Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 11, 2019, 06:34:10
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Malina  (Przeczytany 32407 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bakcylla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3308


Zachodniopomorskie - strefa 7a


« Odpowiedz #60 : Sierpień 27, 2012, 14:31:00 »

Przy dzieciach patyki nieocenione.  Smile
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #61 : Sierpień 16, 2013, 21:54:17 »

Pytanko mam.
Uzbierałam dziś sporo dzikich malin (z krzaków wtórnie zdziczałych). Pyszne, nie to co sklepowe byle co napompowane. Krzaki rosną na potęgę (swoją drogą przydałaby im się przecinka) i mnożą się. Zastanawiałam się czy jest sens ukopać sobie do ogródka młodzież jakąś?
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #62 : Sierpień 16, 2013, 21:57:01 »

Sens w....jakim sensie? Wink Rosnąć będą na pewno,a prawdopodobnie też zarastać cię.... Ja walczę już kilka lat trując te dzikie-bo mi się rozlazły Sad
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #63 : Sierpień 16, 2013, 21:59:42 »

No czy mi się one przyjmą?
Nie przeszkadza mi zarastanie. Chcę, żeby rosło dużo jadalnego Smile A jednak co swoje to swoje.
Przykład - moja córa na sklepowe maliny nosem kręci, nie tknie. Z krzaka wcina aż się uszy trzęsą. Dziś jak poszłam nazbierać to osobny mały słoik musiałam dzieciom przynieść (reszta na sok na zimę poszła). No lepsze są. Wiecej smaku. Choć małe przez co nie tak łatwe w zbiorze
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #64 : Sierpień 16, 2013, 22:04:15 »

To fakt... Ale ogólnie owoce prosto z krzaka mają więcej smaku bo po prostu jeszcze nie ulotnił się w chłodniach... Jak zerwiesz ogórka to jest cudowny-jak poleży w domu 2 dni, to już taki sam jak ze sklepu...
Ja mam posadzone w tym roku jakieś takie maliny, wykopane z porzuconej posesji gdzie pole dzierżawię.Mają proste,sztywne pędy i wielkie owoce-większość żółte,ciut czerwonych.Są super smaczne..
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #65 : Sierpień 16, 2013, 22:11:44 »

To będę musiała pójść ukopać. A może przy okazji, później jesienią przetnę trochę te krzaki co tam są, powyciągam stare, zaschłe badyle. Będzie więcej za rok Smile
Choć i tak jest masa. I nikt tego tu nie zbiera. Ja ściągałam z krzaków owoce na granicy przejrzałości. Nawet ptaki tego nie jedzą bo są okrągły rok dokarmiane przez co drugiego mieszkańca
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #66 : Sierpień 16, 2013, 22:15:04 »

U nas chyba ptaki też malin nie jedzą....w ogóle coś je zjada??(oprócz niedźwiedzi Wink ) Bo widziałam tylko jak opadają sobie....
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #67 : Sierpień 16, 2013, 22:16:36 »

Kury mojej znajomej wyżerają jej wszystkie.
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #68 : Październik 27, 2013, 11:24:05 »

Dzisiejsze malinowe zbiory:







Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
JOANNA
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 976



« Odpowiedz #69 : Październik 27, 2013, 14:38:04 »

Jeszcze masz malinki, u mnie już dawno po  Sad
Zapisane

Życzę miłego dnia - Asia

hippeastrum
IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #70 : Październik 27, 2013, 21:56:31 »

Asiu! To jest dość późna odmiana, a w tym roku wyjątkowo dzięki słonecznej i ciepłej pogodzie mam jeszcze owoce. Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
lidka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1162


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #71 : Październik 28, 2013, 08:40:44 »

U mnie duży przymrozek na początku października zmroził owoce,ale jeszcze można znaleźć na gałązkach które leżały na ziemi.
Zapisane
sweet-gosia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 85



« Odpowiedz #72 : Kwiecień 03, 2014, 15:55:47 »

Słuchajcie czy ktoś ma doświadczenie w uprawie maliny żółtej "poranna rosa" i czarnej "Bristol"? Jutro kolega z pracy jedzie do szkółki i w ofercie widzę, że mają też takie i chciałabym kupić po 1 krzaczku na wypróbowanie, czy różnią się w smaku, właściwościach, wymaganiach do normalnych różowych odmian?
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1564



« Odpowiedz #73 : Kwiecień 13, 2014, 18:28:12 »

My mamy w ogródku kilka krzaków jakiejś żółtej odmiany. Nazwy nie znam, ale są żółte. Mamy też maliny normalne, czerwone i porównując, żółtych nie polecam. Są mniejsze niż czerwone, gorzej rosną, w sensie i krzak, i owocowanie, w smaku też nie rewelacja. Ot taka ciekawostka ogrodnicza, jak ktoś ma miejsce, koniecznie chce wypróbować, albo zależy mu na innym kolorze owoców.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
kakyu
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 585



« Odpowiedz #74 : Maj 05, 2014, 15:54:56 »

Kupiłam wczoraj malinę żółtą golden queen. Ponoć ta odmiana jest bardzo smaczna.
Zapisane

bez
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3591



« Odpowiedz #75 : Wrzesień 05, 2016, 04:45:12 »

Malina japońska:



bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
Strony: « 1 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: