Cięcie winorośli

<< < (10/17) > >>

vanda:
Tak przypuszczałam :)...może jednak pogoda wróci do jakiejś względnej normy i wegetacja zakończy sie..

kapitan:
Po zapoznaniu się z treścią wątku pomyślałem, że wato go trochę odgrzać i uzupełnić o kilka uwag. Na początek chcę zwrócić uwagę na dość swobodne stosowanie nazewnictwa, w odniesieniu do poszczególnych części winorośli, przez niektórych piszących. Używając błędnego nazewnictwa przy udzielaniu rad możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że ktoś zamiast skrócić pasierb za drugim liściem, skraca w taki sposób owocującą latorośl i problem gotowy. Również dwa razy przeczytałem radę aby w lipcu, czy w sierpniu wycinać zbędne nieowocujące łozy. Co to za łozy? Jeżeli zostały jakieś przemarznięte po zimie, to ok. Ale takie już dawno do tego czasu uschły i powinny być wycięte wcześniej. Pisząc o winorośli nie powinniśmy raczej używać zwrotów typu: pędy, pędy dwuletnie, pędy ubiegłoroczny, pęd boczny gdyż takie określenia często są odbierane nie jednoznacznie. Początkujący winoroślarz przed przystąpieniem do cięcia powinien posiąść podstawowe informacje na temat budowy krzewu winorośli i podstawowych funkcji jakie spełniają poszczególne części krzewu. Wymienię tylko te, które są istotne dla prawidłowego cięcia.
1.   Latorośl- to zielony pęd wyrastający wiosną z pąka głównego lub zapasowego na łozie. Na latoroślach zawiązują się grona.
2.   Łoza- późną jesienią latorośl drewnieje i staje się łozą. Wiosną kolejnego roku z łozy wyrastają nowe owocujące latorośla.
3.   Drewno- to część krzewu, którą staje się łoza w następnym roku. Drewno w przeciwieństwie do latorośli i łozy jest wieloletnią częścią krzewu.
4.   Wilk- to latorośl, która wyrosła nie z łozy, a z drewna. Wilk w odróżnieniu do latorośli prawie nigdy nie zawiązuje gron. Jednak doskonale nadaje się na łozę, z której w kolejnym roku wyrastają już normalne owocujące latorośla.
5.    Pasierb- to zwykle cieńszy od latorośli pęd wyrastający z kątów liści na latoroślach. Są odmiany (szczególnie te wcześniejsze), które zawiązują na pasierbach grona.
6.   Pąk zimowy- pąki w kątach liści na latoroślach, których rozwój powinien nastąpić dopiero w przyszłym okresie wegetacyjnym. Zbyt wczesne skracanie latorośli lub wyłamywanie pasierbów może być przyczyną przedwczesnego rozwoju tych pąków.

Podstawowa rzecz jaka należy pamiętać przed przystąpieniem do cięcia to, że winorośl owocuje tylko na latoroślach wyrosłych z łozy. Całkowite wycięcie łozy jest równoznaczne z brakiem owocowania po cięciu. W takiej sytuacji krzew wyda dużą ilość bezpłodnych wilków z drewna. Istotna jest też wiedza czy nasz krzew lepiej owocuje przy cięciu krótkim czy też długim. Cięcie podstawowe (tylko o takim napiszę) wykonujemy od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Nie do końca jest prawdą, że przy cięciu jesiennym winorośl przemarza. Najbardziej narażone na przemarzanie są paki znajdujące się bezpośrednio pod miejscem cięcia.  Na pewno nie należy przeprowadzać cięcia w okresie silnych mrozów gdyż świeża rana znacznie zwiększa ryzyko przemarznięcia łozy i pąka. Są różne poglądy odnośnie tego, który z terminów jest lepszy. Ciecie jesienne radykalnie ogranicza tzw. płacz łozy, który występuje zawsze przy zbyt późnym cięciu wiosennym. Wykonanie ciecia jesienią natomiast w znacznym stopniu ułatwia okrycie krzewu na zimę. Ja stosuje rozwiązanie pośrednie. Jesienią tnę z zapasem 1-2 paków, a wiosną poprawiam cięcie, Jeżeli tak postępujemy to możemy być raczej pewni, że z powodu ciecia jesiennego nic nam nie przemarznie. Cięcie wiosenne poza wpływem na poprawę mrozoodporności ma jeszcze jedną zaletę. Wykonane odpowiednio późno, tuż przed pękaniem pąków powoduje „płacz łozy”. Płacz łozy natomiast opóźnia ruszanie pąków. Taki opóźniony start paków ma niebagatelne znaczenie dla ochrony młodych latorośli przed wiosennymi przymrozkami. Jak dotąd nikt nie dowiódł, że płacz łozy ma jakikolwiek negatywny wpływ na wzrost i owocowanie krzewów. Jedynym negatywnym czynnikiem związanym z płaczem łozy jest zalewanie paków w efekcie czego może dochodzi do ich uszkodzenia. Można jednak temu przeciwdziałać poprzez wykonywanie cięć ze spadem w kierunku przeciwnym niż usytuowanie pąka na łozie.

Cięcie winorośli jest zabiegiem koniecznym, mającym decydujący wpływ na kondycję krzewu, owocowanie i wbrew pozorom prostszym niż mogłoby się wydawać. Rozróżnia się dziesiątki przeróżnych form prowadzenia, a co za tym idzie i cięcia winorośli. Ile form tyle i nazw : Royat, Guyot, Casanove, na pojedynczym pniu, podwójnym, kurtyny, sznury ect. Nie warto sobie zaprzątać tym głowy.
Głównym celem cięcia jest pozostawienie na krzewie takiej ilości łozy, która zapewni nam optymalne owocowanie w nadchodzącym okresie wegetacyjnym i silne latorośla na przyszłą łozę. Nie przycinane krzewy z roku na rok zagęszczają się, wydają coraz to cieńsze latorośla, które nie drewnieją i najczęściej zimą przemarzają. Przed przystąpienie do ciecia musimy dobrze przyjrzeć się dla krzewu, wybrać łozę najgrubszą i najlepiej zdrewniałą. Jeżeli krzew ma dużą formą przestrzenną to wybieramy takie łozy, w miarę możliwości równomiernie na całym krzewie. Na metr kw. powierzchni dyspozycyjnej krzewu pozostawiamy w zależności od odmiany tyle łozy by zostało od 6 do 12 płodnych oczek (to oczka na łozie, które mają owocować). Są to ilości docelowe na owocowanie. Wykonując ciecie możemy zostawić 2 x więcej oczek (łozy). Na latoroślach wyrosłych z dodatkowych oczek usuwamy kwiatostany, wówczas wyrosłe z nich latorośla są o wiele silniejsze niż te , które owocują i stanowią materiał na łozy w kolejnym rok. Po owocowaniu, przy kolejnym cięciu latorośla, które owocowały wycinamy całkowicie a te silne (już jako łozy) przycinamy na owocowanie w kolejnym roku. W zależności od tego czy odmiana toleruje krótkie cięcie (są odmiany które nie zawiązują gron na pierwszych dwóch pąkach), łozę możemy ciąć na krótkie 2-4 oczkowe czopki (zostawiamy więcej takich czopów) lub dłuższe tzw. strzałki do 8 oczek (tych zostawiamy mniej). Jeżeli nie wiemy jak „lubi” nasza odmiana możemy zastosować ciecie mieszane (takie i takie czopy), przy większym obciążeniu krzewu owocowaniem, a redukcji dokonać w późniejszym okresie.

małgosia w:
Nic dodać, nic ująć.
Na jesieni robiłam zdjęcia ilustrujące krzewy przed i po cięciu wstępnym, nie mogę ich w tej chwili znaleźć, no, diabeł ogonem nakrył.

kapitan:
Cytat: małgosia w  Styczeń 29, 2012, 19:46:08


Na jesieni robiłam zdjęcia ilustrujące krzewy przed i po cięciu wstępnym, nie mogę ich w tej chwili znaleźć, no, diabeł ogonem nakrył.


Seneca wstępnie przycięta



A tak planuje ją przyciąć wiosną. Latorośla zaznaczone u góry czymś w rodzaju kółka na owocowanie, bez kółek zastępcze.



Około 13 latorośli owocujących i 7 zastępczych na ok 2 m kw. powierzchni dyspozycyjnej.

małgosia w:
Znalazłam
przed cięciem
 


i po





Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona