolno albo wcale (jak dasz strunowy).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #19 : Grudzień 19, 2009, 00:03:47 »

To może założę, już tak na prawdę to jej chyba nic nie poszkodzi... Sad
Zapisane
adamanna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Rzeszów


« Odpowiedz #20 : Grudzień 19, 2009, 09:29:28 »

Zima to okropny czas Razz moja lisa tez zaczęła gubić liście na potęgę - odpadaja żółte albo calkiem zielone  Sad Sad jak tak dalej pójdzie to do wiosny nie dożyje  Sad Sad a ja wiosna z torbami pójde jak mi przyjdzie odkupić wszystkie straty + cos niecoś z listy chciejstw Sad Sad buuuuuu jak ja nie cierpię zimy
Zapisane
lilymarleen
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 328


pozdrawiam Jola :)


« Odpowiedz #21 : Grudzień 19, 2009, 09:50:08 »

Poza tym oprócz kasy, to czasem trzeba znaleźć jeszcze źródło zakupu..... Przekichane.....
Zapisane
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 424



« Odpowiedz #22 : Grudzień 19, 2009, 13:50:48 »

A ja swoją maleńką macrophyllę tak obracałam w woreczku, że utrąciłam jej jedynego listka  Sad i teraz patyk został. Korzonki ma ładne, ale zastanawiam się czy coś z tego dalej wyrośnie  Confused I jeszcze listki glabry zaczęły żółknąć. To młoda roślinka, korzenie duże i zdrowe, ale stożek wzrostu usechł. Wsadziłam do wora i zobaczymy.
Zapisane

Pozdrawiam Ania
Wiktor
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2193


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #23 : Grudzień 19, 2009, 13:57:27 »

U mnie tak samo z Multiflorą. Przestawiłem ją na południowy parapet i wszystkie liście opadły. Sucho miała,okno szczelne - już sam nie wiem co jej nie pasowało. Sam badyl został, ale zielony, dam ją do wora - może coś wyrośnie  Sad
aniakrzyś - Ty też próbuj, korzenie ma zdrowe to powinna coś puścić.
Zapisane
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #24 : Grudzień 19, 2009, 14:47:57 »

witam! po pierwsze hoje nie znoszą przestawiania, po drugie multiflora  wilgotno i cień  - patrz tu 
http://hoyor.net/en/showspecies.php?id=15# pozdrawiam Teresa
p.s. moja ma cały czas wilgotno na północno-wschodnim oknie i powolutku rośnie T.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #25 : Grudzień 21, 2009, 10:31:00 »

A ja myślę, że to problem 'zimnych nóg' - wówczas korzenie biegusiem zamierają... jeżeli szybko się nie pobierze sadzonek, to z rośliny nic nie zostaje.
Swoim podkręcilam nieco kaloryfer, zastanawiam się nad korkiem na parapet...

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Majoki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3568


6a - Mazury/ Mazowsze


« Odpowiedz #26 : Grudzień 21, 2009, 10:52:23 »

  Smile Mad

Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 373

Moje kwiatuszki


« Odpowiedz #27 : Grudzień 22, 2009, 00:35:52 »

Majoki - jakie piękne papucie dostały Twoje hojeczki  Smile.
Zapisane
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #28 : Grudzień 22, 2009, 01:08:34 »

On jest kamienny, ten parapet?  Papucie przednie Jolu Smile.
Ale, ale. Ile tam miejsca wolnego widzę Confused.
Zapisane

lusiaq
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 667


hoyoba jest ciężka , przewlekła i nieuleczalna ;)


« Odpowiedz #29 : Grudzień 29, 2009, 13:28:58 »

Moja hoya dostała kropki na spodzie listków. Kropki są bordowe ( jak łodygi, więc kolor powstały jest  raczej normalny dla odmiany). Kropki są wypukłe. Nie widzę szkodników. Czy to jakieś grzyby? Czy opryskać wywarem z czosnku? Czy to wystarczy?



Co sądzicie o tych kropkach Confused
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: