Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 10, 2019, 09:04:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 5  (Przeczytany 57010 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #240 : Grudzień 15, 2009, 17:03:34 »

wisi na kwietniku pół metra od południowego okna.
A to okno szczelne ? Może ją zawiało ?  Confused
Ew. obejrzyj przez lupę czy nie wlazł przędziorek.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
adamanna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Rzeszów


« Odpowiedz #241 : Grudzień 15, 2009, 20:53:31 »

Rozgrzebałam moja malutką matyldę , na moje oko korzonki wygladały nieźle - więc wylądowała spowrotem w ziemi, troszke ja podlałam a jutro jak ziemia troche podeschnie zafunduje jej szklany domek Smile i mam nadzieje ze sie wykaraska ..choć 2 najbardziej żółte listki odpadły w czasie oględzin Sad
Zapisane
Martuchna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 131



« Odpowiedz #242 : Grudzień 16, 2009, 08:19:07 »

JeyDee ona na tym kwietniku nie wisi wysoko i nie bezpośrednio na słońcu bo kwietnik stoi w rogu pokoju. W tym kącie nie ma przeciągów.
Ona taka jest już od kilku miesięcy. Obejrzę ją pod kontem robali choć już nie raz ją oglądałam i nie widziałam nic podejrzanego.
Zapisane

pozdrawiam Marta
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #243 : Grudzień 16, 2009, 14:56:33 »

Kiedy liście schną i się marszczą to można mieć takie podejrzenia - albo roślina ma problem z pobieraniem wody z podłoża, albo liście niszczy szkodnik.
Deformację młodych liści powodują takie same przyczyny + szkodliwe czynniki zewnętrzne typu przeciąg czy uszkodzenie mechaniczne.
Problem z pobieraniem wody wynika z kolei z uszkodzenia korzeni (zasuszenie, zalanie, wełnowiec w ziemi) albo z zasolenia podłoża.
Reasumując uważam, że najpierw powinnaś usiąść i pozastanawiać się, co z tego wszystkiego jest najbardziej prawdopodobne, potem obejrzeć liście przez silną lupę, a na koniec (jeśli uznasz, że to nie szkodnik i nie zasolenie) wyciągnąć ją z doniczki i zobaczyć co jest grane w podłożu.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #244 : Grudzień 16, 2009, 15:00:54 »

Co może dolegać maluszkowi?











Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #245 : Grudzień 16, 2009, 15:10:45 »

Ma już korzonki czy dopiero produkuje ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #246 : Grudzień 16, 2009, 15:20:25 »

Mój 'dorosły' egzemplarz też ma takie jasne miejsca na niektórych starych liściach. Nic się z nimi nie dzieje niedobrego. 
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #247 : Grudzień 16, 2009, 15:34:09 »

Ma korzonki , ale malusie, dopiero co poszła do ziemi.  Dostałam ją z plamką, ale chyba teraz ma większe .
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #248 : Grudzień 16, 2009, 16:09:19 »

To musisz po prostu dać jej trochę czasu. Być może listki się odbarwiają, bo małe korzonki nie dają rady jej odżywiać.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #249 : Grudzień 16, 2009, 16:52:21 »

Co do Thompsoni to zgadzam sie z JeyDee - co do Matyldy to ona chyba lepiej rosnie w bardziej ścisłej ziemi takiej do kaktusów z domieszką perlitu lub kamyczków. Łatwo znosi przesuszenie ale jak to są młode sadzonki to lepiej o nie dbać i stosowac system podlanie-przesuszenie - ona jest jak carnosa i znosi długie okresy suszy. Dlatego ja u swojej nie daję podłoża  storczykowego które dłużej utrzymuje wilgoć.
Zapisane
hanka55
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 468



WWW
« Odpowiedz #250 : Grudzień 16, 2009, 17:19:01 »

Nie chcę być złym prorokiem ale w/g mnie, te rozjaśnienia, to zniszczona tkanka.
Przemrożenie, przegrzanie, zaparzenie w opakowaniu, dotykanie wilgotnego worka.
Spróbowałabym Asahi i  lekko suchej ziemi  ale bez większych złudzeń na reanimację.
Na łodydze, też są plamiste rozjaśnienia.
 Przepraszam za czarnowidztwo ale właśnie tak myslę. Confused
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #251 : Grudzień 16, 2009, 18:17:26 »

Mówisz o haselti czy o thompsoni? thompsoni ma taką łodygę , jakby w plamy ale to złudzenie na zdjęciu, młoda łodyga jest jednolita a te starsze juz są jaśniejsze i bardziej zielone. Przynajmniej tak to na mojej widzę  Confused Takie jasne plamy na liściach i ja mam ale to zmiany fizjologiczne, one już takie zostaną liście wypuszczone już u mnie nie mają takich plam.
Zapisane
hanka55
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 468



WWW
« Odpowiedz #252 : Grudzień 16, 2009, 19:52:52 »

Myślę o thompsonii.
Z serca życzę Andżelice, by to były plamy fizjologiczne.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #253 : Grudzień 16, 2009, 19:54:16 »

Thomsonii ma do nich skłonność, dlatego mało straszymy... Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
hanka55
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 468



WWW
« Odpowiedz #254 : Grudzień 16, 2009, 20:05:47 »

Acha! Nie znałam tej jej skłonności do " bielactwa" Shocked
MOje są zwykłe, ciemnozielone w srebrne ciapki, bez seledynowych znamionek.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #255 : Grudzień 17, 2009, 08:51:32 »

Dziękuję Dziewczęta Smile No nic, zobaczymy. Człowiek uczy się poniekąd na błędach.
Czas pokaże, co wymyśli moja hojka.
Zapisane

Martuchna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 131



« Odpowiedz #256 : Grudzień 17, 2009, 09:02:13 »

Z moją carnosą problem się sam rozwiązał, chcę czy nie i tak muszę obejrzeć korzenie bo wczoraj zawalił mi się kwietnik i większość ziemi wylądowała na dywanie Sad Niestety ucierpiała i compakta i trikolorka. Spadł na stół na którym stał storczyk, złamanego ma pęda kwiatowego . Ogólnie załamka. Muszę dokupić ziemię ale nie dość że mnie zasypało, to mi auto odmówiło posłuszeństwa.
Jaka ziemia jest dobra dla carnosy?
W lecie miałam problem z wciornastkami- czy te objawy mogą być ich przyczyną? Bo na carnosie nie stosowałam chemii, tylko na fikusach. Pryskałam Actelikiem
Zapisane

pozdrawiam Marta
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1191


Mazowieckie


« Odpowiedz #257 : Grudzień 17, 2009, 11:13:24 »

A ja wczoraj pożegnałam swoją kerri  Sad Chyba popełniłam błąd nie przesadzając jej od razu po zakupie i się doigrałam. Chyba ją przelałam i otwierane okno też swoje dołożyło. Próbowałam jeszcze ratować, pocięłam na kawałki, ale nic się nie uratowało  Sad Ta zima zbierze u mnie żniwo...
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #258 : Grudzień 17, 2009, 11:22:38 »

Ta zima zbierze u mnie żniwo...

Niestety u mnie też  Sad. Właśnie posłałam na tamten świat kanyakumariankę. Małą sadzonkę, ukorzeniłam jak zwykle w mchu, posadziłam do ziemi i minał mniej więcej tydzień.... Odpadły jej wszystkie listki. Całkiem zielone i jędrne. Nie pozółkły, nie zbrązowiały, nie oklapnęły, tylko odpadały po dwa dziennie.
O co jej chodziło?  Sad
Zapisane

awarta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 685


prawie Bielsko-Biała :) strefa 6b


« Odpowiedz #259 : Grudzień 17, 2009, 12:05:24 »

A u mnie Calycina dogorywa. Rosła, sobie rosła nic jej nie zmieniałam, aż tu nagle listeczki zaczęły opadać. Buuuuu!
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Aga
Ogródek awarty       Doniczkowce awarty
aisatel
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 209



« Odpowiedz #260 : Grudzień 17, 2009, 12:18:04 »

Buuuu, ja też się pożalę, w ubiegłym tygodniu wyrzuciłam kerrii variegatę, a raczej to co z niej zostało ;(, też odpadły wszystkie listki, chyba bidulkę zawiało.
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #261 : Grudzień 17, 2009, 12:35:50 »

Dziewczyny, musicie sobie wydrapać na ścianie Wink:
każda roślina zniesie (nie będzie zachwycona, ale zaciśnie zęby Razz i ścierpi)
- mokre podłoże + gorąco
- suche podłoże +  zimno


Suche podłoże + gorąco = 50% szans na przeżycie
Mokre podłoże + zimno = 0 szans

Dlatego jeżeli ktoś ma okno nieszczelne albo musi je zimą uchylać (bo inaczej chłop się udusi Wink), to niech stawia w tym miejscu coś sukulentowatego, co przetrzyma pustynię w doniczce. Wszystkie cienkolistne wodopije trzeba od takiego miejsca odsunąć. Nawet jeżeli przyjdzie im stać w miejscu licho oświetlonym. To i tak jest lepsza opcja, bo co najwyżej się wyciągną albo zrzucą trochę młodych liści, ale przeżyją  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #262 : Grudzień 17, 2009, 14:07:16 »

Moja miała ciepło na pewno, bo stała na kaloryferze. W tych samych warunkach w jakich się ukorzeniła. I w tym samym miejscu.
Może powinnam poczekać aż korzonki się bardziej rozrosną?  Confused Miała jeden ok 1cm jak ją przesadziłam, plus zaczęła wypuszczać korzonki coraz wyżej na pędzie, więc uznałam, że dalej nie ma sensu jej trzymać w mchu. Pewnie za wcześnie...  Mad
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #263 : Grudzień 17, 2009, 14:38:33 »

Raczej do zbyt wilgotnego podłoża Confused
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #264 : Grudzień 17, 2009, 14:41:15 »

Mówisz?  Confused Czyli cholercia, nie podlewać po posadzeniu?
Zapisane

cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #265 : Grudzień 17, 2009, 14:51:36 »

Przecież Jey nie raz chyba mówiła-NIE PODLEWAĆ  Confused Wilgoć w podłożu zawarta wystarcza na przynajmniej parę pierwszych dni  Mad Moje hoje stoją w chłodnawej kuchni. Kerri podlałam zeszłej zimy chyba tylko ze trzy razy  Razz
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #266 : Grudzień 17, 2009, 15:19:28 »

Przecież Jey nie raz chyba mówiła-NIE PODLEWAĆ  Confused
To ja chyba jakaś nieprzytomna jestem.  Embarassed
 ALe kurka skąd ma być  ta wilgoć w podłożu jak mieszam suchą ziemię, z suchym perlitem, suchą korą i jeszcze jakieś suche trociny dodałam?
Zapisane

cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #267 : Grudzień 17, 2009, 15:25:30 »

Ziemia w zamkniętym worku nigdy nie jest sucha.Ani kora w storczykowej.Chyba,że celowo była suszona.
Dopiero jak kiedyś posadziłam fiołasy i zamknęłam w strunowym na amen ,widać było ile wilgoci osadziło się na ścianach worka.Szok  Shocked
Ja podlewam ze trzy dni po posadzeniu.
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
bakcylla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3308


Zachodniopomorskie - strefa 7a


« Odpowiedz #268 : Grudzień 17, 2009, 15:32:40 »

Tę ziemię trza najpierw organoleptycznie sprawdzić, znaczy pomacać. Wtedy wiadomo czy sucha czy nie. Zazwyczaj mam mały zapas ziemi w razie W, który może podeschnąć, wystarczy go trochę spryskać.
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #269 : Grudzień 17, 2009, 16:43:06 »

ALe kurka skąd ma być  ta wilgoć w podłożu jak mieszam suchą ziemię, z suchym perlitem, suchą korą i jeszcze jakieś suche trociny dodałam?
Widzisz Myszku, pies jest pogrzebany w tym, że jak będzie za sucho to sadzonka najwyżej zabluźni, że przez durną babę musi robić nowe korzonki.
Ale jak jest mokro... to mogiła Mad
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: