Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 12, 2019, 20:43:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cebule  (Przeczytany 25124 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ivy82
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34


« : Czerwiec 29, 2009, 11:09:01 »

Witam, mam problem z moimi hipkami Sad.
Po każdym kwitnieniu cebule stają się coraz mniejsze. Intensywnie je nawożę, zasuszam na zimę ale z roku na rok kurczą się coraz bardziej. Niektóre z nich w ogóle przestały kwitnąć Sad. Nie mam już pomysłu co zrobić z tym problemem. Szkodników na nich nie widać. Dodam jeszcze że po przekwitnięciu wypuszczają sporo liści , może powinnam trochę ich powycinać ? Doradźcie coś proszę .
Zapisane
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #1 : Czerwiec 29, 2009, 13:41:46 »

Myślę że nic nie trzeba wycinać.Nie podałaś składu nawozu.Jeżeli jest dużo liści to dobrze w składzie pewnie jest najwięcej azotu.Poszukaj w sklepie ogrodniczym siarczanu potasu lub innego nawozu w którym wartość K będzie duża.Moje na tym nawozie ładnie tyją.A marzą mi się ogromniaste cebule.Ten siarczan potasu jest dobry nawet do zwykłej cebuli na zagonku.
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
ivy82
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 30, 2009, 10:38:51 »

A jak mam ten nawoź dawkować? Rozpuszczać go w wodzie? Jeśli tak to w jakiej ilości?
Zapisane
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #3 : Czerwiec 30, 2009, 10:47:05 »

Witam
Ja rozcieńczam nawóz według etykiety i podlewam nim co 2 tygodnie.
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
ivy82
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 30, 2009, 11:05:57 »

Venus9 a jaki dokładnie nawóz stosujesz? Jak się nazywa?
Zapisane
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #5 : Czerwiec 30, 2009, 11:57:11 »

Ja stosuję nawóz substrala w płynie uniwersalny do kwiatów zielonych i kwitnących.
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
ivy82
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 30, 2009, 13:04:28 »

A moje właśnie na nim nie chciały ruszyć  Sad. Są jakieś szczególnie oporne.
Zapisane
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 30, 2009, 15:00:21 »

To faktycznie bardzo oporne  Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #8 : Czerwiec 30, 2009, 15:32:20 »

Mogę powiedzieć co stosuję u siebie.Substral 20-20-20.I od tego roku z porad naszej Zoe siarczan potasu to jest potas 50%+siarka 49%.Kupiłam mały woreczek ok 2 kg co na moje potrzeby i tak za dużo.Na woreczku pisze jak stosować.Ale to na warzywa.Natomiast do doniczki trzeba policzyć to będzie zależało jak duża doniczka i jakie są rośliny.Zauważyłam że dość trudno rozpuszcza się w  wodzie.Więc trochę eksperymentuję cebule widocznie rosną.Natomiast szczypior tak sobie,Dlatego używam innego nawozu zrównoważonego z mikroelementami aby nie zagłodzić roślin,być może należy stosować tylko siarczan potasu ,trzeba by wtedy dać odpowiednie podłoże.Zoe pisała o bardzo dobrych rezultatach tego nawożenia i szybkim przyroście cebul.Bardzo mi brak odpowiedzi.Więc ostrożnie aby nie przenawozić próbuję,doniczki mam również duże.Dawki są wtedy trochę inne bo przy dużych doniczkach dochodzi problem z zalaniem.  
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #9 : Czerwiec 30, 2009, 15:49:45 »

Elajas dzięki za podpowiedz. Jeśli możesz to napisz czym się zakwasza ziemię bo słyszałam, że to powoduje nie rozwijanie się czerwonej plamistości.
Pozdrawiam
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #10 : Czerwiec 30, 2009, 16:43:46 »

Z zakwaszaniem ziemi jest różnie,chyba trzeba wybrać sposób najbardziej nam odpowiadający.Są osoby preferujące kwaśny torf albo siarczan magnezu,zależy co komu pasuje.Ja stosuję taki granulat firmy Plonar nazywa się to zakwaszcz.Ale firma nie opisuje składu tego cuda.Jak już kupiłam to co miałam nie popróbować,rezultat jest dobry ale nie usuwa tej zarazy tak od razu.Niestety ostatnio smaruję cebule maceratem z czosnku bo jest tego niewiele i chyba pomaga.
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #11 : Czerwiec 30, 2009, 17:00:31 »

o to super w takim razie też sobie zakupię ten zakwaszacz a co to jest ten macerat z czosnku Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 671


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 30, 2009, 17:11:30 »

Mam podobny problem  co ivy82. Brązowa łuska na cebulce robi sie tak jakby luźniejsza i cebulka jest jakby mniejsza. Może akurat źle nawożę , bo jest to nawóz wolno rozkładający się.
Zapisane

elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #13 : Czerwiec 30, 2009, 18:07:42 »

Macerat z czosnku to taki robiony specyfik podany na FF,Czosnek się zalewa przegotowaną wodą ,odstawia na 24 h a potem pryska lub smaruje cebule.Jego moc zależy od ilości użytego czosnku i wody.U mnie pół sporej główki czosnku i 1 szklanka wody,to jest dość mocne i śmierdzi mocno czosnkiem.Jest dość lepkie i zapycha rozpylacz.Do smarowania cebul odlewam 1/4 szklanki dodaję 1-2 krople płynu do naczyń i pędzluję cebule,Do oprysku zużywam resztę ale dodaję wody tak 1/2 szklanki i tak zaklejam rozpylacz ale jest dobre na rośliny szczególnie na balkonie.Więcej informacji na FF.Wszystko co nie jest zaparzane to macerat tak mi się wydaje.
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #14 : Czerwiec 30, 2009, 18:21:24 »

Dzięki ja taki macerat zużyłam do podlania moich Hipków  Very Happy zamiast opryskiwać ale tą metode też muszę zastosować
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #15 : Czerwiec 30, 2009, 19:37:23 »

To zależy od tego gdzie masz te plamy.U mnie na liściach nie ma, na korzeniach też nie było jak do tej pory.Natomiast są plamki na cebulach.Można tym pryskać,smarować cebule i podlewać zależy gdzie się paskudztwo usadowi.U mnie występowała tylko na cebulach i myślałam że się zarazy pozbyłam, ale jest i muszę uważać .Mam tylko nadzieję że obędzie się bez chemi tylko naturalnie.Natomiast super specyfiki nie na moją kieszeń.
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #16 : Czerwiec 30, 2009, 19:43:06 »

Ok to ja też będę sprawdzała waśnie mi zakwitły ostatnie kwiaty na pędzie i jak pędy mi poschną to zaczynam okres bez podlewania i nawożenia jak liście poschną to będę sprawdzać korzenie a plamy mam na cebulach, pędach i liściach (gdzie nie gdzie)  Sad
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2516



« Odpowiedz #17 : Czerwiec 30, 2009, 21:01:32 »

Oj,oj coś nie tak z tą uprawą.Jak to bez podlewania i nawożenia jak przekwitną.Nawożę do końca sierpnia i zaczynam stopniowe zasuszanie to znaczy przez cały wrzesień zmniejszam ilość wody.Te cebule które będą chciały spać zasuszę zupełnie.Natomiast te które będą miały jędrne zielone liście przeniosę do domu i bardzo ograniczę podlewanie dosłownie odrobinkę no i chłodniejsze miejsce.Moje cebule skończyły kwitnienie na początku maja.Twoje jeszcze kwitną więc nawóz chyba do końca września,poczytaj uprawę ,one muszą być nawożone przez odpowiedni okres.Jeżeli nie, będziesz miała prawdopodobnie marne kwitnienie w następnym sezonie i małe cebule.Przepraszam może się wymądrzam ja mam małą ilość roślin nie można tego nazwać kolekcją.Ale były u mnie od dawna z różnymi kłopotami.
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #18 : Czerwiec 30, 2009, 21:10:46 »

Dzięki za poinformowanie mnie o nawożeniu i podlewaniu. Ja wyczytałam, że od sierpnia zmniejszamy podlewanie i nawożenie ale faktycznie ja muszę przesunąć ten okres bo mi zakwitły na początku czerwca dlatego, że ja przywiozłam z Holandii cebule w połowie maja już z kiełkującymi pąkami i czerwona plamistością jak się okazało  Mad. W takim razie będę walczyć nadal z choroba ale wszystko przeprowadzę  normalnie z podlewaniem i nawożeniem  Very Happy Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 671


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #19 : Lipiec 01, 2009, 06:52:15 »

Venus9 a masz jakies fotki tych amarylisów....bo przywieźć kwiaty z królestwa kwiatów to gradka.
Spróbuję wykorzystać wasze porady.
Zapisane

Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1253


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #20 : Lipiec 01, 2009, 08:29:42 »

Tak http://venus9.fotosik.pl/ tam są zdjęcia moich Hipków  Very Happy Very Happy.
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #21 : Grudzień 06, 2009, 00:39:50 »

Ja także stosowałem większość z wymienionych przez Was nawozów. Ale muszę przyznać, że odkąd w zeszłym roku zacząłem dogadzać moim hipkom zwykłą polifoską, przyrost cebul był tak duży, że po wakacjach porozsadzały mi wręcz doniczki (korzenie - nie cebule) średni przyrost cebul 3 - 5 cm, ale rekord wynosił aż 7cm średnicy! W lecie stały na południowych i wschodnich oknach - nie nadążałem z ich podlewaniem! A w zimie wcale nie chciały spać tylko zrobiły sobie krótką pauzę na zrzucenie liści, po czym (bez jakiegokolwiek podlewania) zaczęły znów wypuszczać liście wraz z pąkami kwiatowymi. W ten sposób od zeszłej zimy do teraz praktycznie non-stop coś u mnie kwitnie, przy czym te które kwitły od listopada do lutego znów zaczynają wypuszczać pąki, a te z późnej wiosny właśnie weszły w stan spoczynku. Istny obłęd - ale jaki słodki Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
franek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 44



« Odpowiedz #22 : Grudzień 06, 2009, 17:46:15 »

Witajcie,
Nie wiem czy mogę się dołączyć do dyskusji  ,     
ale muszę dodać że nie powinno się zasuszać cebulek  które mają mniej w obwodzie niż 20cm(bo to szkodzi kwiatom, i nie chcą potem kwitnąć)
może lepiej zostawić je niech dalej rosną przez zimę (ja tak robię i nawet nie zasuszane potem kwitną – same wiedzą kiedy przychodzi ich czas ) Very Happy
Zapisane
Sihaya
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 44



« Odpowiedz #23 : Styczeń 19, 2010, 21:31:33 »

Ratunku.... coś mi brzydko pachniało i zaczęłam kopać w doniczkach- i gnije cebula hipciowa ;( sadzona tuż przed końcem roku, wypuszcza już pąk.... a pod linią ziemi- zgnilizna wielkości 5cio złotówki  Sad
nie przelewam jej-podlewam na podstawkę, odsłoniłam, żeby się wietrzyło. cebulka była chyba mocno uderzona, przed sadzeniem obrałam liście, które były miękkie...widać nie wystarczyło...

Poratujcie kochani Sad Sad Sad Sad
Zapisane

Ci, którzy chcą- szukają sposobu, Ci, co nie chcą- szukają powodu.
slonko511
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 959


lubuskie strefa 7a


« Odpowiedz #24 : Styczeń 20, 2010, 08:57:27 »

Ja to robę w tej sytuacji tak, ściągam zgniłe warstwy aż do zdrowej, następnie moczę w antygrzybie. Potem suszę ok tygodnia, a następnie sadzę ale bardzo płytko , tak żeby piętka i tylko kawałek cebuli zakryć no i podlewam tylko do spodka. W ten sposób wyleczyłam Apple Blossom , które kupiłam w Lidlu i było w strasznym stanie, a teraz kwitnie z drugiego pędu. I cebula dalej nie gnije. Wygląda ok.
Życzę powodzenia.
Zapisane

Sihaya
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 44



« Odpowiedz #25 : Styczeń 20, 2010, 19:00:19 »

slonko511- ale ona już rośnie- jest ukorzeniona i ma pąki- czy taką też mam wyciągną, oskubać i wymoczyć??
Zapisane

Ci, którzy chcą- szukają sposobu, Ci, co nie chcą- szukają powodu.
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #26 : Styczeń 20, 2010, 22:23:56 »

Sposób Slonka jest bardzo dobry, ale jeśli rzeczywiście Twoja cebulka ma już spory pąk kwiatowy, to trzeba powziąć mniej inwazyjne kroki, bez wyjmowania cebuli z doniczki Wink.

Postępuj wg poniższych kroków:
1) Odsłoń obszar zgnilizny, tak by był ponad linią ziemi
2) Usuń delikatnie samą zgniliznę aż do zdrowej tkanki (bez zrywania całych łusek i tak, by nie uszkadzać zdrowych warstw cebuli)
3) czystą wilgotną szmatką lub ręcznikiem papierowym przetrzyj powstałe wgłębienie w cebuli, by pozbyć się możliwie całej zgnilizny
4) Zabezpiecz to miejsce preparatem grzybobójczym - nierozcieńczony środek nanieś na chore miejsce za pomocą np. pędzelka (ja  do takich zabiegów ostatnio stosuję Bravo - z pozytywnym skutkiem Very Happy )
5) Tak zabezpieczone miejsce pozostaw odsłonięte przynajmniej na dobę (najlepiej gdy pozostanie cały czas na wierzchu).

To zabezpieczy Twoją Cebulkę przed dalszym gniciem do czasu, gdy przekwitnie. Nadal podlewaj ją do podstawki. Musisz ją potem obserwować. jeśli zgnilizna znów rzuci się na cebulę, trzeba będzie postąpić z nią bardziej drastycznie.

Dobrze by było, gdybyś jakoś szybko mogła zamieścić zdjęcie rośliny ze szczególnym uwzględnieniem chorego miejsca ( i etapu rozwoju pędu kwiatowego). To pozwoli nam lepiej "zdiagnozować" jej stan Smile
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
Sihaya
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 44



« Odpowiedz #27 : Styczeń 23, 2010, 09:54:21 »

W ciągu tygodnia zrobiło się naprawdę nieładnie- zgnilizna bardzo szybko "lozlazła" się po całej cebuli Lemon Lime.

Postanowiłam jednak wyciągnąć cebulę i wyczyścić- straciła w sumie ok 5cm z obwodu, licząc do dnia przybycia do mnie.

   

tak było po wyczyszczeniu- nie usuwałam zdrowej tkanki, tylko wycięłam nożykiem dookoła uszkodzone- tak jak pisałeś Gaston

znalazła się przy okazji całkiem ładna cebulka przybyszowa- czy taką już można oddzielić od cebuli matecznej, czy poczekać do jesieni lub jeszcze jeden sezon??

zapędzlowane Topsinem- tylko to miałam w domu.

O czerwonym grzybie już nic nie mówię... będę kąpać wszystko jesienią w Polyversum, jak będą szły spać do piwnicy.
Myślę że do ziemi jeszcze długo nie trafi- najbliższy miesiąc zostawię ją na wazoniku do pędzenia hiacyntów i będę obserwować cebulę.
Myślicie że będzie żyć?
Zapisane

Ci, którzy chcą- szukają sposobu, Ci, co nie chcą- szukają powodu.
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #28 : Styczeń 23, 2010, 11:21:56 »

Sihayo, pisałaś o plamie zgnilizny wielkość monety 5zł, a przecież ona cała jest bardzo mocno porażona!  Confused Gdybym wiedział, że tak źle wygląda, to w całości przychyliłbym się do rady Slonko511 Mad

Jeśli jeszcze jej nie posadziłaś, to "pomaluj" anty-grzybem całą cebulkę wraz z korzeniami i daj cebuli przeschnąć około tygodnia. Pąkami kwiatowymi się nie przejmuj, tak małe przyhamują swój wzrost na czas suszenia, a potem pięknie zakwitną Very Happy
Czerwona plamistość jest strasznie uporczywa, atakuje każdy fragment nie zaimpregnowanej tkanki Mad Trzeba być wobec niej bezwzględnym!

Nie oddzielaj odrostu, bo jest jeszcze na to mazały. I uprawianie tej cebuli jak hiacynta to jest bardzo niedobry pomysł. Nadmiar wody to chyba najgorsze, co może spotkać tak porażone hipeastrum. Zastosuj się do powyższej rady Slonko, a powinno być dobrze Smile.
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
slonko511
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 959


lubuskie strefa 7a


« Odpowiedz #29 : Styczeń 23, 2010, 12:44:06 »

Dziękuje Gastonie za uznanie.

Mi udało się doprowadzić cebulkę do dobrego stanu. Co prawda dużo się zmniejszyła, ale w tej chwili kwitnie z drugiego pędu. Tylko cebula jest posadzona bardzo płytko.
Zapisane

Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: