Forum Ogrodnicze FloraForum.eu

Rośliny doniczkowe => Cymbidium => Wątek zaczęty przez: dendrobiumB Luty 10, 2010, 23:21:30



Tytuł: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 10, 2010, 23:21:30
część 1 (http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=220.0)


Moja kolekcja storczyków powiększyła się Cymbidium tracyanum. Roślina warta polecenia ze względu na pachnące kwiaty.


Tytuł: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Luty 10, 2010, 23:56:27
Kamilu - gratuluję nabytku!! Ono ma pięękne kwiaty :grin:
A czy rozmiarem lub liśćmi różni się się od zwykłych hybryd??


Tytuł: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: cymric Luty 11, 2010, 00:26:45
Chyba niestety też wielki krzak  :(


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: awarta Luty 11, 2010, 07:16:32
Kamil, a gdzie zdjęcie?
Czekamy.  :x


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Luty 11, 2010, 08:32:44
Też chciałabym zobaczyć ten krzaczorek  :D Kwitnący jest może?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Luty 11, 2010, 10:49:11
Znalazłam ciekawą stronkę o różnych odmianach cymbidium :-D
Jak ja lubię ten gatunek!!

http://www.cymspecies.com/index.htm


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: patkas25 Luty 11, 2010, 18:17:33
Mam takie pytanko czy jeżeli moje przekwitnięte cymbidium teraz bardzo intensywnie przyrasta to czy mam zacząć je już dokarmiać?? bo z tego co wyczytałam powinno chwile odpoczywać teraz a  ono wypuszcza liść za liściem :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 11, 2010, 22:28:31
Średnia długość liści to 60-75 cm; roślina w uprawie nie stwarza problemów; kwitnie styczeń marzec; roślina w chwili obecnej nie kwitnie a jej stan można by nazwać-wycieńczeniem; póki co to się kuruje; zdjęcia kwiatów z tego egzemplarza mam gdzieś na kompie więc je wrzucę za parę dni.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 11, 2010, 22:33:37
Proponuje poczekać z dokarmianiem do kwietnia. Roślin nie podlewaj tylko zraszaj podłoże. Jeśli jednak zdecydujesz się na podlewanie rób to raz na 3 tygodnie a rośliny w celu spowolnienia wzrostu postaw w chłodnym miejscu /  max. 18 stopni /.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 12, 2010, 00:06:00
A to zdjęcia Cymbidium tracyanum, tylko kwiaty bo wtedy nie robiłem fotek całym roślinom:
                                                                         
(http://images39.fotosik.pl/256/e38ce7637488ed1emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                             
(http://images40.fotosik.pl/255/69ce6c7b4120db33med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                                                         
(http://images44.fotosik.pl/259/afc99231a56f4867med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                                                             
(http://images48.fotosik.pl/259/a84d8902d187dfddmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                                                           
(http://images48.fotosik.pl/259/a84d8902d187dfddmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                                                             
(http://images46.fotosik.pl/258/3c7f8611a618bef3med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
                                                           
(http://images43.fotosik.pl/259/2390792132be7ed9med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 12, 2010, 00:07:04
Niektóre fotki mogą być lekko poruszone ale to wina mojej dłoni :-).


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Luty 12, 2010, 08:06:49
Piękne, cudowne, olśniewające, a że jeszcze pachnie to wpisuję go na listę chciejstw  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: patkas25 Luty 12, 2010, 09:04:20
Kamilu podlewam od święta jak mi się przypomni :) a co do temperatury to ja mam w mieszkaniu około 17st C.  dodatkowo stoi przy drzwiach balkonowych. Wczoraj patrze a tam nowy przyrost się przebija  :-) ... Ma po prostu ochotę sobie rosnąć :) i nic mu nie zrobię


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 12, 2010, 12:59:20
Ja teraz podlewam raz na 3 tygodnie. Jeśli używasz do podlewania 1 litra wody na roślinę  to zmniejsz tą dawkę na 0,5l. U mnie rośliny wypuściły po 3 przyrosty każda i się zatrzymały. Z nawożeniem poczekam do połowy marca i wtedy zasilę nawozem  o małej zawartości azotu; tak by w kwietniu zacząć juz normalne nawożenie.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Luty 12, 2010, 13:11:16
Ja co roku moje Cymbidium w zimie trzymałem w zwykłej temperaturze pokojowej. W tym roku - głównie z powodu, że nie miałem gdzie go pomieścić, wstawiłem do piwnicy, gdzie temperatura spada nawet do 6 - 4oC. Może w końcu zakwitnie, bo ma ładne i grube pseudobulwy :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Luty 12, 2010, 23:36:30
Kamilu wprost zachwycające jest to cymbidium :grin: :grin:
Duże, piękne kwiaty :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 13, 2010, 22:46:55
Mam postanowienie ,że wszystkie storczyki jakie zakupie to będą sympodialne-o takim typie wzrostu jak Cymbidium


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: awarta Luty 15, 2010, 08:01:07
Postanowienie może i słuszne Kamilu ale na tym forum postanowienia nic nie dają.  :smile:
Zaraz pewnie zauroczysz się jakimś dendrobium lub sabotkiem i nici z postanowienia.  :-)
Oczywiście życzę Ci, żebyś wytrwał w tym postanowieniu, tym bardziej, że ja jakoś boję się tego typu storczyków. Boję się, że je ukatrupię. :x
Przynajmniej u Ciebie mogę podziwiać te piękne kwiaty cymbidium, cambrii czy miltonii.

 


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: patkas25 Luty 15, 2010, 15:21:51
Czy ktoś może mi powiedzieć co to jest to maleństwo?? 
(http://img5.imageshack.us/img5/3259/cyme.th.jpg) (http://img5.imageshack.us/i/cyme.jpg/)
pozdrwiam


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Luty 15, 2010, 16:09:49
Nowa cebulka Ci rośnie. na szczypiorek jeszcze musisz poczekać :-) :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Luty 15, 2010, 16:15:57
Tylko czy to na pewno nowa pseudobulwa :-?
U mnie one wyglądają inaczej, możliwe że to jest pęd :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Luty 15, 2010, 16:23:43
Mi to też raczej wygląda na pęd kwiatowy, bo moja pseudobulwa wyglądała inaczej...choć za jakiś czas będzie już wiadome na 100% co to jest. Jedno jest pewne roślinka jest zadowolona z Twojej opieki  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Luty 15, 2010, 16:36:17
A u mnie z takich "ząbków" powyrastały nowe cebulki. Zwłaszcza w miejscach gdzie roślinka ciasno miała. Stąd moja odpowiedź.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Al_Inka Luty 15, 2010, 16:53:37
U mnie też tak wyglądały nowo rosnące pseudobulwy.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 15, 2010, 17:15:40
Akurat dendrobia maja ten sam typ wzrostu co Cymbidium ale dziś dostałem sadzonkę Vandy więc postaram się jej nie ukatrupić.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: patkas25 Luty 15, 2010, 17:40:54
To coś wyrosło sobie koło młodej psb :) a młode przyrosty w tym cymbidium wyglądają troszkę inaczej. W sumie to cieszę się, że coś sobie rośnie :) to już sukces jakiś  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 15, 2010, 18:27:55
U mnie tak jak na fotce Patrycji wyglądają początki wzrostu nowych przyrostów.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: patkas25 Luty 15, 2010, 18:39:16
Ja to cymbidium kupiłam przekwitnięte, kwiaty straciło w listopadzie i dziwne wydawało mi się to, że to może być nowy pęd kwiatowy... Ale zobaczymy :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Luty 16, 2010, 14:19:32
Mam pytanie, czy ktoś z Was uprawia Cymbidium w samym Sphagnum? :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Luty 16, 2010, 20:43:46
W samym Sphagnum to uprawia się rośliny pochodzące z in vitro , po około 8 miesiącach są przesadzane do podłoża na bazie kory i torfu. Proponuję Ci jeśli byś chciał tak uprawiać tylko małe egzemplarze-małe według mnie to takie jak ktoś podaruje jeden mały przyrost z małymi korzeniami bo i taki datki się zdarzają lub jeśli będziesz miał jedną pseudobulwę i malutki przyrost wtedy można umieścić to w Sphagnum, szybciej zacznie się rozwijać.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Luty 16, 2010, 21:06:48
Moje Cymbidium jest już dorosłe, ma sporo pseudobulw. Mam je jakieś 5 lat :)
Pytam bo, kiedyś do podłoża dodałem dużo mchu i rósł bardzo ładnie, miał piękne, wielkie korzenie. A po przesadzeniu w korę niestety już tak ładnie nie rośnie. Dlatego z powrotem chcę przesadzić go do Sphagnum i do koszyczka. Bo w końcu to nie jest typowy epifit, i może rosnąć w mniej przepuszczalnym podłożu niż np. dla Falenopsisów :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: pio237 Marzec 06, 2010, 09:54:40
Wczoraj kupiłem w Nomi moje pierwsze cymbidium - kwiat jest piękny ale po wyjęciu z doniczki okazało się że prawie wszystkie korzenie są zgnite  :x mam nadzieję że przeżyje na tych kilku które wyglądają na zdrowe.
(http://img716.imageshack.us/img716/210/dscf0350.jpg) (http://img716.imageshack.us/i/dscf0350.jpg/)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: necja Marzec 06, 2010, 10:24:00
Pio, przecudne to Twoje Cimbidium, trzymam kciuki aby pięknie i zdrowo rosło.  :P  :-D  Cimbidium to moje niespełnione marzenie.  :roll:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: pio237 Marzec 06, 2010, 12:37:29
Dla mnie długo cymbidium pozostawało tylko w sferze marzeń; więc jak zobaczyłem, że w Nomi są po 35 zł to zaraz pobiegłem kupić.  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Marzec 06, 2010, 13:16:47
Moje Cymbidium jest już dorosłe, ma sporo pseudobulw. Mam je jakieś 5 lat :)
Pytam bo, kiedyś do podłoża dodałem dużo mchu i rósł bardzo ładnie, miał piękne, wielkie korzenie. A po przesadzeniu w korę niestety już tak ładnie nie rośnie. Dlatego z powrotem chcę przesadzić go do Sphagnum i do koszyczka. Bo w końcu to nie jest typowy epifit, i może rosnąć w mniej przepuszczalnym podłożu niż np. dla Falenopsisów :)

Musi mieć przepuszczalne podłoże i to na tyle przepuszczalne by po podlaniu woda całkowicie opuszczała doniczkę. Wiktorze co ile przesadzasz to Cymbidium?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Kwiecień 29, 2010, 20:51:07
Jak sądzicie, źle zrobiłam sadząc moje cymbidium w podłoże składające się z kwaśnego torfu, podłoża kokosowego i kory? Mniej więcej wszystkich składników było tyle samo. Podobno cymbidium może rosnąć nawet w zwykłej ziemi. :-?
Bo przecież gdybym posadziła je w samej korze musiałabym przy wystawianiu go na zewnątrz podlewać go praktycznie codziennie. (mówię tu om 30 stopniowych upałach)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Kwiecień 29, 2010, 21:06:55
Moje mniej więcej właśnie w takim podłożu rośnie. Ma się całkiem dobrze, wypuszcza nowe pseudobulwy. Z tego co zauważyłem, rosnąć samej korze on nie lubi, woli takie bardziej zwięzłe podłoże. Ale muszę go przesadzić znowu, bo wyleciał z doniczki  :? Tylko zakupię mech sphagnum i włókno kokosowe. Widzę, że służy mu chłód. Zimowałem w zimnej piwnicy, a wygląda bardzo ładnie. Liście soczyście zielone :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sylwia Kwiecień 30, 2010, 22:54:46
Bardzo interesujące odpowiedzi, akurat muszę przesadzić cymbidium, doniczka w którym jest c. zmieniła kształt i jest ciasnota. I  takie wiadomości bardzo mi się przydadzą. A to moje cymbidum
(http://images38.fotosik.pl/282/e3fa478f0c133f37m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e3fa478f0c133f37)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Maj 04, 2010, 22:31:13
Czy wystawialiście i zostawialiście wasze cymbidia już na balkonach na noc?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Maj 04, 2010, 22:33:41
Moje już stoi na zewnątrz. Może różnice temperatur skłonią go do kwitnienia :-? Codziennie stacjonuję, czy temperatura nie jest za niska.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: krysp50 Maj 05, 2010, 00:20:06
Moje "trawsko" już wystawiłam na balkon. Powoli mam go dosyć  :mrgreen:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: goll Maj 05, 2010, 00:25:06
Ja mojego również ,od lat 6 nie zakwitł,a był w różnych warunkach ,raz chuchałam na niego ,potem miał ekstremalne i...nic.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Maj 05, 2010, 21:15:09
Lucynko i Krysiu jak już ich macie tak bardzo dosyć to ja się pisze na kawałek każdego:)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: krysp50 Maj 06, 2010, 01:23:55
Tak kwitło po zakupie w styczniu 2008 r. ...

(http://img402.imageshack.us/img402/2684/dom2901085xxxx.jpg) (http://img402.imageshack.us/i/dom2901085xxxx.jpg/)

dendrobiumB - propozycja ciekawa  :-? :)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Maj 06, 2010, 16:08:40
Ładne:) to jak będzie?Pytanie nie na miejscu. Roślina ma piękny kolor kwiatów. Ja dalej jestem chętny.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Maj 19, 2010, 10:14:36
zaczynam się zastanawiać czy podłoże jakie zastosowałam do mojego cymbidium aby na pewno nadaje się do jego uprawy. :-? Mam wrażenie że bardzo długo utrzymuje wilgoć ( kwaśny torf, podłoże kokosowe i kora, w równych proporcjach). Może to dla tego że jest teraz tak zimno na polu. Co o tym sądzicie, mogę go zostawić w takim podłożu? :-?
Z drugiej strony myślę że jeśli będę podlewać dopiero po przeschnięciu podłoża to powinno być ok.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Maj 19, 2010, 10:22:09
Cymbidia to storczyki gruntowe, ale podłoże musi być przepuszczalne. Twoje raczej jest dobre, tylko trzeba ostrożnie podlewać. Przy tej pogodzie podłoże niełatwo przesycha. :(
Moje już w ogródku, ale w ogrodowej szklarni. Jest za zimno i za mokro.
Nie schowałam na czas i je solidnie polało.
Może nic im nie będzie...


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Maj 19, 2010, 19:53:09
Barbaro u mnie cymbidium stoi na osłoniętym balkonie. Tak że wodę dostaje tylko ode mnie. Myślę, że jak będę w miarę rzadko podlewać to będzie ok ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Maj 19, 2010, 21:24:59
Też tak sądzę! :P Życzę później obfitego kwitnienia :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Maj 20, 2010, 11:05:28
Dziękuję Basiu i nawzajem :P Twojemu cymbidium na pewno nic nie będzie, kwiaty są odporne na nasze błędy i niedopatrzenia, o ile nie powtarzają się zbyt często ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Czerwiec 30, 2010, 08:43:51
Witam

Mam pytanie, a wlasciwie prośbę o poradę. Stosunkowo niedawno zorientowałam się że kwiatek na moim parapecie to cymbidium ;p
Przygladnęłam mu się z bliska i chyba muszę go przesadzić, gdyż korzenie razem z ziemią wystają już ok 2 cm ponad doniczkę. I stąd moje pytanie - po pierwsze do jakiej ziemi? Np Substral do storczyków? Do jakiej donicy? Dużo większej niż obecna, takiej szklanej przezroczystej?
I co zrobić z samą rośliną, gdyż korzenie są mocno zbite i jest ich dużo. Niektóre są ciemniejsze niż pozostałe, te chyba trzeba wyciąć?
Ogólnie boję się tknąć tego kwiatka żeby nie zrobić mu krzywdy ale gorzej mu chyba będzie w stanie obecnym.
Ogólnie jest w dobrej formie chyba, ale może by tak zakwitł.. :)

Bardzo proszę o poradę gdyż doświadczenie ze storczykami mizerne..

Oto on

(http://images37.fotosik.pl/304/b7ae39ed8d33514dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images37.fotosik.pl/305/69f08e23a3638192med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Czerwiec 30, 2010, 09:01:57
Ja bym mu tej bryły nie ruszała. Wsadziła w doniczkę zwykłą, o jakieś 5 cm większą. Może być podłoże Substral. Ogólnie wygląda super.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Czerwiec 30, 2010, 09:58:49
Najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że ja naprawdę traktowałam go zupełnie po macoszemu, podlewałam jak mi się przypomniało, o nawożeniu czy zraszaniu nie wspominając. A on rósł sobie spokojnie. Dlatego teraz mam nadzieję że jak go troszkę lepiej potraktuje, to odwdzięczy się kwiatem ;)

W takim razie dziś wieczorem przesadzam, zobaczymy co z tego wyjdzie..


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Rawa Czerwiec 30, 2010, 11:00:35
a co mu chcesz polepszyć?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Czerwiec 30, 2010, 12:49:27
Po pierwsze ta doniczka, po drugie jakiś nawóz, gdyż nawoziłam go tylko raz, odkąd go mam, a to już będzie z półtora roku, jak nie więcej.
Czytałam też że Cymbidium lubi zmienne temperatury więc myślałam o wystawianiu go na balkon na noc. Zastanawiam się tylko czy on polubi takie przestawianie i zmianę miejsc..
Nie chciałabym też przedobrzyć, bo wiadomo, nadgorliwość jest gorsza od lenistwa :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Czerwiec 30, 2010, 12:56:19
Ono może cały czas stać na balkonie aż do pierwszych przymrozków


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Czerwiec 30, 2010, 13:20:07
Tak słyszałam, ale czy nie powinno być osłonięte choć trochę przed słońcem? Bo ja mam balkon południowy i jak jest słoneczna pogoda, nagrzewa się niemiłosiernie. Boję się więc że się przypali roślinka..


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Czerwiec 30, 2010, 14:02:01
Na totalnej patelni będzie się przypalać. Przede wszystkim trzeba obserwować i stopniowo przyzwyczajać do bezpośredniego słońca. Szyba zatrzymuje 90% promieniowania i nawet jeśli w domu stał w miejscu słonecznym to na dworze się przypali. Jednakże pobyt na powietrzu do późnej jesieni jest warunkiem kwitnienia. Więc wymyśl coś - jakąś oplatankę na barierkę może...


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Czerwiec 30, 2010, 21:43:56
Poczekam aż skończą ocieplanie ścian, w tym balkonu i spróbuje coś pokombinować. To moze potrwać, więc mam czas na znalezienie sposobu na słońce :)
Faktycznie, są przecież bez problemu dostepne różnego rodzaju przysłony, bambusowe, rattanowe itp., cos powinno podejść.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Akcja_ Lipiec 11, 2010, 13:39:57
Czy moge moje Cymbidium przesadzic do większej doniczki, bez ruszania korzeni - teraz, czy lepiej poczekać do przepisowej wiosny?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Lipiec 14, 2010, 16:47:54
Mam dylemat co zrobić z moim cymbidium.
Powypuszczało ono sporo nowych odrostów (nie wiem - czy to są pseudobulwy?)
Zastanawiam się, czy powinnam je przesadzić?
Jeśli tak to jak to zrobić, bo nowe odrosty nie rosną pionowo tylko pod kątem ok. 45 stopni.


(http://images40.fotosik.pl/310/4668da5557fa522emed.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4668da5557fa522e.html)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Lipiec 14, 2010, 20:17:53
To że nowe pseudobuwy rosną pod kątem może być wynikiem zbyt ciasnej doniczki. Ja swoje przesadziłam do doniczki o rozmiar większej i nowe pseudobulwy rosną już prosto, stare, przekrzywione już tak zostają :( A czy wiesz jaki będzie kolor?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Lipiec 15, 2010, 11:15:58
A czy wiesz jaki będzie kolor?

Dostałam je kwitnące, więc wiem jaki ma kolor.
Niestety kwiatami cieszyłam sie krótko bo dostałam je jak był największy mróz i kwiatychyba zmarzły i szybko zmarniały.
W styczniu wyglądało tak:

(http://images47.fotosik.pl/252/c0f31c129df7661bmed.jpg)




Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Lipiec 15, 2010, 17:05:36
Proponuje 2 numery większą doniczkę o tego gruboziarniste podłoże- ewentualnie sam keramzyt i czekać na kwiaty zimową poro a tymczasem regularnie nawozić.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Lipiec 23, 2010, 22:02:05
i to naprawdę dużo nawozić - nie jak u storczyków 1/4 dawki ale nawozić jak dla bardzo żarłocznych roślin balkonowych
pozdrawiam Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Lipiec 29, 2010, 05:22:55
opiekuję się takim oto cymbidium
(http://images40.fotosik.pl/315/046be80b03471e21m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/046be80b03471e21.html)     (http://images38.fotosik.pl/315/bd004715e27f85bam.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bd004715e27f85ba.html)     (http://images45.fotosik.pl/320/fb7907fac2714d0am.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb7907fac2714d0a.html)     (http://images46.fotosik.pl/318/970e7cfafafa2ccdm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/970e7cfafafa2ccd.html)     (http://images49.fotosik.pl/319/b69caae49f1b230dm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b69caae49f1b230d.html)     (http://images37.fotosik.pl/314/7420d977a6ee13adm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7420d977a6ee13ad.html)     
co zrobić żeby roślinka ponownie zakwitła? do tej pory stała na północnym oknie, podlewana mniej więcej raz na tydzień-półtora


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Lipiec 29, 2010, 06:54:10
Wywalić na balkon w lekko zacienione miejsce aż do wrześniowo-październikowych chłodów i dobrze nawozić. Może zakwitnie :-? Ja też na to liczę :-D mój na razie idzie pięknie w szczypior :-)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Lipiec 29, 2010, 10:30:17
nawozić ale czym?  :-? nawóz do storczyków pełna dawka, zwykły florovit czy pałeczki nawozowe dla roślin kwitnących? może jeszcze coś innego? może mocznik w granulkach? :D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Magda K. Lipiec 29, 2010, 13:50:50
Nawóz do storczyków 1/4 dawki.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Lipiec 29, 2010, 13:52:52
Ja daję pełną dawkę tylko co drugie, trzecie podlewanie. :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Magda K. Lipiec 29, 2010, 14:09:30
Tak, tak  :) Zapomniałam dopisać, że 1/4 dawki do każdego podlewania  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Lipiec 29, 2010, 15:08:33
Jak już pisałam kilka postów wyżej cymbidium w okresie wiosenno letnim wymaga naprawdę dużego nawożenia, niektórzy na wiosnę do podłoża w doniczce dodają wysuszone krowie łajno inni nawożą zwykłym nawozem dla roślin kwitnących w normalnej dawce przy każdym podlewaniu, jeszcze inni przefermentowaną gnojowicą
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Lipiec 29, 2010, 16:55:48
Joanno- potwierdzam to co napisała Małgorzata sbb28 i Merghen . Pełne dawki nawozów od wiosny do lata. Później tylko nawożenie fosforowo potasowe i na koniec dobrze by było by Cymbidium okres od majowych przymrozków do października spędziło na dworze.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Lipiec 29, 2010, 16:56:35
Najlepiej przy uprawie storczyków stosować nawozy płynne.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Lipiec 29, 2010, 20:26:30
Można teraz podlewać cymbidium nawozem? Nie jest za późno? Koniec lipca. Podopieczny stoi w ogródku :smile:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Lipiec 29, 2010, 20:35:09
Jak najbardziej, jeszcze ma trochę czasu na zbieranie sił do kwitnienia :-D Ja używam oprócz nawozu do storczyków Hum-coś tam z dżdżownic kalifornijskich uniwersalny i do kwitnących. Stosuję zamiennie, a efekty jakie będą zobaczymy.
Można jeszcze potem po wniesieniu do domu powinno się go zostawić w chłodnym, widnym pomieszczeniu - przedłużysz wtedy jego zimowisko :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Magda K. Lipiec 30, 2010, 10:54:46
No to ja zaraz powiem mamie, że może swój egzemplarz pełną dawką podlewać  :-D
Już się wkurzała przy odmierzaniu nawozu strzykawką  :-)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Lipiec 30, 2010, 18:14:33
Podopieczny w ogródku, podleję go nawozem do storczyków jak będzie miał sucho. W zależności od pogody to tak w połowie przyszłego tygodnia. Jak nie zapomnę :cool:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: violkah Sierpień 11, 2010, 14:02:48
Wybaczcie pytanie laika nawozowego, jakie to jest nawożenie fosforowo potasowe ? Jest jakiś tylko taki nawóz, czy trzeba kombinować  ?  :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 11, 2010, 14:21:06
Może chodzić o nawóz który zawiera tylko fosfor i potas, są takie nawozy.
Albo chodzi o nawóz ze zwiększoną ilością tych składników, takie też są

Ja we wrześniu przechodzę na nawóz wysoko/potasowy, podobno dobrze wpływa na zimowanie roślin


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 11, 2010, 15:58:50
Na przykład taki, nie jest on typowo do storczyków ale w mniejszym stężeniu pewnie by się nadał

Bud Blood 0-39-25, 40 g

Bud Blood przeznaczony jest do stosowania w pierwszym tygodniu kwitnienia, aby przyspieszyć formowanie się kwiatostanów.


Sposób użycia:
Na litr roztworu dodać 0,5 g. EC podniesie się o około 0.4
(1 łyżeczka Bud Blood = 7 gramów)

Wskazówki:

a)  Zawsze używać świeżej wody
b) Nie stosować do spryskiwania.

Zawartość (gwarantowana):
Fosfor.............. 39%
Potas............................... 25%

Źrodło: Potassium Sulfate, Potassium Carbonate, Potassium Phosphate.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 11, 2010, 17:03:53
To jest nawóz do hydroponiki który może też być używany do gleby, dlatego uważam że do storczyków też się nada, sama używam podobnych ale jeszcze nie wiem jaki mają wpływ na roślinki


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: violkah Sierpień 11, 2010, 17:25:04
Dzięki  :-D, teraz mam to bardziej unaocznione. Nie znoszę chodzić po sklepach i czytać etykiet, co i ile :(. No już tak mam, jak mam nazwę to pędem na odpowiedni dział, szukam, biorę i po wszystkim  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 11, 2010, 20:55:21
Tych nawozów raczej nie kupisz w zwykłym sklepie, z firmy hesi pojawił się ostatnio na allegro
http://allegro.pl/item1185766509_hesi_phosphorus_dodatkowy_kwitnienie_uprawa_hps.html

, ja zamawiam w sklepie internetowym


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Sierpień 19, 2010, 17:34:21
2 lata temu dostałam kwitnące cymbidium i od tamtego czasu nawet nie zapowiada się na powtórne kwitnienie  :( Już na prawdę nie wiem co robię źle. W połowie kwietnia wystawiłam je na balkon, niby wypuściło kilka nowych listków. Podlewam nawozem co tydzień. Nigdy nie przesadzałam. Jeszcze na dodatek ma dziwne plamki na liściach. Spryskałam preparatem grzybobójczym i nie wiem co dalej  :-( Rośnie w zwykłej czarnej doniczce, wsadzonej w drugą doniczkę żeby ładniej wyglądało  :?

(http://img185.imageshack.us/img185/6360/obraz004jc.jpg) (http://img185.imageshack.us/i/obraz004jc.jpg/)

(http://img706.imageshack.us/img706/5126/obraz006uj.jpg) (http://img706.imageshack.us/i/obraz006uj.jpg/)

(http://img840.imageshack.us/img840/3048/obraz007u.jpg) (http://img840.imageshack.us/i/obraz007u.jpg/)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 19, 2010, 18:04:12
Cymbidium by zakwitło trzeba chłodzić, ale Twoje wygląda na zabiedzone, wydaje mi się że błąd może tkwić w podlewaniu, za mało lub za dużo wody, wygląda jakby słabo rosło, jak miałam cymbidia to podlewałam jak podłoże przeschło z pełną dawką nawozu

ja bym je przesadziła do świeżego podłoża i do mniejszej doniczki niż ta w której teraz jest i może w przyszłym roku zakwitnie jak dojrzeją młode przyrosty


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Sierpień 19, 2010, 18:13:31
Petra co ja bym bez Ciebie zrobiła  :grin:? Już mi pomagasz z trzecią rośliną  :D

Z pewnością przesadzę. Proponujesz ziemię do storczyków z worka, czy zrobić jakąś mieszankę lepiej? I jeszcze jaką doniczkę wybrać? Jakąś 'ozdobną' czy raczej z dużą ilością otworów, żeby było przewiewniej?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 19, 2010, 18:28:16
Doniczka może być zwykła, podłoże do storczyków najzwyklejsze wystarczy, takie z castoramy nawet fajne do cymbidium, na dnie troszkę grubszego podłoża by był lepszy odpływ


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Sierpień 20, 2010, 12:39:41
Wyjęłam cymbidium z osłaniającej doniczki i zobaczyłam że dołem przez dziurki wychodzi dużo korzeni. Na pewno przesadzić to do mniejszej doniczki  :-??


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Sierpień 20, 2010, 13:41:58
Wyjęłam cymbidium z osłaniającej doniczki i zobaczyłam że dołem przez dziurki wychodzi dużo korzeni. Na pewno przesadzić to do mniejszej doniczki  :-??
Przesadź je do większej doniczki-jak korzenie wyrastają z niej to normalne ze przesadzamy do większej doniczki. ja cymbidium przesadzam zawsze do większych pojemników.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Sierpień 20, 2010, 13:56:33
Właśnie przesadziłam do większej ale raczej będzie jeszcze za mała, więc jutro przesadzę jeszcze raz  :?

(http://img17.imageshack.us/img17/7350/obrazbe.jpg) (http://img17.imageshack.us/i/obrazbe.jpg/)

To normalne, że ma tak dużo korzeni i mało liści  :-(?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Sierpień 20, 2010, 14:19:04
Korzenie rosną o wiele szybciej niż liście.Moim zdaniem to jest normalne.Tylko pamiętaj by podłoże było gruboziarniste-ewentualnie sam keramzyt:-)mój patent na cymbidium.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Sierpień 20, 2010, 19:09:23
Tak do większej doniczki, chyba spałam jeszcze że napisałam do mniejszej  :P


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Wrzesień 03, 2010, 10:16:59
Ostatnio tak padało że musiałam zabrać swoje cymbidium do domu, żeby troche przeschło
Dziś muszę je znów wynieść na balkon.
I cały czas korci mnie żeby je przesadzić  :oops:



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Wrzesień 03, 2010, 20:34:23
Przesadź, wydaje mi się, że świeże podłoże nie zaszkodzi :D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Wrzesień 04, 2010, 08:11:53
Tylko muszę poczytać jak to się robi  :)
Czy mogę usunąć trochę korzeni?

Wy trzymacie jeszcze swoje cymbidia na dworze?
Mi wczoraj mąż po nocnej zmianie powiedział, że był lekki szron na trawie więc pojawiają się już pierwsze lekkie  przymrozki.



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Wrzesień 04, 2010, 08:28:23
Możesz lekko podciąć ale nie wiem czy to jest dobra pora na obcieneie korzeni przed sezonem kwitnienia :-? Może tylko samo przesadzenie :-?
Moje jeszcze stoi na balkonie ale on jest dość wysoko więc przygruntowe przymrozki mu nie grożą :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Wrzesień 04, 2010, 09:01:36
Witam
ja swoje cymbidia przeniosłem na kilka dni już do domu. Stoją obok drzwi balkonowych. Co do korzeni nie sądzę czy to dobry pomysł na przycinanie korzeni. Ja osobiście bym tego cymbidium nie przesadzał przed wiosną. Korzenie można trochę przyciąć przy wiosennym przesadzaniu.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: goska 1307 Wrzesień 04, 2010, 09:34:42
Również bym nie przesadzała być może zbiera się do kwitnienia


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: goska 1307 Wrzesień 17, 2010, 07:30:28
Dzisiaj odkryłam ,, coś'' i niewiem czy to nowy przyrost czy może pędzik

 (http://www.fototube.pl/pix/img5/org/d41d8d9ca42150099be34b1536fcb500.jpg) (http://www.fototube.pl)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Wrzesień 17, 2010, 07:44:19
Wyglda mi raczej na przyrost choć głowy nie dam sobie uciąć  :smile: :-)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: goska 1307 Wrzesień 17, 2010, 07:47:43
To chyba z kwiatów nici


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Wrzesień 17, 2010, 10:11:10
Ponieważ nie za bardzo wiedziałam jak zabrać się za to przesadzanie, więc sobie je odpuściłam w tym roku. Zgodnie z waszymi radami będę się tym martwiła wiosną.

Moje po deszczach wróciło na kilka dni do domu, ale po jakimś tygodniu doszłam do wniosku że jeszcze dam mu się nacieszyć świeżym powietrzem i znów wyniosłam na zadaszony balkon.

 


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Wrzesień 17, 2010, 10:25:27
Ja już wniosłam do domu ale wszystkie zimnoluby są na chłodnym strychu więc wiele im się nie zmieniło :-) I tam pozostaną dopóki nie zakwitną 8)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Wrzesień 18, 2010, 09:42:14
Wreszcie mam cymbidium i zastanawiam się czy je chłodzić czy może w tym roku dać mu spokój,  cała roślinka to zaledwie 2 psb, może nie ryzykować  i poczekać aż się troszkę rozrośnie  :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: obuwik1 Wrzesień 18, 2010, 10:16:00
Moje cymbidia wylądowało w zimnej szklarni i tam zostanie pewnie do połowy października lub dłużej a później to się okaże,  może zacznie wypuszczać jakieś kwitki :-)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Wrzesień 18, 2010, 10:45:00
Ja na taką zimną szklarnię będę adaptować wnękę okienną od strony balkonu, będą tam sobie stały dendrobia nobile i inne które wymagają chłodnych warunków zimą. Dziś idę kupić pleksi, nocne temperatury u nas już spadają w stronę zera a taka wnęka to dodatkowe miejsce na roślinki  :x


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: obuwik1 Wrzesień 18, 2010, 11:19:49
Petra na pewno Twoje zimnolubne storczyki i cymbidia będą dobrze się czuły w takiej wnęce.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Październik 12, 2010, 10:35:25
Powiedzcie mi czy to pędy kwiatowe? :-? Do tej pory myślałam że to nowe psb, ale teraz już nie jestem pewna...Psb zazwyczaj były całe zielone...to pierwsze wygląda mi na kwiatostan...nawet mam wrażenie że wyczuwam pąki po lekkim naciśnięciu, ale te 2 pozostałe...hmmm

(http://img524.imageshack.us/img524/787/ped1.jpg)

(http://img87.imageshack.us/img87/7783/pedy2i3.jpg)

A tak poza tym to wnieśliście już swoje cymbidia do domu? Moje stoi jeszcze na balkonie a temperatury są już naprawdę niskie, szczególnie w nocy.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Październik 12, 2010, 10:36:39
Tak, śliczne pędy kwiatowe, gratuluję :D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Październik 12, 2010, 10:45:42
Jej jak się cieszę...gdy dostałam je miało tylko 3 psb i jeden kwiatostan...a było to w grudniu tamtego roku ;)
Wstyd się przyznać,ale po wystawieniu na balkon było traktowane po macoszemu, często zapominałam go podlać, a odżywkę dostawało dopiero od końca sierpnia.
Tak wyglądało gdy je dostałam:

(http://img827.imageshack.us/img827/765/hpim1575.jpg)
Kiedy najlepiej będzie je wnieść do domu...tak żeby pędy się rozwinęły i nie przeszło szoku związanego ze zmianą temperatury?! :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Październik 12, 2010, 10:52:40
Wydaje mi się że już je można zabrać do domku, na razie można je ustawić blisko szyby by się przyzwyczaiło


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Październik 12, 2010, 11:00:42
Dzięki Petra  :-D Pisałaś wcześniej że zastanawiasz się czy chłodzić w tym roku cymbidium które ma 2 psb, teraz wiem że odpowiedziałabym Ci żeby chłodzić, bo moje miało właśnie 2 dorosłe psb i 1 małą, a teraz rozrosło się dwukrotnie...jak tam będzie co roku to trzeba je będzie dzielić. A Ty co w końcu zrobiłaś?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Październik 12, 2010, 11:44:57
Zostawiłam je w domu, jedna z psb wyglądała kiepsko okazało się że gnije więc ją obcięłam dlatego dam temu cymbidium spokój , niech się przyzwyczai i ponowi wzrost, to jest drobniutkie cymbidium i nie chciałabym go stracić a na chłodzenie będzie jeszcze czas

tu zdjęcie z falkiem miniaturką ( cymbidium elegans )

(http://img28.imageshack.us/img28/3350/p1010782g.jpg) (http://img28.imageshack.us/i/p1010782g.jpg/)

(http://img139.imageshack.us/img139/6629/p1010783q.jpg) (http://img139.imageshack.us/i/p1010783q.jpg/)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: donama Październik 12, 2010, 12:01:44
Moje stoi na razie w nieogrzewamym pomieszczeniu,zastanawiam się kiedy je wnieść do pokoju ?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Październik 12, 2010, 12:07:13
Wydaje mi się że w takim pomieszczeniu może stać całą zimę, no chyba że wcześniej zechce zakwitnąć


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: donama Październik 12, 2010, 12:09:47
Trochę się boję ,bo w tamtym roku też tak stało i dostał jakiś czarnych plam na liściach . :(


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Październik 12, 2010, 12:25:10
Może było zbyt wilgotno co przy niskich temperaturach i braku ruchu powietrza mogłoby doprowadzić do gnicia (choć takie kropki obserwuję u większości cymbidiów więc może u Ciebie też nie są one niczym groznym ), ja tak załatwiłam swoje cymbidia kilka lat temu, wywiozłam je do pracy do mojego chłopaka gdzie jest w dzień 10 stopni a w nocy czasami poniżej zera i wilgotność dochodzi do 96 procent, katastrofa była nieunikniona. Teraz mam wnękę w której są wiatraczki i dodatkowo pochłaniacz wilgoci. Mam też termometr zewnętrzny który zapisuje minimalną i maksymalną temperaturę na dworzu i we wnęce oraz termometr pokojowy.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: donama Październik 12, 2010, 12:33:26
Może faktycznie tak było ,bo wtedy stał w nowo postawionej części domu na dodatek nie ocieplonej ,a mury jeszcze nie wyschły .Teraz jest w ocieplonej części ,no nic pozostaje mi go obserwować .Jeszcze u mnie nie kwitł.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Październik 17, 2010, 20:07:25
Będę miała trojaczki   trojaczki :lol:  :lol:  :lol:  :idea: :idea: :idea: :idea: zastane w pokoju cymbidium wypuszcza 3 (trzy) :grin: pędy kwiatowe   :-D  :-D  :-D  :-D  :-D  :grin:  :grin:  :grin:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: xxsyllxx Październik 17, 2010, 20:36:24
No to nieźle :grin: :-D U mnie przez 3 lata nic, co tu dopiero mówić o trojaczkach :(


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: goska 1307 Październik 18, 2010, 07:03:54
Joanna a możesz wstawić zdjęcia bo mój też coś wypuszcza i zastanawiam się :-?  czy to nowe przyrosty czy pędy kwiatowe


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: JRZ Październik 27, 2010, 15:47:47
Tak wyglądają dwa pędy
 (http://img87.imageshack.us/img87/7391/zdjcie126r.th.jpg) (http://img87.imageshack.us/i/zdjcie126r.jpg/)

Ten brązowy to trzeci pęd. Wcześniej wyglądał normalnie - był zielony, a teraz, po półtora tygodnia zbrązowiał mi, nie wiem czemu  :(
(http://img13.imageshack.us/img13/9559/zdjcie128hm.th.jpg) (http://img13.imageshack.us/i/zdjcie128hm.jpg/)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Październik 27, 2010, 16:53:07
Gosiu ja kilka postów wcześniej też pokazywałam jak wyglądają z bliska młode pędy kwiatowe. ;)

Joasiu Ten brązowy pęd wygląda niezbyt dobrze, ciekawe czy wszystko z nim w porządku. :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Październik 27, 2010, 17:46:48
Gosiu - mnie Twoje "coś" które pokazywałaś na poprzedniej stronie wygląda na pęd kwiatowy.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Październik 27, 2010, 22:51:33
Chociaż ja nie jestem znawcą mi również wygląda to na pęd,szczególnie biorąc pod uwagę bordowe zabarwienie. :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 05, 2010, 17:50:17
Choć chyba mało osób tu zagląda, co widać po ilości wypowiedzi w tym temacie to chciałam się pochwalić moim cymbidium, które dostałam w tamtym roku na mikołaja...wtedy miało 2 wykształcone psb i jeden pęd. Teraz ma ich 3 razy tyle ;) Wiele czytałam na tym forum o cymbidium i zmartwiłam się nie na żarty gdy dowiadywałam się ilu osobom nie udaje się doprowadzić go do kwitnienia. Mi na szczęście się udało, choć nie znam żadnego magicznego sposobu, postępowałam według wskazówek wyczytanych w internecie ;) Jestem z niego bardzo dumna więc i wam chcę je pokazać:

(http://img151.imageshack.us/img151/8144/hpim3832.jpg)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Listopad 05, 2010, 18:13:23
Gratuluję  :) To na prawdę osiągnięcie, aż trzy pędy :shock: :grin: :grin: :grin:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Listopad 05, 2010, 19:39:19
Ja również gratuluję. Skłonić Cymbidium do kwitnienia to już wielki sukces, sam w sobie...  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Listopad 05, 2010, 20:52:11
Widać nie taki diabeł straszny............
Moje cymbidium po pobycie na podwórku przez lato także wypuszcza "coś". Nie wiem tylko czy to pędy kwiatowe czy nowe pseudobulwy. Są jeszcze małe i ostro zakończone. Muszę jeszcze poczekać.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 05, 2010, 20:55:48
Dziękuję ;)
Leszku ile cm ma to "coś". Podobno żeby odróżnić pęd od nowego przyrostu trzeba go delikatnie ścisnąć, jeśli jest lekko miękki i pusty to pęd, a jeśli twardy i pełny to przyrost. ;) Ja tak sprawdzałam moje pędy i wszystko się zgadzało...


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Al_Inka Listopad 05, 2010, 21:26:12
Kasiu, pisz więc nam teraz instrukcję: Jak doprowadzić cymbidium do kwitnienia.  :grin:   
Moje stoją jeszcze na balkonie, ale jest to zabudowana loggia. Nie podlewam ich teraz, bo chyba jak mają chłodno to nie trzeba. Jutro mam zamiar je oglądnąć czy nic nie wypuszczają.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: ingga Listopad 05, 2010, 22:10:06
Choć chyba mało osób tu zagląda,

Zaglądamy, zaglądamy   :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 06, 2010, 09:12:35
Al_inko Aż wstyd się przyznać ale nie robiłam nic nadzwyczajnego...stało sobie na balkonie południowym, choć w samym rogu żeby nie miało za dużo słońca. Podlewane było jak mi się przypomni, dodam jeszcze że dopiero pod koniec sierpnia zaczęłam zasilać je nawozami, czasem do zielonych czasem do kwitnących, zawsze pełną dawką. 12 października przyniosłam je do domu.
Sami widzicie że nic nadzwyczajnego nie robiłam, nie spryskiwałam go, nie przecierałam (przyznaję się bez bicia :(, bo jak wróciło z balkonu było naprawdę strasznie zakurzone), nie dbałam specjalnie ani o odżywki ani o częstość podlewania.  :-(
Jestem skłonna uwierzyć w dawno przeczytane tu stwierdzenie, że storczyki im mniej się nimi zajmujemy i im bardziej traktujemy je po macoszemu tym lepiej rosną i kwitną. :-?
Choć z doświadczenia wiem, że to bardzo trudne, bo storczyki które rosną w domu najchętniej dotykałabym, oglądała i obracała kilka razy dziennie. O cymbidium po prostu zapominałam, bo w tym roku pierwszy raz miałam jakieś kwiaty na balkonie, a poza tym byłam niemal pewna że nie zakwitnie,w końcu tak na nie narzekacie :x


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Al_Inka Listopad 06, 2010, 10:46:56
 :D Z tym doglądaniem to wiadomo, że czasem jest nadgorliwe.
Te pędy kwiatowe wypuścił Ci już w domu? Czy jeszcze stojąc na balkonie?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 06, 2010, 11:04:51
Stojąc na balkonie...właściwie myślałam że to nowe przyrosty, ale tu takie miłe zaskoczenie ;)
Zapomniałam dodać że zawsze podlewane było wodą deszczową.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Venus9 Listopad 06, 2010, 22:27:12
Kasiu ale masz pędziorów na cymbidium  :shock: :shock: :shock: gratuluję ja ostatnio zrezygnowałam z zakupu tego storczyka ale u Ciebie wygląda cudnie jak rozwiną się kwiatuszki to proszę o zdjęcia  :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: chociaż sobie popatrzę   :lol:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Listopad 07, 2010, 07:51:47
A ja chciałabym prosić o zdjęcie dolnej części cymbidium, a dokładnie pseudobulwy gdzie wykluwa się pęd kwiatowy. Jestem ciekawa jak to wygląda  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Al_Inka Listopad 07, 2010, 10:29:06
Małgosiu, na poprzedniej stronie Kasia wstawiła bardzo ładne zdjęcia, na których widać jak wygląda młody pęd kwiatowy i z którego miejsca wyrasta. To jedno z nich:
(http://img524.imageshack.us/img524/787/ped1.jpg)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Listopad 07, 2010, 16:00:38
Dziękuję Alinko :) Jakoś to pominęłam :oops:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 08, 2010, 10:10:44
Małgosiu pokazuję specjalnie dla Ciebie zdjęcia na których lepiej to widać ;) czasem wyrastają bardziej "przytulone" do psb a czasem trochę odstają:

(http://img696.imageshack.us/img696/1145/hpim3846.jpg)

(http://img710.imageshack.us/img710/2108/hpim3849m.jpg)

Mam nadzieję, że widać które to pęd kwiatowy :-?




Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Listopad 08, 2010, 17:58:47
Tak, i bardzo dziękuję :-D :-D :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Andzia Listopad 08, 2010, 19:19:04
Moje też będzie  kwitło , ma  trzy pędy kwiatowe  :grin:  Dostałam je w grudniu ubiegłego roku , więc długo nie musiałam czekac na kolejne kwiaty . Wiosną wystawiłam na zadaszony taras i tam stało do połowy pażdziernika . Pędy wypuściło po przeniesieniu do domu , troszkę się obawiałam , czy zechce zakwitnąc , bo je wiosną przesadzałam . Podlewane było deszczówką lub wodą z wodociągu , nie nawoziłam , bo zapominałam  :roll:

Tak wygląda jeden z pędów :)

(http://img44.imageshack.us/img44/3117/p1030510e.jpg) (http://img44.imageshack.us/i/p1030510e.jpg/)





Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiaandkon Listopad 18, 2010, 14:07:49
Niedawno kupiłam cymbidium i zastanawiam mnie czy to w czym rosną to zwykła ziemia ???

(http://images45.fotosik.pl/395/dc7b46f061567f91.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Zastanawiam się czy teraz można je przesadzić czy lepiej poczekać do wiosny .


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Listopad 18, 2010, 15:24:20
To pewnie torf, lub włókno kokosowe. Jeśli teraz kwitnie lub wypuszcza pędy kwiatowe to wstrzymałbym się póki nie przekwitnie. Jeśli nie to przesadziłbym, do przepuszczalnego podłoża.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiaandkon Listopad 18, 2010, 15:32:44
Pedów kwiatowych to on niema wiec go przesadzę.
Dzięki


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Listopad 18, 2010, 20:22:28
Fajnie że wam kwitną. Moje całe lato stało na podwórku i tak się rozrosło, że trudno nazwać je cymbidium, dlatego ja nazywa, je "cymbidło" :) Do domu zabrałem na kilka dni jak były przymrozki, potem znowu wyniosłem na podwórko. Od ok dwóch tyg stoi w dzień w domu a na noc wynoszę na balkon o ile nie pada. Niestety tylko nowe pseudobulwy rosną w liczbie 7. Pędów kwiatowych nie ma  :sad:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Merghen Listopad 19, 2010, 09:23:25
Fajnie że wam kwitną. Moje całe lato stało na podwórku i tak się rozrosło, że trudno nazwać je cymbidium, dlatego ja nazywa, je "cymbidło" :) Do domu zabrałem na kilka dni jak były przymrozki, potem znowu wyniosłem na podwórko. Od ok dwóch tyg stoi w dzień w domu a na noc wynoszę na balkon o ile nie pada. Niestety tylko nowe pseudobulwy rosną w liczbie 7. Pędów kwiatowych nie ma  :sad:

Moje podobnie, niestety :mad: :-( Teraz za karę siedzi na chłodnym strychu, może się przestraszy i jeszcze zakwitnie :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Listopad 19, 2010, 09:54:42
Ja kupiłam jedno już przekwitające i wystawiłam je na balkon, ma jeszcze psb które nie kwitły więc może się jeszcze namyśli a że pogoda ładna to sobie tam jeszcze postoi


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Listopad 19, 2010, 10:04:27
Moje przestało od wiosny do końca października na balkonie zachodnim. Po wniesieniu do domu wypuściło 4 pędy kwiatowe. W tej chwili widać już pąki. NIC z nim nie robiłam. A przepraszam, przesadziłam po otrzymaniu, bo połowa korzeni była zgniła i wycięłam.

Czytając o problemach z doprowadzeniem tego storczyka do kwitnienia przekonuję się, że dużo zależy od danego egzemplarza.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Listopad 19, 2010, 19:37:12
Zgadzam sie w pełni z przedmówczynią
właśnie zastanawiam się nad powrotem do ich uprawy nadal sa to moje ukochane storczyki
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Listopad 25, 2010, 18:03:27
A to moje "cymbidło" - bo cymbidium to go już nie nazwę  :???: Tylko rośnie i kwitnąć nie chce  :evil:

(http://img816.imageshack.us/img816/246/dscf01070.jpg) (http://img816.imageshack.us/i/dscf01070.jpg/)

Jak je kupiłem to miało 6 pseudocebul i kwitło. Po przekwitnięciu wypuściło następnych 6 pseudocebul. Ponieważ korzenie totalnie zniekształciły doniczkę, przesadziłem je do nieco większej doniczki z podłożem do storczyków firmy HARTMAN. Latem powędrowało na podworko, gdzie stało do pierwszych przymrozków. Później przywiozłem je do domu i regularnie wystawiałem na balkon na noc-  jak padał deszcz to stało wewnątrz. Od końca lata do chwili obecnej wyrosło kolejne 15 pseudocebul - niektóre mają jeszcze postać małych ząbków, inne mają liście ok 15cm długości. Co ma zrobić żeby zakwitło?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Listopad 25, 2010, 20:34:17
Takie wielkie to tez bardzo żarłoczne jest musi dostawać dużo nawozu - koleżanki polecaja krowieńca od wiosny do późnej jesieni do kazdego podlewania -może Twoje tez tego potrzebuje ?
wyobrażasz sobie to cudo jak wreszcie zakwitnie z kazdej wykształconej ps.bulwy?  :grin:
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Listopad 25, 2010, 23:35:59
Powinno się je porządnie schłodzić, przy takiej pogodzie jaka była do wtorku to moje by jeszcze stało na balkonie, a jak masz balkon wysunięty to ja bym je powiesiła do góry nogami by ewentualna woda nie dostała się między listki, proponuję wystawić je wczesną wiosną może wtedy je sprowokujesz i zakwitnie.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Listopad 27, 2010, 06:35:50
wyobrażasz sobie to cudo jak wreszcie zakwitnie z kazdej wykształconej ps.bulwy?  :grin:

Szczerze mówiąc to nie :-) Jeśli teraz nie zakwitło to w przyszłości też nie spodziewam się obfitego kwitnienia.

Petro, balkon mam wielkości 1x1m i na prawdę nie mam możliwości uczepienia tam doniczki do góry nogami :( Ponieważ mieszkam na ostatnim piętrze to nie mam nad balkonem niczego. Dopiero na wiosnę jak będą blok ocieplać to mogę zrobić jakikolwiek stelaż z zadaszeniem.
 Będzie jak pisałem, kupię kwitnące za kilka zł - jeśli oczywiście znowu będą w takiej cenie :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Listopad 27, 2010, 06:41:23
Ja do jednego powbijałam długie patyki zabezpieczyłam drucikiem by nie wypadło z doniczki i postawiłam je we wnęce do góry nogami, bałam się by wilgoć nie zalegała między listkami.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 27, 2010, 10:42:41
A tak wygląda moje cymbidium teraz :) Już nie mogę się doczekać kiedy pączki się otworzą ;)

(http://img219.imageshack.us/img219/7914/hpim3927.jpg)

Mam nadzieję że co roku będzie mi kwitło na Mikołaja  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiaandkon Listopad 28, 2010, 13:49:34
Słoneczko aż mi oczy na wierzch wyszły!
Musisz koniecznie pokazać zdjęcia jak rozwiną się kwiatuchy.
Gratuluje


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Listopad 28, 2010, 15:04:01
Śliczne cymbidium i aż 3 pędy :shock:
Gratuluję, możesz napisać jak długo je chłodziłaś?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Listopad 28, 2010, 21:59:52
Kasiu dziękuję bardzo  ;) Jak pączki rozkwitną to też na pewno je pokażę:)

Petro  niestety nie pamiętam dokładnie od kiedy moje cymbidium stało na balkonie...ale podejrzewam ze od maja ( choć nie na pewno)do połowy października wtedy jeszcze nie było bardzo zimno...choć tej jesieni noce były dość zimne pomimo ciepłych dni...a może właśnie ta duża różnica temperatur spowodowała zainicjowanie kwitnienia  :-?  Myślę jednak, że dawanie rad osobie z takim doświadczeniem storczykowym jest niepotrzebne ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Listopad 28, 2010, 22:17:25
Ja to tak pytam ogólnie  :D wiesz mam 4 dendrobia i 2 z nich mają pąki po chłodzeniu a 2 wciąż się ociągają, z cymbidiami też może być podobnie, a jak nie mi to może innym się przydadzą takie informacje  :P zresztą moje cymbidia z dawnej kolekcji też nie wszystkie chciały współpracować, choć może i by zakwitły gdyby nie głupota jaką zrobiłam, wywiozłam je do pracy do mojego chłopaka, stare budownictwo, nieogrzewane, duża wilgotność powietrza nawet do 96 procent co z dużymi mrozami i skraplaniem się wilgoci między listkami zrobiło swoje, jak się zorientowałam jaką gafę popełniłam było już za pózno, nawet nie było co ratować  :mad:, białego cymbidium z różowym noskiem i  okrąglutkim płatkami z tamtego okresu szukam do tej pory, było śliczne i jak na razie nie trafiłam na takie ponownie, oj tak pięknie się rozrosło a jakby zakwitło to dopiero widok byłby oszałamiający

no cóż uczymy się na błędach, teraz cymbidium z balkonu przeniosłam do wnęki w pozycji do góry nogami, może to je uchroni przed gniciem i przetrwa do wiosny  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Grudzień 10, 2010, 13:27:17
Moje cymbidium postanowiło w końcu się otworzyć ;) a właściwie pąki na pierwszym z 3 pędów:

z lampą błyskową:
(http://img219.imageshack.us/img219/5765/cymb1ped1.jpg)

bez lampy:

(http://img710.imageshack.us/img710/2008/cymb1ped2.jpg)

(http://img706.imageshack.us/img706/4202/cymbkwiat.jpg)

Niestety jestem trochę zawiedziona kolorem...bo w tym roku jest takie brudno-różowe, a w tamtym było pięknie kremowe....co może być tego przyczyną?

Dla porównania w tamtym roku kwiaty wyglądały tak:

(http://img577.imageshack.us/img577/765/hpim1575.jpg)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Grudzień 10, 2010, 14:15:50
ciekawa jest ta zmiana koloru kwiatów... :-?  no ale ja tam bym się akurat tym nie przejmowała za bardzo, bo cymbidium masz przepiękne i ten kolorek jest cudowny!!!! Moje dwa cymbidia kwitną tylko pojedynczo i to są sklepowe kwitnienia, ale za rok może już się doczekam swoich kwiatów :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Grudzień 10, 2010, 21:41:38
Przyczyn może być wiele: ilość światła; długość dnia (oświetlenia padającego na pęd); czasem może to być wpływ pH gleby (choć z tym u cymbidium akurat nie spotkałam się)
Zazwyczaj barwa kwiatów, które dopiero się rozwinęły różni się od starszych może jak trochę "pokwitną" to upodobnią się do poprzednich  :-?
Ja tam bym cieszyła się, że w ogóle są i to w takiej ilości  :-) :-D :grin:
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Venus9 Grudzień 13, 2010, 10:58:22
Kasiu piękne Twoje cymbidium  :grin: :grin: a to że kolorek zmieniło to można się cieszyć bo najważniejsze, że takie obfite kwitnienie a poza tym nie wiadomo jak zakwitnie w przyszłym roku  :lol: :lol:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Grudzień 13, 2010, 11:20:07
Cymbidium śliczne  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Grudzień 13, 2010, 13:49:52
Śliczne bo kwitnące  8-)
A co do zmiany barwy kwiatów - to moje nie cymbidium, ale dendrobium nobile wykształciło na czubku młodej pseudobulwy kwiat który nie ma fioletowego kolorku na płatkach jaki miał przy poprzednim kwitnięciu.
 Ja myślę że kolor kwiatów zależy głownie od składników pokarmowych i nasilenia światła jakie dostarczane są roślinie.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Grudzień 13, 2010, 23:28:12
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :P Oczywiście bardzo się cieszę że zakwitło i liczę na to że będzie kwitło jak najdłużej ;) hmm...mniej więcej to wiedziałam od czego kolor kwiatów mógł się zmienić, tylko zastanawiałam się co dokładniej mogło być przyczyną. :-? Choć teraz zdałam sobie sprawę że to praktycznie niemożliwe do określenia...
Gosiu z tego co pamiętam to właśnie tamte białe zmieniały kolor na podobny do tych, ale dopiero gdy zaczynały przekwitać...
ehh...kwiaty są nieprzewidywalne...a może właśnie to w nich tak urzeka :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Andzia Grudzień 17, 2010, 18:09:36
Kasiu , a mnie się ten kolorek bardzo podoba  :) Dzisiaj w kwiaciarni widziałam też w takim kolorze  , kusiło mnie bardzo , ale było bardzo mrożnie i wolałam nie ryzykowac  :(

A moje obecnie tak wygląda  :-D

(http://img408.imageshack.us/img408/8567/p1030674.jpg) (http://img408.imageshack.us/i/p1030674.jpg/)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Grudzień 17, 2010, 19:08:49
A jaki będzie kolor kwiatów? zdradzisz nam tą tajemnicę  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Andzia Grudzień 17, 2010, 19:29:30
W  ubiegłym roku , gdy go dostałam to tak kwitł :)

(http://images45.fotosik.pl/242/afefcb9a52f61f9emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images47.fotosik.pl/242/57c37dad4b3d0920.jpg) (http://www.fotosik.pl)   






Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Grudzień 19, 2010, 10:13:20
Bardzo ładne ma kwiaty, już się nie mogę doczekać jak Ci się rozkwitnie i pokarzesz nam nowe zdjęcia  :D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Grudzień 27, 2010, 09:04:54
Ja w końcu dopadłam cymbidełko w Klombie - zobaczymy czy podołam :) Trzymajcie kciuki :) Bo ładne zielone piórka ma i szkoda by było toto zmarnować...


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: pio237 Grudzień 27, 2010, 21:16:02
Andzia wspaniałe kremowe kwiaty.  :-D
bura4 trzymam kciuki  :) też mam cymbidium ale w tym roku nie raczyło zakwitnąć  :mad:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Grudzień 28, 2010, 00:19:54
bo te cymbidła to takie chyba wredne stworzonka ;) ale jakie piękne!! ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Styczeń 02, 2011, 19:01:44
Ten drań trenuje moją cierpliwość  ;) :
(http://i555.photobucket.com/albums/jj451/wyrak110/FF/Cymbidium-pki.jpg)

Pierwsze po kupnym kwitnienie - 4 pędy (jeden z tyłu) :-)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Styczeń 02, 2011, 19:38:07
4 pędy??? :grin: :grin:
To będzie piękne kwitnienie.
Liczę na fotograficzną relację. :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Styczeń 02, 2011, 19:40:35
Oczywiście sesja będzie  :).
Żeby tylko teraz było trochę słoneczka to może wkrótce rozkwitnie.



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Styczeń 02, 2011, 20:21:24
Rozkwitnie :D
One nie są aż tak chimeryczne i kwitną najczęściej zimą, kiedy słońca jest niewiele.
Moje też onegdaj zakwitło czterema pędami, gdzieś zamieszczałam zdjęcie na forum.
Widok jest świetny.
Czekam na Twoje! :P


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Tifa Styczeń 02, 2011, 21:12:15
Myślałam,że przeszła mi storczykowa choroba,ale jak zobaczyłam  zdjęcia waszych... Gratuluję!


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: cytrynek Styczeń 03, 2011, 15:02:49
Piękne cymbidium  i 4 pędy  8)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Styczeń 04, 2011, 11:40:24
Długo zwlekałam żeby pokazać wam moje cymbidium w pełni rozkwitu...

(http://img526.imageshack.us/img526/3667/hpim4038b.jpg)

(http://img524.imageshack.us/img524/2117/hpim4033.jpg)

(http://img641.imageshack.us/img641/7316/hpim4028.jpg)

Co dziwne kwiaty na kolejnych pędach już wybarwione są tak jak w tamtym roku.

Zdjęcia te coraz bardziej mnie przekonują że nie potrafię należycie obsługiwać się aparatem...musicie uwierzyć mi na słowo, że na żywo wygląda to o wiele ładniej :P
Postaram się zrobić jeszcze zdjęcia przy ładniejszej pogodzie ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Styczeń 04, 2011, 11:51:58
Super. Moje - to zapączkowane ma podobny kolor.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: cytrynek Styczeń 04, 2011, 13:35:09
 :grin: Słoneczko, postarało się te cymbidium .Cudne


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Styczeń 04, 2011, 19:48:03
Słoneczko
Gratuluję niezmiernie  :-D :grin:
przypomniałaś mi  moje - także miało to cudne zestawienie barw  8-)
chyba jednak ponownie skuszę się na uprawę cymbidium  :D
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Styczeń 17, 2011, 18:32:55
Wraaaaaa !
(http://i555.photobucket.com/albums/jj451/wyrak110/FF/Cymbidium1.jpg)

Teraz mnie straszy  ;)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Styczeń 17, 2011, 22:43:36
Ale ma paszczę! :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Venus9 Styczeń 18, 2011, 17:57:52
Piękne zdjęcie a jak warczy to słychać  :-) :-) :-) bo pyszczek ma super  :grin: :grin:


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: DragonLady Styczeń 18, 2011, 19:37:05
Ale fajne japiszcze  :-). I do tego urodziwe niezmiernie :). 
Fajna fota, bardzo ładnie uchwyciłaś to kwiatowe pysio.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: wyrak Styczeń 19, 2011, 21:20:30
Już nie straszy. Kłapouszek  ;). Strasznie woooolno rozkwita.

(http://i555.photobucket.com/albums/jj451/wyrak110/FF/Storki%202011/Cymbalek2.jpg)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: DragonLady Styczeń 19, 2011, 21:27:01
Już nie straszy, ale nadal urodziwy wielce ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Styczeń 20, 2011, 17:13:56
Jakiś nieśmiały taki, od maleńkości :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Istotkaaa Luty 10, 2011, 19:20:00
Mam pytanie:
Chciałabym kupić sobie takie piękne Cymbidium i powiedzcie na co powinnam szczególnie zwrócić uwagę przy zakupie? :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Luty 10, 2011, 20:07:15
Jak w przypadku każdej Rośliny, trzeba zwrócić uwagę na bryłę korzeniową. Czy Roślina nie jest zalana... Oczywiście liście też trzeba obejrzeć, by nie sprawić sobie Zwierzątek domowych.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Istotkaaa Luty 15, 2011, 14:59:35
Dziękuję Ci Wiktorze za odpowiedź :-D
Teraz tylko znaleźć odpowiednie i ciach....może w końcu stanę się szczęśliwą posiadaczką tej pięknej rośliny :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Andzia Marzec 03, 2011, 16:39:35
Miałam się pochwalic fotkami , gdy mi zakwitnie , no i zapomniałam  :? Więc robię to teraz , kwitnienie jak najbardziej aktualne  , pierwsze kwiaty rozwinęły się końcem grudnia i wciąż kwitnie  :P

(http://img545.imageshack.us/img545/6475/cymbidium2.jpg) (http://img545.imageshack.us/i/cymbidium2.jpg/)

(http://img194.imageshack.us/img194/3862/cymbidium.jpg) (http://img194.imageshack.us/i/cymbidium.jpg/)


(http://img202.imageshack.us/img202/7344/cymbidium1.jpg) (http://img202.imageshack.us/i/cymbidium1.jpg/)







Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Marzec 03, 2011, 16:58:46
Piękności.... ech... :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Marzec 04, 2011, 10:51:42
Prześliczne :grin: jak mogłaś tak długo ukrywać przed nami takie cudo :x ?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Mee Marzec 04, 2011, 13:57:04
Śliczne są wszystkie  :grin: Ja mam Cymbidium - nie wiadomo jaki kolor z wystawy za 15zł  :) Oraz jeszcze dwa inne.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Andzia Marzec 04, 2011, 15:04:27
Prześliczne :grin: jak mogłaś tak długo ukrywać przed nami takie cudo :x ?

Zwalę winę na zimę , to wszystko przez nią  :roll:  . Dobrze , że  jeszcze  kwitnie  to fotki udało mi się zrobic .



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: pio237 Marzec 04, 2011, 19:25:23
Andzia to Cymbidium jest prześliczne, białe kwiaty :roll: podziwiam  :-D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiaandkon Marzec 05, 2011, 08:00:59
Białego jeszcze nigdy nie spotkałam.Zrobił na mnie ogromne wrażenie


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Kwiecień 07, 2011, 19:51:23
A ja się chyba załamię, moje Cymbidium miało trzy pędy kwiatowe. Mam je od ponad trzech lat i to byłoby Jego pierwsze kwitnienie, wszystkie pędy zamarły :sad:  Były małe, ale w środku było widać zaschnięte pąki kwiatowe  :(


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: sbb28 Kwiecień 07, 2011, 20:05:57
Wiktorze
jak je podlewałeś może przelane było  :-?
Cymbidia zazwyczaj w okresie zimowym tylko symbolicznie podlewane być powinny
drugą przyczyną może być zbytnie nasłonecznienie i co za tym idzie zbyt wysoka temperatura  :-?
A może przeciąg  :-?
jesli wytworzyło pędy kwiatowe i one nie rozwinęły się to moim zdaniem najprawdopodobniej zbyt szybko normalne podlewanie zostało rozpoczętę (chyba, że "grzybek" zaczął swoje dzieło )  :-(
szkoda bardzo tak objecującego kwitnienia  :sad:
pozdrawiam
Małgorzata


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Kwiecień 09, 2011, 12:53:46
Właśnie bardziej bym mógł powiedzieć, że było podsuszone. Bo ja bardzo często zapominam podlać  :oops: Chyba najbardziej prawdopodobne jest to, że miał zbyt wysoką temperaturę. Stał w pokoju, choć przy drzwiach balkonowych. A nie chciałem go dawać do ciemnej piwnicy, chociaż może wtedy rozwinąłby pąki Wiosną :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Basiek7 Maj 06, 2011, 14:07:27
Byłam ostatnio w kwiaciarni i zobaczyłam, że w kąciku stoi sobie biedne przekwitnięte cymbidium  :sad:. Oczywiście szkoda mi się go zrobiło i kupiłam. Niby za pół ceny, ale i tak drogo  :mad: Ale nieważne. Obejrzałam, stwierdziłam, że ma nowe przyrosty i pęd kwiatowy jeszcze w pączkach, dlatego się zdecydowałam. Chciałam je przesadzić, ale nie wiem czy powinnam, bo ma nowe przyrosty. Pani w kwiaciarni stwierdziła, że ono kiedyś było przelane, ale teraz nie powinnam przesadzać, bo ma pączki. No i teraz sama nie wiem. A Wy uważacie jak myślicie? Przesadzać? Zostawić?  :-?

(http://img4.imageshack.us/img4/1165/kwiatki272.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/4/kwiatki272.jpg/)

(http://img861.imageshack.us/img861/9594/kwiatki273.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/861/kwiatki273.jpg/)

(http://img689.imageshack.us/img689/4541/kwiatki275.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/689/kwiatki275.jpg/)

(http://img197.imageshack.us/img197/8681/kwiatki274.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/197/kwiatki274.jpg/)



Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: PEla Maj 06, 2011, 14:52:40
Myślę tak: pora dziwna, ale skoro chce pozwól pokazać kwiaty; ponieważ potrafi utrzymywać kwiatostan bardzo długo zetnij wcześniej. Będziesz mogła nacieszyć się kwitnącymi w wazonie i spokojnie obejrzysz korzenie.  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Basiek7 Maj 06, 2011, 15:00:04
Oo, to jest myśl! Dzięki Elu :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Maj 06, 2011, 15:45:10
Ale po co ścinać? Po prostu wyjmij roślinę z doniczki zobacz jak wyglądają korzenie i wsadź ponownie do doniczki. Żadna część rośliny nie ucierpi na tym zabiegu.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Maj 06, 2011, 15:46:52
A kwiatostan cymbidium ścina się gdy dolne kwiaty w gronie są już rozwinięte, jednak myślę, że pozostawione na roślinie będą dłużej cieszyć oczy. Tak poza tym to jeśli będzie coś nie tak to cymbidium zasuszy ten pęd.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: PEla Maj 06, 2011, 17:57:50
Jestem za ścięciem ponieważ roślina wymaga "leczenia". Nie wiem co kryje się pod wierzchnimi listkami... Może będzie potrzebne moczenie, pryskanie, usunięcie części korzeni itp.. Jeśli tak, łatwiej będzie manipulować rośliną to raz, a dwa kwiaty ją jeszcze osłabią.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: necja Maj 06, 2011, 18:00:32
Mój ulubiony wątek  :-D
Uwielbiam oglądać Wasze Cymbidia  :grin:
Sama nie mam odwagi go kupić. Obawiam się że nie potrafiłabym go ponownie zakwitnąć a nie jest tani i zajmuje sporo miejsca  :?

Wyraczku jak ma się Twój piękniś?  :)  :-D Czy jeszcze kwitnie?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Basiek7 Maj 09, 2011, 08:06:05
Moje cymbidium na razie wystawiłam na balkon.
Najpierw wyjmę je z doniczki i zobaczę, jak wyglądają korzenie. Na tej podstawie podejmę dalsze kroki. Muszę tylko się przygotować na wszelką ewentualność i kupić odpowiednią doniczkę.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Mirabella Maj 25, 2011, 15:04:17
Ja swoje cymbidia też wyeksmitowałam na balkon. Już tydzień temu. W tym roku żadne nie kwitło wrrrrr A na dokładkę naczytałam się o chorobie, która (chyba) dopadła jednego żbika, wygląda to tak, że młody przyrost rozwija liście i zanim dojdzie do 30 cm cały środek gnije.. Oddzieliłam go od reszty i podlałam chemią.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Basiek7 Maj 26, 2011, 08:01:17
Ja wczoraj w końcu się zabrałam za swoje. Oczywiście część korzeni była zgniła, podłoże prawie wrosło w korzenie, dokopałam się nawet do gąbki, która pewnie była pierwotnym podłożem. Rozplątywałam to wszystko prawie godzinę. Martwe korzenie usunęłam, zrobiłam dodatkowe dziurki w doniczce i dałam nowe podłoże. Mam nadzieję, że mu nie zaszkodziłam. No i stoi sobie na balkonie wśród szczypioru hipkowego :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Sierpień 07, 2011, 08:23:35
W ub. tygodniu dotarło do mnie cymbidium - zdziwiłem się wielce gdy otworzyłem paczkę i zobaczyłem podłoże:

(http://img844.imageshack.us/img844/6338/p0508111826.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/844/p0508111826.jpg/)

Jakby kto nie rozpoznawał to jest to wata szklana. Korzenie oczywiście suche i puste w środku. Zapewne roślina była porządnie podlewana, wata nasiąkała (jak to wata - porządnie) a później przesuszana i stąd efekt zgniłych suchych korzeni.
Po wydłubaniu waty okazało się że 99,9 % korzeni jest do odcięcia. W efekcie zostały tylko zaczatki korzeni na najmłodszych pseudobulwach.
Zobaczymy co z tego urośnie :(


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Sierpień 07, 2011, 08:49:35
Jak będziesz usuwał korzenie to zostaw część tych suchych i usuń z nich tylko welamen tak żeby rdzeń korzenia pozostał.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Sierpień 07, 2011, 20:42:50
A czemu ma służyć takie zostawianie rdzenia korzenia?Pytam bo z taką praktyką się jeszcze nie spotkałem :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: dendrobiumB Sierpień 07, 2011, 21:22:23
Czytałem na kilku innych forach i stronach,że tylko martwy welamen powinno się usuwać a zdrewniały rdzeń pomaga utrzymać roślinę zarówno w pionie jak i w dobrym stanie do momentu gdy wytworzy nowe korzenie.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: 2spanielki Sierpień 27, 2011, 07:31:40
A ja mam pytanie: otóż mam żółte cymbidium i muszę je przesadzić niedługo (po przekwitnięciu) ale ono w tej chwili ma ziemie... no właśnie, to takie jakby grudki normalnej ogrodowej ziemi. W jaką ziemię przesadzacie swoje cymbidia?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Mirabella Sierpień 27, 2011, 09:30:50
Hodowcy radzą by podłoże dla Cymbidium było dobrze przepuszczalne. Podłoża powinno składać się rozdrobnionej kory zmieszanej z piaskiem, mchem i suchymi pokruszonymi liśćmi dębu. A moje Cymbi siedzą w normalnej storczykowej "ziemi" z masą keramzytu i włókna kokosowego.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: 2spanielki Sierpień 27, 2011, 10:40:00
Dziękuje Mirabella za pododpowiedź  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Sierpień 27, 2011, 14:25:51
hmm...a moje cymbidium siedzi w podłożu do storczyków zmieszanym z ziemią torfową i chyba mu tak dobrze bo w tamtą zimę kwitło...miałam wrażenie że cymbidium powinno raczej rosnąć w podłożu bardziej zbitym niż falki...ale może się mylę :-?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Mirabella Sierpień 28, 2011, 00:54:31
Kasiu, każdy ma "inną szkołę" na hodowlę cymbi. Tak jak i na inne rośliny. Mama mojej koleżanki zwykłego falka hoduje w .. czarnoziemie i jest mu tam lepiej niż dobrze, rośni i kwitnie jak wariat!
Kasiu Twoje cymbidium jest teraz na świeżym powietrzu?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: britvictango Sierpień 28, 2011, 06:22:37
Ja testowałem podłoża luźne tj. keramzyt, kora, trochę torfu - nie zdało egzaminu. Teraz siedzą w zwykłej ziemi i reanimują się. Zaglądałem do jednego - korzonki ładnie przyrastają bez śladów zalania czy jakiejś choroby. Podlewam raczej oszczędnie.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Sierpień 28, 2011, 09:53:08
Moje wisi na płocie, podlewam gnojówką z pokrzyw co jakis czas, na razie powypuszczało jakies takie nie wiem czy nowe pseudobulwy czy co innego - okaże się w zimie :D


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Sierpień 28, 2011, 12:05:45
Agnieszko moje cymbidium od wiosny siedzi na balkonie i chyba mu tam dobrze bo wypuściło już dużo nowych psb. Myślę jednak że o jego podłożu i mojej opiece nad nim będę mogła tak naprawdę wypowiedzieć się dopiero na przyszłą wiosnę gdy będę go przesadzać :)

Bura jeśli już powypuszczało te "cosie" to okaże się za niedługo co z tego wyrośnie...nie trzeba będzie czkać aż do zimy ;) A może nawet jeśli już są w miarę duże to zrób zdjęcie i ocenimy ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Mirabella Sierpień 28, 2011, 13:06:23
Kasia, to tak jak moje, skoro wiosna ląduje na balkonie i tam koczuje. Puszcza psb i chyba ma się nieźle. :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Sierpień 28, 2011, 16:28:56
Bura jeśli już powypuszczało te "cosie" to okaże się za niedługo co z tego wyrośnie...nie trzeba będzie czkać aż do zimy ;) A może nawet jeśli już są w miarę duże to zrób zdjęcie i ocenimy ;)


Na razie te cosie są za małe żeby cokolwiek oceniać ale jak się nieco powiększą to nie omieszkam ufocić.


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: 2spanielki Wrzesień 08, 2011, 10:59:38
Mam pytanko: od kiedy można się spodziewać u Tomaszewskiego cymbidium?
Pod koniec września będę w Wawie i niewiem czy poczekać i liczyć na wybór cymbidium u Tomaszewskiego czy lepiej polować u siebie na taki okaz? Zaznaczam że nigdy jeszcze nie byłam w sklepie tego Pana i sie nie orientuje jak tam jest, ale z tego co słyszałam to jest chwalony.
Jest tam rzeczywiście taki wybór...? Proszę o radę: warto poczekać....?


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Wrzesień 08, 2011, 16:59:17
W obi się już pojawiły więc u Tomaszka też zaraz pewnie będą


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: 2spanielki Wrzesień 09, 2011, 08:22:19
Dziękuję Petra  :-D w niedzielę będę w Obi, mam nadzieję że tam też będą  :-D
A jak nie to trudno, nie znajdę to będę musiała poczekać  :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Wrzesień 09, 2011, 23:38:19
Ale u nas w obi jeśli się nie mylę były po 129zł!!! I do tego pędy były poobsychane lub/i więdnące...


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Petra Wrzesień 10, 2011, 03:22:57
Kasiu nie wiem po ile były bo się nimi nie interesowałam, widziałam tylko że były


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: 2spanielki Wrzesień 10, 2011, 09:28:28
Ale u nas w obi jeśli się nie mylę były po 129zł!!!
:???: :???: :???: szokująca cena jak dla mnie  :???: :???: :???:
muszę sprawdzić jutro


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Wrzesień 10, 2011, 14:51:55
Moje cymbidło jest takie:

(http://img197.imageshack.us/img197/7382/img1436h.jpg) (http://img197.imageshack.us/i/img1436h.jpg/)


(http://img402.imageshack.us/img402/5172/img1437m.jpg) (http://img402.imageshack.us/i/img1437m.jpg/)


Na razie wisi na płocie. Nie wiem kiedy go mam zabrać....


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Filomena79 Wrzesień 10, 2011, 16:01:59
Można je nawet do końca października potrzymać, chyba żeby wcześniej rozszalała się zima (tfu, tfu!).


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: kasiuniaap Wrzesień 11, 2011, 09:41:36
Z tego co czytałam to cymbidła przetrzymają nawet małe przymrozki, ale ja bym uważała na te przymrozki ;) więc jeszcze trochę na dworze spędzi czasu ;)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: bura4 Wrzesień 11, 2011, 18:13:13
A co myślicie o przyrostach?? Zielenina czy może coś z nich będzie?? Nawet jesli zielenina to i tak cieszą :)


Tytuł: Odp: CYMBIDIUM cz.2
Wiadomość wysłana przez: Al_Inka Wrzesień 11, 2011, 18:18:53
Wygląda ładnie, te nowe przyrosty to raczej na pseudobulwy wyglądają. Zawsze jednak mogą jeszcze wypuścić pędy kwiatowe.

Część 3 (http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=37467.msg655564#msg655564)