Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipiec 09, 2020, 18:12:24
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kalanchoe  (Przeczytany 83438 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Sasanka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #30 : Lipiec 06, 2007, 08:00:48 »

Ja przekwitłe kwiatostany obrywam i nie odmładzam jej zbyt często - co kilka lat, a mimo to ciągle pięknie kwitnie i ma dużo kwiatów.
Zapisane
iwona13
Zbanowany/usunięty
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1862



« Odpowiedz #31 : Lipiec 06, 2007, 08:26:58 »

Sasanko no własnie ale obrywasz u podstawy gdzie wyrosły czy tuz pod kwiatostanem ???
Zapisane

Sasanka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #32 : Lipiec 06, 2007, 08:38:13 »

Pod kwiatostanem, ale tak tuż nad pierwszymi liśćmi.
Zapisane
iwona13
Zbanowany/usunięty
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1862



« Odpowiedz #33 : Lipiec 06, 2007, 10:52:01 »

ok tak też zaraz zrobie  Wink
Zapisane

iwona13
Zbanowany/usunięty
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1862



« Odpowiedz #34 : Lipiec 08, 2007, 10:03:36 »

juz zrobilam .... korci mnie zeby zastosowac ta metode ze skroceniem im dnia zeby wymusic kwitnienie  hmmm
Zapisane

nutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 41


« Odpowiedz #35 : Wrzesień 10, 2007, 08:00:29 »

hej, czy mogę zrobić jeszcze sadzonki kalanchoe teraz na zimę ( u mnie już piękna złota jesień Smile )? Jeszcze parę tygodni i dnia będziemy mieli tyle co nic. Mimo że kalanchoe jest rośliną krótkiego dnia (ponoć)nie wiem, czy teraz ją odmładzać, czy na wiosnę.
Pozdrawiam
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 10, 2007, 08:09:08 »

Sadzonki możesz robić okrągły rok.
Z odmładzaniem poczekaj do kwitnienia i po jego zakńczeniu przytnij roślinę.
Zapisane
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1354


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #37 : Wrzesień 10, 2007, 11:12:07 »

Very Happy Ja ze swoim kalanchoe też miałam problem i już miałam zrezygnować w ogóle z tej roślinki ale dzięki tym radom będę mogła pochwalić się kiedyś zdjęciem pięknie kwitnącej roślinki
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #38 : Październik 30, 2007, 11:01:54 »

odświeżę troszkę wątek...
jak wymawiacie nazwę roślinki? ja mówiłam zawsze fonetycznie: kalanhoe, a wczoraj usłyszałam w kwiaciarni : kaląsze i zgłupiałam ( to nie jest rzadkie zjawisko, ale walczę z tym  Mr. Green )
Zapisane

(L)
Wioletta
Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #39 : Październik 30, 2007, 11:17:04 »

ej, ja mam ten sam problem Smile wiec jak poprawnie sie wymawia ta nazwe?
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #40 : Październik 30, 2007, 12:40:26 »

Nie wiem, nie zdarzylo mi się jej wymawiać Wink
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #41 : Październik 30, 2007, 12:47:17 »

na mój malutni rozumek : jeżeli nazwa jest zwyczajowa łacińska to kalanchoe
więc skąd ta francuska wymowa...
kiedyś w pracy spotkałam sie z wymową nazwy kawy Gevalia jako "żewali" , totalne nieporozumienie, bo kawa jest szwedzka i oni wymawiają jewalia, ale pani która tak wymawiała chciała podkreślić chyba jej ekskluzywność... może i tak miało być w tym przypadku
Zapisane

(L)
Wioletta
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #42 : Październik 30, 2007, 12:49:11 »

Ludność mówi różnie  Cool
Po gazetach piszą np. tak : http://213.180.130.202/53023,,,,kalanchoe,haslo.html
Czyli nie czyta się z francuska  Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #43 : Październik 30, 2007, 12:51:59 »

czyli mamy kolejny przypadek "douczonej kwiaciarki"  Mr. Green
(a już myślałam, że to ja taki głąb i się na nazwach nie znam...)
Zapisane

(L)
Wioletta
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1675



« Odpowiedz #44 : Październik 30, 2007, 13:28:58 »

Pamiętam z zajęć z łaciny że oe wymawiamy jako ''długie'' e,jednak ja i tak zawsze mówie tak się pisze,z przyzwyczajenia.  Wink
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #45 : Październik 30, 2007, 15:34:27 »

Nazwy rośłin dzielimy na łacińskie i polskie czyli takie które są najczęściej do danego kwiatka używane i zostały przyjęte przez systematyków jako nazwy polskie. Jeśłi nie ma dobrych nazw polskich to najczęściej jest to spolszczenie nazwy łacińskiej. Zatem wszystkie inne albo są regionalizmami albo idiotyzmami. Tymi ostatnimi nie ma się co przejmować bo to na razie dość nieliczna kategoria.
Zapisane
Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 438



« Odpowiedz #46 : Październik 30, 2007, 20:31:10 »

Ojojoj, tzn., że ja jestem jak ta kwiaciarka Embarassed Zawsze wymawiałam kalansze z akcentem nad "e". Obiecuję poprawę.
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
stokrotka :)
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1284


(6b-7a)


« Odpowiedz #47 : Listopad 19, 2007, 21:35:58 »

A ja właśnie wczoraj stałam się posiadaczką ślicznie kwitnącego na biało Kalanchoe.. Mam nadzieję żę będzie mi ładnie rósł i cieszył długo oczka kwiatkami..  Smile Smile Smile Very Happy
Zapisane

bazyla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 306


woj. mazowieckie ; strefa 6b


« Odpowiedz #48 : Listopad 21, 2007, 09:07:00 »

Chciałam przyznać się co wczoraj zrobiłam  Sad: otóż przetarłam jednemu mojemu kalanchoe listki ściereczką do czyszczenia i nabłyszczania liści  Sad . Dziś rano zauważyłam, że wszystkie przetarte tą szmatką liście oklapły...

Mam nauczkę, że nie wolno tego robić... A kalanchoe było takie piękne, tak się  niego cieszyłam...

Może jeszcze uda mi się go odratować, ale przykro mi, że go tak zniszczyłam...  Sad
Zapisane
Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 438



« Odpowiedz #49 : Listopad 21, 2007, 19:41:52 »

Moje (5 sztuk) chorują. Mają jakieś takie dziwne narośle na liściach, przestały rosnąć i w ogóle wyglądają jak nieszczęście, a poza tym jakieś wijące robale je podgryzają. Oto i to choróbsko:

Tylko pomarańczowa i różowa jeszcze kwitną. Zaaplikowałam im pałeczki na insekty i oby do wiosny.
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5857



WWW
« Odpowiedz #50 : Listopad 21, 2007, 20:49:54 »

hmm a jak te robale wygladaja...mi to wyglada na zaburzenia jakies w transporcie wody albo chorbe grzybowa.Korkowatosc czy te plamy sa mokre?to chyba choroba grzybowa.
Poczekaj na zoe
Zapisane

poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #51 : Listopad 23, 2007, 13:44:43 »

Moje kalanchoe tak samo chorowało latem. Najpierw listki tak wygądały a potem zauważyłam w tworzących się pąkach kwiatów jakieś paskudne robale. Obcięłam wszystkie uszkodzone liście i pąki a następnie popsikałam zwykłym płynem na robale. Kwiatka wywaliłam na balkon i myślałam, że po nim (prawie całkowicie go ogołociłam). Ale zaczął wypuszczać nowe listki i wszystko było ok.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
dkm60
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 14


« Odpowiedz #52 : Grudzień 05, 2007, 20:41:27 »

Czy ktoś wie jak wygląda kalanchoe pierzaste-żyworódka Confused
Zapisane
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #53 : Grudzień 05, 2007, 20:55:08 »

masz na myśli coś takiego?
http://botit.botany.wisc.edu/images/130/Leaf/Modified_Leaves/Plantlets_Kalanchoe_MC.jpg
Zapisane

(L)
Wioletta
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #54 : Styczeń 02, 2008, 14:26:35 »

Kalanchoe to podobno kwiat "krótkiego dnia". Czy nie powinno więc teraz kwitnąć? Ja swoje wprawdzie dostałam w maju i teraz sama już nie wiem kiedy powinno zakwitnąć  Confused


Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #55 : Luty 28, 2008, 12:07:02 »

Mimo, że dzień kr,ótki moje kalanchoe nie chce zakwitnąć. Podlewam skąpo. Na początku wątku jest link do artykułu, w którym pisze, że temp.powinna wynosić 10 st.  Ja trzymałam na parapecie i miało na pewno za ciepło. Czy mogę jeszcze teraz wynieść je do chłodnej i ciemnej piwnicy? Może to wspomoże kwitnienie?
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3384


Suwałki


« Odpowiedz #56 : Luty 28, 2008, 18:32:23 »

 Poli, zajrzyj tutaj:
http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72157,2396228.html
Zapisane
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #57 : Luty 28, 2008, 19:00:47 »

No właśnie to czytałam, tylko czy teraz nie za późno na takie "ciemne schłodzenie". To już prawie koniec zimy, ale chyba jeszcze spróbuję, w sumie co mi szkodzi
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
paolka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2059


Zachodniopomorskie - 7a


« Odpowiedz #58 : Marzec 15, 2008, 22:40:15 »

Nie uwierzycie co dziś w kwiaciarni widziałam. Kwitnące kalanchoe tomentosa. Miało przepiękne intensywnie pomarańczowe kwiatuszki i mnóstwo pąków. Ledwo się powstrzymałam od jej kupna, niestety kosztowała aż 34 zł...
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1564



« Odpowiedz #59 : Marzec 24, 2008, 22:52:13 »

A ja mam pytanie o kalanchoe.
Ma ktoś białe i żółte i wie jak wyglądają ich pączki przed rozkwitnięciem?

Niedawno kupiłam sobie żółte kwitnące kalanchoe, kilka dni później przyjechał do mnie mój chłopak i wręczył jak prezent kolejne kalanchoe z pąkami jasnymi.
Spytałam się jaki kolor to ma być bo zabiję jak żółty Very Happy On powiedział, że kwiaciarka powiedziała, że BIAŁY.Na pewno nie kłamał. Ja patrzę, pąki rzeczywiście jasne, no bardziej białe niż żółte. Niestety kwiat się nie rozwinął, tylko z czasem zaczął marnieć, sprawdziłam, okazało się, że był "zagrzybiony"  i zainfekowany czymś chyba i zaczął gnić od dołu. Szybko uciełam i do wody, narobiłam sporo odnóżek a pousychane pąki kwiatowe wywaliłam. Kwiata odratowałam. Z tym, że nie wiem jaki to miał być rzeczywiście kolor, bo te pousychane kwiatostany to miały barwę żółtawą ? Jak myślicie?

Są 2 opcje:
1)Kobieta albo się pomyliła albo nie wiedziała dokładnie
2)Miał być biały, ale pod wpływem zeschnięcia się, pąki zżółkły
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: